Wypadaloby sie jakos przedstawic bo juz troche tu z wami jestem, a jakos nie bylo okazji.
A wiec jestem budzior! Do niedawna pilkarz jednego z polskich pierwszoligowych klubow (choc bez debiutu w najwyzszej klasie rozgrywkowej), niestety od 1,5roku kontuzjowany, ale caly czas z nadzieja na powrot (obecnie jakies 2 miesiace po operacji stawu skokowego, w trakcie rehabilitacji).
Pol roku temu, po komplikacjach z noga doszedlem do wniosku, ze cos trzeba z soba zrobic bo z ta pilka roznie moze byc... Przydaloby sie cos zarobic, a ze na zgrupowaniach troche w sie w karty gralo, to zainteresowalem sie profesjonalna szkola pokera Pokerstrategy.com i mile sie zaskoczylem. ![]()
Jak to sie zaczelo? Oczywiscie przegralem swoj pierwszy kapital :P. Gralem SSS na PartyPoker i szlo bardzo topornie i nie majac cierpliwosci wlaczylem sobie HU za 70-80$. Podwoilem sie i poszedlem wyzej i oczywiscie przegralem. Ciesze sie, ze tak sie stalo. Pokazalem slabosc, brak silnej woli, ale teraz wiem, ze nigdy wiecej tego nie zrobie - po prostu nie moglbym sobie wybaczyc, ze przegralem z samym soba.
A wiec stracilem kapital i zarejestrowalem sie na PokerStars (nie wpisujac kodu z PokerStrategy, czego caly czas zaluje) i po kilku dniach dostalem 5$. Zaczalem grac DoNy i wyszedlem na 30$. Porzucilem je na rzecz 9 i 18os SNG, dzieki ktorym osiagnalem pulap 100$. Kontynuowalem gre SNG (przyjalem sobie 100BI na limit) i zaczalem grac SSS NL10... I tak to sie wszystko zaczelo.
Obecnie gram (w zaleznosci od nastroju, checi): SSS NL200, SNG 11$-22$, MTT 3,30$-25$, BSS NL25SH (i wlasnie nauce tej ostatniej odmiany poswiecam najwiecej czasu).
Bloga otworzylem raczej w celu przedstawienia sie Wam, ale jak juz jest, to na pewno od czasu do czasu wrzuce jakis wykres czy ciekawe rozdanie czy cos jeszcze.
Tytul bloga pilkarski, kumaci wiedza o co chodzi. ![]()
Narazie tyle, strzala