Grając sity 6 os za dolara za wygraną mamy ok 5$ . Ta sama kwota jest za 7 miejsce w 180 . Z tym że w pierwszym sicie do pokonania mamy 5 graczy w drugim 172 . Czy nie lepiej jest grać tę 6 os i wygrywać częściej ale mniej. Niech ktoś przedstawia mi konkretne zalety grania sitow wielostolikoqych bo ja nie widzę sensu . Niech mnie ktoś przekona do tych 180 os
6max a 180tki bardzo się od siebie różnią. Zaczynając od czasu trwania turnieju, skończywszy po wysokości rakebaku.
Grasz to co lubisz. Jeżeli wolisz siedzieć po kilka h przy 180 to ok.
Jeżeli nie, to grasz sng stt. To jest proste.
Pytasz się o zalety sng mtt. Jest ich kilka. Masz bardziej soft field, więcej fishy patrząc na większe $$ za wygraną woli grać sng mtt itp.
W sng stt nie ma przyszłości. Przyszłość jest w mtt. Na midstakes masz 7+ regów na stolik.
Niedawno grałem 7$ SNG STT NON TURBO. Miałem 6 regów z gwiazdkami z Sharka. Wyżej jest gorzej.
180tki są dobrym wstępem do MTT i tak traktuje je większość graczy. For living można je grać tylko jeżeli interesuje nas zarabianie max 2-3k$ per month przez scappowane stawki. Im bliżej nam do top graczy(sic!) tym bliżej nam do 3k$. Gierki są dosyć mocno swingowe i zareggowane, ale w większości przez słabych regów.
9maxy turbo i 6max turbo dawałyby trochę większe możliwości zarobkowe (są wyższe stawki), ale na wyższych stawkach traffic jest bardzo kiepski, więc w praktyce wychodzi tak samo. A trzeba zauważyć, że są to gry nieporównywalnie trudniejsze od 180tek. Zareggowane mocniej od 180tek, a regowie prezentują o wiele wyższy poziom. Jednakże gierki są też o wiele mniej swingowe.
9maxy HT to taka lepsze wersja swoich turbosów. Traffic o wiele lepszy, a do profitu dochodzi dużo RB. Trochę bardziej swingowe od turbo, ale mimo, że to HT to wciąż zaliczyłbym je do mało swingowych. Nie jestem pewien jak z poziomem i ilością regów w porównaniu do turbo. Niestety mimo, że traffic jest lepszy to wciąż jest problematyczny na wyższych stawkach.
6maxy HT na papierze to najlepszy wybór ze wszystkich powyższych. Traffic bardzo dobry, nawet na wyższych stawkach nie można narzekać. Do profitu dochodzi w cholere(sic!) RB. Regowie prezentują wysoki poziom, ale gierki mało zaregowane. Nikt jednak nie wspomina o tym, że 90% graczy tych gierek popełnia samobójstwo (at least kończy w psychiatryku) lub ląduje w więzieniu po zabójstwie kogoś innego. Tylko MTT konkurują z tymi grami pod względem swingów, ale biorąc pod uwagę, że MTT 1k/month to jest dużo, a 6maxów można pyknąć i powyżej 10k... 6maxy HT wychodzą dość znacznie na prowadzenie. Są to też najbardziej niewdzięcznymi i zarazem najbardziej wymagającymi (nie licząc HU) SNG, które istnieją. Stąd też mała liczba regów, a jak już ktoś jest to lepszy.
18stki turbo. Kompromis pomiędzy 180tkami, a 6maxami HT? Stawki nie scappowane. Traffic dobry, na wyższych stawkach przyzwoity. Świetny RB. Regów od cholery, ale słabych. Swingi bardziej w stronę 180tek, czyli duże, ale znośne.
KO, regspeed i 45tki pomija, bo granie tego to głupota. Te gry kończą się na stawkach 2$?
HU pomijam, bo już dość długi jest ten post.
Jedno pytanko do Ciebie evLeisure: Jeśli zaczynam przygodę z 9 max turbo to czy będąc już wygrywającym graczem (oczywiście mówimy o tych stawkach gdzie dostępny jest traffic), miałbym duży problem żeby przejść na 18stki turbo, 6 max turbo i 6 max HT? Z góry dzięki za odpowiedź.
Przejście na 18stki turbo z 9maxów turbo raczej nie byłoby trudne.
Za to w 6maxach turbo gra się o wiele bardziej agresywnie niż w 9maxach, błędy kosztują wiele więcej i mamy mniej czasu na ich naprawę, więc przejście na te gry do łatwych by nie należało.
6maxy HT to twór nie podobny do niczego innego (4bet dobrych regów waha się w granicach 25-40%, 4bet range ~10%) i jedynie przechodząc z 6maxów turbo nie będziemy rozważać rzucenia tego w cholerę.