Hej. Wczoraj spotkałm chłopaka z inną dziewczyną po awanturze, przyznał się że spoykają się od tygodnia lub dwóch, ale podejrzewam, że dłużej to trwało. Obecnie piję czwartę piwko i zastanawiam sie co pokerzyści mi doradzą! W taim stanie psychicznym chyba nie powinnam graćć w pokera? Ile to potra?
Jeżeli chcesz pomocy ekspertów, to daj swoje zdjęcie i tej drugiej...
Spoiler
...niech https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/thread.php?threadid=63052 wyłoni zwyciężczynie.
Potrwa to jakoś o połowę krócej, niż potrwało to by u niego, gdybyś to ty go zdradziła. Zapytaj się go ile to by wtedy potrwało, podziel na pół i tyle czasu nie graj w pokera. Pozdrowienia
masz 15 lat rozumiem ?:D nie obraź się, ale ja na twoim miejscu podziękowałbym tej panience, że pokazała Ci z jakim facetem byłaś ^^
weź wolne od pokera, wyjdź gdzieś ze znajomymi, zabaw się ze swoim hobby... życie jest takie piękne =-)
Jeżeli trójkąt nie wchodzi w rachubę, to znajdź nowego chłopaka.
Naprawdę liczyłaś na konstruktywną radę na tym forum?
Moja rada:
Po czwartym piwie nie należy grać w pokera.
To proste, fold i next hand. To nie tragedia, no chyba, ze miala lepsze hourly niz Ty. Szkoda rolla na podchmielona na smutno gre
Spotykasz sie z ziomkiem. Mowisz ze m wybaczasz i w sumie pasuje ci tak jak jest. Wtedy wkladasz mu marihuaen do kieszeni. Wychodzisz calujac go w poliiczek. Dzwonisz na psy. Reszta sie dzieje sama : D Nie ma za co.
Napisane przez psychonauta
Spotykasz sie z ziomkiem. Mowisz ze m wybaczasz i w sumie pasuje ci tak jak jest. Wtedy wkladasz mu marihuaen do kieszeni. Wychodzisz calujac go w poliiczek. Dzwonisz na psy. Reszta sie dzieje sama : D Nie ma za co.
marihuaen ? a po co to komu ?:coolface:
Skoro ten gość to zrobił Tobie, to jest spora szansa, że z nią też kiedyś tak postąpi. Mało pocieszające, ale na jej miejscu miałbym się na baczności
Napisane przez Elzo2012
Po czwartym piwie nie należy grać w pokera.
Też tak myślę, dopiero po 7 można siadać na stoły.
