Witam,
Zacznijmy od tego po co ten blog?
Otóż z 10$ udało się w 2,5 miesiaca zrobic przyzwoity(jak na roll startowy) kapital, który przez moje gamblerskie zapedy został zrównany z ziemia.
Spoiler

Low i mid mtt nie byly mi obce ![]()
Niby powinno byc jeszcze z 750$ w rollu, ale nie ma.
Drobne cashouty + pobawilem sie w stakingi - na 25 stakingow srednio 20-30$ wyszlo -500$.
Do tego jakies 200$ zamrozone w 3 longach z czego 1 to najprawdopodobniej walek.
Reasumujac zostalo 50$ na gre i to bedzie moj bankroll startowy.
Jestem wygrywajacym graczem w STT na stawkach do 3,5$, jednak jakos przestalo mnie do nich ciagnac i mimo tego, ze osiagam tam najbardziej regularny profit nie chce ich juz wiecej grac. Po prostu mnie znudzily, a nie gram nic na sile.
Wiec co dalej?
Skoro tak bardzo ciagnie mnie do mtt, to nie widze innego wyjscia jak tylko do tego dazyc. Co mnie ogranicza? Bankroll oraz brak odpowiedniego skilla.
Bankroll zrobimy, a nad skillem bedziemy pracowac
Zaczynam od 0,5$ 90 i 180 os turbo.
Zatem cele:
krotkoterminowy - na rozgrzewke rozegrac 1000 sng wspomnianych wyzej.
srednioterminowy - przebijac się przez stawki 180 os.
dlugoterminowe - caly czas rozwijac swoja gre, przy odpowiednim rollu zaczac wspolprace z trenerem, zrobic rolla na micro&low mtt
cele ogolne - Trzymac sie zasad BM i odpuscic stakowanie innych, wytrwac w realizacji celu dluzej niz 3 miesiace(poki co to chyba moja bariera graniczna) - mysle ze pozniej dopada mnie rutyna co powoduje glupie pomysly.
Na razie to na tyle. WML !







