Kacper, 22 lata, obecnie student na 3. roku kierunku którego nie znoszę i który zamieniam na inny od października. Od jakiegoś czasu interesowałem się pokerem tylko w formie "znam zasady, ale szkoda hajsu". Na szczęście trafiłem na to forum w momencie życia, kiedy zaczynam poszukiwać w nim ścieżki dla siebie. Mam nadzieję, że zostanę w pokerze na dłużej.
Dodatkowo interesuję się samorozwojem i od dłuższego czasu chodzę na siłownię+czasem basen i 1 raz w tygodniu street workout. Teraz czas wziąć się za to na poważnie.
Obecnie gram NL2 na PKR i 888poker, czasem jakieś freerolle czy MTT za darmowe tickety
O blogu:
Spoiler
Bloga zakładam z kilku powodów: motywacja do działania - prowadząc bloga możecie mnie rozliczać z moich deklaracji. Jeśli czegoś nie zrobię, to będzie mi wstyd nie tylko przed sobą, ale również przed Wami, czytającymi mój blog. forma usystematyzowania celów - od zawsze byłem człowiekiem leniwym. Mimo prób zmian swoich nawyków od kilku miesięcy niewiele w tym temacie się zmieniło. Blog będzie dla mnie sposobem jasnego i klarownego stworzenia i zapisania swoich celów, które następnie będę realizował. sposób rozwoju - prowadząc bloga niejako "zmuszę się" do regularnego pisania co pomoże mi w wyrobieniu w sobie systematyczności i jasnego formułowania swoich myśli dzielenie się przemyśleniami - tak jak mówiłem interesuję się rozwojem osobistym. Mam na półce sporo książek czekających na przeczytanie. W miarę wolnego czasu postaram się po przeczytaniu napisać krótką recenzję na temat każdej z nich. rozwój pokerowy - na blogu będę wrzucał swoje ręce do oceny i komentowania, wraz z moim komentarzem do nich. Mega Bankroll Challenge - dodatkowa motywacja do prowadzenia bloga konstruktywna krytyka mile widziana
Cele tygodniowe:
Spoiler 6 sesji tygodniowo po 2h każda - tydzień rozgrzewkowy - po każdej sesji min. 2 ręce do oceny: największy zysk i największa strata codziennie min. 1 artykuł z PS+robienie notatek 2h nauki dziennie na studia, w niedzielę 3h 3x siłownia - ogólnorozwojówka 2x basen 1x Street Workout 30 min yogi w sobotę obejrzeć przynajmniej 3 filmiki z serii "Crushing microstakes" lub "Kurs No Limit dla początkujących" nie zapomnieć zrobić update dla MBC
Cele na maj:
Spoiler przerobić wszystkie artykuły z działów "Podstawy" i "No Limit" dostępne do srebrnego statusu (58 - może być ciężko ) i zrobić z nich notatki przeczytać min. jedną książkę o rozwoju porozsyłać CV i znaleźć pracę ułożyć sobie dietę i plan ćwiczeń i się ich trzymać
Cele na czas nieokreślony:
Spoiler zwiększyć bankroll do 100$ i kupić sobie HM2 - bo po instalacji triala wyskoczyło mi "0 out of 15 days remaining" a PT2 nie obsługuje PKR utrzymywać się z pokera rozwinąć się fizycznie, intelektualnie i emocjonalnie zacząć grać w turniejach live założyć konto P* które będzie wreszcie powiązane z PS... Gdzieś trzeba wygrywać wejściówki na EPT zrobić licencje maklera papierów wartościowych i doradcy inwestycyjnego - bo hajs się musi zgadzać
Zapowiada się ciekawie
Jeśli już masz niepowiązane konto na PokerStars to nie wygląda to dobrze. Nie da się go już przypisać do PokerStrategy.com, a zakładanie kilku kont może w przyszłości nie wyjść na dobre.
Ja bym napisał do supportu Hold'em Managera prośbę o to aby wydłużyli okres próbny. Jeśli miałeś od razu informację o tym, że trial się skończył to możliwe, że dostaniesz wydłużenie triala. Uargumentuj to tylko dobrze
Co do P* - zobaczymy co z tego wyjdzie.
Co do HM 2 - napisałem, teraz czekać.
Co do MBC - nie wiem jak policzę liczbę rozegranych rąk, ale przynajmniej bankroll wpiszę
A poza tym pokerowo od niedzieli średnio: uczelnia goni kolosami, czasu mało, a od piątku juwenalia. Trzeba będzie dobrze rozplanować czas, żeby się powyrabiać
Update
Ilość rozegranych rąk/turniejów: 795
Typ gier: cash
Zysk/strata: -$3,56
Aktualny bankroll: $44,88 (od przyszłego tyg będę liczył sam PKR bo tylko tam póki co będę grał)
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 1
Tydzień w skrócie: masakra...
Cele tygodniowe w liczbach:
Spoiler 6 sesji tygodniowo po 2h każda - 0/6 - przez cały tydzień zagrałem w sumie 2,5h - na studiach kolos za kolosem, piątek juwenalia, sobota zajęta... Do poprawy i to ostrej :/ codziennie min. 1 artykuł z PS+robienie notatek - 2/7 - Jak wyżej i o to chyba najbardziej mi głupio - kolejne miejsce do poprawy. 2h nauki dziennie na studia, w niedzielę 3h - Praktycznie codziennie kolosy, więc punkt zrealizowany... 3x siłownia - ogólnorozwojówka - 2/3 - w piątek nie miałem czasu, w tym tygodniu będzie 3/3! 2x basen - 1/2 - to samo co wyżej 1x Street Workout - 0/1 - rozciąłem sobie dłoń w poniedziałek wieczorem i jakoś nie uśmiechało mi się smarowanie drążka do podciągania krwią 30 min yogi w sobotę - zrobię dzisiaj przed snem obejrzeć przynajmniej 3 filmiki z serii "Crushing microstakes" lub "Kurs No Limit dla początkujących" - Ehhh... 0/3 - zauważam pewien schemat... nie zapomnieć zrobić update dla MBC - chociaż tyle się udało
Ogólnie jak mówiłem - bieda z nędzą. Liczyłem że dzisiaj zrobię sobie dłuższą sesję, ale po pierwszym rozdaniu...
Update
Ilość rozegranych rąk: 684
Typ gier: cash
Zysk/strata: $1,41+$0,40 (bonusy)
Aktualny bankroll: zgodnie z matematyką, powinienem mieć $46,69. Na 888poker zaliczyłem torbę, a na PKR mam $47.01 Jakieś pomysły czemu?
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 2
Ogólnie dziwny tydzień. W ciągu dwóch rozdań 2x zestackowałem jednego gracza na PKR, po czym przegrałem cały hajs na 888poker (niecałe $2,5).
Wczoraj na stolikach cały czas trafiałem na najdziwniejszych graczy. Od grających 7/7 przez wchodzących all in preflop co rozdanie, do podbijających na flopie $0,4 przy puli $0,08.
Tak czy inaczej zejście do 2-4 stolików to była dobra decyzja, staram się w miarę możliwości dosiadać do fishy i bardziej skupiam się na grze.
Poza pokerowo: cały tydzień trzymałem dietę, a sobotni cheat day skutecznie obrzydził mi pizzę i makaronowe dania na najbliższy tydzień. Na siłowni staram się skupić na robieniu pleców, bo wstyd się przyznać, ale nie jestem w stanie się podciągnąć nachwytem No ale powoli do przodu
Cele tygodniowe w liczbach:
Spoiler 6 sesji tygodniowo po 2h każda - 2/6 - przez cały tydzień zagrałem w sumie z 6h, mniejsza ilość rąk, bo grałem 2-4 stoliki zamiast 6 codziennie min. 1 artykuł z PS+robienie notatek - Nie robiłem codziennie (studia). Wczoraj przerobiłem 5 artykułów z podstaw. 2h nauki dziennie na studia, w niedzielę 3h - Były 4 kolosy w tym tygodniu 3x siłownia - ogólnorozwojówka - 3/3 2x basen - 1/2 1x Street Workout - 1/1 - najlepsze ćwiczenia ever 30 min yogi w sobotę - nope obejrzeć przynajmniej 3 filmiki z serii "Crushing microstakes" lub "Kurs No Limit dla początkujących" - 1/3 - Kurs No Limit daje do myślenia, teraz tylko znaleźć czas na resztę części
Doszedłem do wniosku, że takie cele na mnie nie działają. Przy obecnych studiach często nie mam możliwości, a potem siły siadać do sesji, a tak ustalone cele powodują u mnie wyrzuty sumienia, że nie realizuję postawionych celów.
A więc czas na rewizję
Cele na przyszły tydzień:
Spoiler grać sesje, kiedy będę wypoczęty i skupiony przerobić w ciągu tygodnia pozostałe artykuły z działu basic (5) obejrzeć min. 1 film treningowy trzymać dietę - w sobotę cheat day 3x siłownia + 1x street workout - dać z siebie wszystko 2x basen czytać książki, na miarę wolnego czasu
Cbet na flopie za 2/3 puli, chciałem wyrzucić jak najwięcej graczy.
Turn: ($0.95) J (2 players)
MP checks, Hero bets $0.44, MP calls $0.44 and is all-in
Po jego x/c na flopie i x na turnie obstawiałem go na 4X (do fulla) albo parę (QQ, KK). Gość grał do tej pory ze wszystkim, więc ciężko powiedzieć. Zrobiłem raise za resztę jego stacka, żeby a)zmusić go do folda, jeśli nie ma nic b) wszedł za wszystko i przebić go moim fullem.
River: ($1.83) 4 (2 players, 1 is all-in)
Spoiler
Results: $1.83 pot ($0.18 rake)
Final Board: 4 J J J 4
MP showed J 8 and won $1.65 ($0.86 net)
Hero showed A A and lost (-$0.79 net)
Preflop: Hero is BB with 8 6 MP folds, CO calls $0.02, BTN folds, SB completes, Hero checks
Za słabe karty żeby podbijać, więc sprawdzam za darmo.
Flop: ($0.06) 7 5 4 (3 players) SB bets $0.04, Hero calls $0.04, CO folds
Nuts na flopie, nie chciałem spłoszyć przeciwnika więc call.
Turn: ($0.14) A (2 players) SB bets $0.14, Hero calls $0.14
Nic dla mnie się nie zmienia, a przeciwnik mógł trafić asa, więc j.w.
River: ($0.42) T (2 players) SB bets $0.42, Hero raises to $2.07 and is all-in, SB calls $1.41 and is all-in
Mam nutsa na riverze, widząc że przeciwnik dalej pcha pieniążki na stół postanawiam iść all in, w nadziei że pomyśli że chcę go przestraszyć. No i wchodzi.
Spoiler
Results: $4.08 pot ($0.40 rake)
Final Board: 7 5 4 A T
SB showed 3 6 and lost (-$2.03 net)
Hero showed 8 6 and won $3.68 ($1.65 net)
Po checku obstawiałem go na niską parę, może jakieś AX albo KX.
Turn: ($0.35) 5 (2 players)
MP checks, Hero bets $0.23, MP raises to $0.39 and is all-in, Hero calls $0.16
Na pustyni bez zmian, stwierdziłem że ma w porywach do 7x. Bet for value. Po all in stwierdziłem że ta 5 to była jego druga para, ale przy moim QQ i 22 na stole go biję = call.
River: ($1.13) 3 (2 players, 1 is all-in)
Spoiler
Results: $1.13 pot ($0.11 rake)
Final Board: 2 7 2 5 3
MP showed 2 7 and won $1.02 ($0.47 net)
Hero showed Q Q and lost (-$0.55 net)
Jeśli myślisz, że ryba nie wejdzie bez pozycji z 27, to się mylisz
Zachęcam do komentowania i konstruktywnej krytyki, przynajmniej się czegoś dowiem
tematyka bloga tak bardzo zbliżona do mojej, że aż strach nie postawić kropy, a co do przechodzenia limitów to mogę polecić jakiś sweat bo mikrosy to ja mam w małym paluszku
Fajnie sie ogląda/czyta o tym jak praktycznie od zera ktoś staje się w swojej dziedzinie mega dobry
fajny masz plan, fajne cele. ♠_thumbsup:
ja kiedyś grałem NL ale potem zmieniłem odmiane. duzo wartościowej wiedzy czerpałem z filmików użytkownika Rusher88. Te artykuły na pokerstrategy są sprzed wieluuuu lat i lepiej czerpać świeżą wiedzę, chociaż te totalne podstawy nigdy się nie zmieniają.
Jeśli chodzi o rozwój to jakie ksiązki już czytałeś?
Taka porada co do celów nieokreślonych. Warto nawet dla celów które nie do konca wiemy kiedy je zdobędziemy dopisać jakąś planowaną datę jego realizacji. W większym stopniu pomaga to w osiągnięciu go. Ja osobiście rozpisałem sobie nawet te najbardziej odległe cele, wypisałem kiedy chcę je osiągnąć i jakie kroki muszę zrobić po kolei żeby je osiągnąć. jak dotychczas są rezultaty, bo widzę po sobie że skuteczniej działam w realizacji celów.
@mati91h
Jak zrobię z 10k rąk na cash NL to zacznę próbować inne odmiany dla porównania
Póki co "Dress Code" i "Smart Casual" Łoszewskiego (jak nazwa wskazuje o ubieraniu się ), czytam "Paradoks Szympansa", wcześniej zacząłem "Obudź w sobie olbrzyma" ale jeszcze nie jestem na nią gotowy.
Do tego "Bogaty albo biedny" Ekera i część jego pomysłów chcę wdrożyć, ale najpierw muszę zmienić podejście do siebie i do życia, więc zajmę się tym po "Paradoksie" i "Olbrzymie".
Dodatkowo z półki patrzą się na mnie "Success and change" Grzesiaka i "Zjedz tę żabę" Tracy'ego.
Z ciekawych to polecam "Sexcatcher" i "5 poziom" Volanta - książki mocne, bez trzymanki i zapiętych pasów
"4-godzinne ciało" Ferrisa - typ jest w zasadzie szalonym naukowcem. W książce są poradniki na najróżniejsze rzeczy: od diety na redukcję ogromnych ilości tłuszczu do poradnika o pieszczeniu kobiet przez 15 minut. Wszystkie rzeczy zawarte w książce są mocno niestandardowe ale z opinii wnoszę że działają (powoli przymierzam się do diety, ale nie jestem w stanie wpi*rdalać 6 dni w tygodniu soczewicy na obiad ). Jak już będę zarabiał na życie grając online to na bank zastosuję jego metodę snu "Uberman", polegającą na spaniu 2h w ciągu dnia bez efektów ubocznych - w skrócie 6 "drzemek" po 20 minut, równo co 4 godziny +/- 30 min.
Co do celów - w weekend nad tym siądę, dzięki za radę
@scruguys
Coś zupełnie niezwiązanego - ekonomia/finanse i rachunkowość.
Ogólnie weta to bardziej przypadek i parcie rodziców, ale czas dorosnąć i robić to co się lubi
Don't say "I'm having a bad day.
Say "I'm having a character building day."
Update
Ilość rozegranych rąk: 635
Typ gier: cash
Zysk/strata: -$5,52
Aktualny bankroll: $41,71
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 3
Wykres:
Spoiler
Dzisiaj tylko w skrócie:
- tydzień męczący psychicznie, albo inaczej mówiąc tydzień ćwiczenia charakteru
- grałem 4 dni w ciągu całego tygodnia z czego żadna sesja nie była dłuższa niż godzinę oprócz ostatniej (o czym za chwilę)
- zauważyłem, że zazwyczaj na początku gry zarabiam, a potem zaczyna mi odbijać i sprawdzam ręce które powinienem pasować - problemy z mindsetem, do naprawy
- ostatnia sesja (ostatnie 150 rąk) to był pokaz mojej głupoty w pełnej krasie:
Spoiler grałem na 4 stolikach, gdzie gram automatycznie i nie czuję się komfortowo przed sesją grałem 3 freerolle na które mam bilety i chcę je zużyć zanim znikną po turniejach byłem padnięty (2-3 godzinki gry) i zamiast wyłączyć poksa zacząłem grać cashe dodatkowo mam jeszcze sporo bonusu do uwolnienia na PKR, i narzucam sobie presję gry na większej liczbie stołów i kończy się jak widać na wykresie powyżej
- siłownia 3/3 - zacząłem robić ćwiczenia z appki Madbarz - ćwiczenia tylko z masą ciała a dają kopa do tego dorzuciłem sobie skakankę, o której prawie zapomniałem i się w niej zakochałem
- basen 0/2 - tu lipa straszna, do poprawy. Zap*erdol na uczelni to nie jest dobra wymówka na odpuszczenie 45 minut pełnego relaksu w wodzie po siłowni
- street workout 0/1 - w dzień treningu ładne burze przechodziły nad Lublinem, więc dzida
- nie przerobiłem żadnych materiałów treningowych ani filmów - masakra, ale po nauce na studia nie miałem siły na więcej
- książki rozwojowe przez ten tydzień nie ruszone, ale j.w.
Summa summarum - co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Ten tydzień był kiepski, nawet teraz piszę tego posta w przerwie w nauce. Ale teraz może być już tylko lepiej. Muszę skupić się bardziej na nauce, mniej na graniu a efekty przyjdą same. W ciągu najbliższych 3 dni mam 4 kolosy, więc przez długi weekend podładuję baterie i wykorzystam wolny czas w pełni do rozwoju i pracy nad sobą i pewnie wtedy wrzucę podsumowanie maja i cele na resztę tygodnia.
Pozdrawiam i oby następny wykres był ładnie idący w górę A teraz do patomorfo...
Update
Ilość rozegranych rąk: 684
Typ gier: cash
Zysk/strata: $6,76+$0,60 bonusy
Aktualny bankroll: $49,07
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 4
Wykres:
Spoiler
Poker:
Spoiler
Był to tydzień w którym rozegrałem najmniej jak do tej pory rozdań z powodów:
- rozegrane tylko dwie godzinne sesje
- ciężkie 3 dni na uczelni, po których nie miałem siły ani chęci myśleć
- długi weekend przez który zbierałem siły na to co mnie czeka od poniedziałku (jeszcze gorszy tydzień)
- rozegranie 2 sesji freerolli na PKR - miałem tickety do zużycia, a jednocześnie nie chciałem przegrać pieniędzy przez zmęczenie
Z drugiej strony, jest to tydzień z największym zyskiem. Z jednej strony lepiej grałem (mniej hero calli), z drugiej to pewnie tylko wariancja (:f_biggrin:) a z trzeciej bycie we właściwym miejscu we właściwym czasie.
Kończąc drugą sesję zauważyłem że wyjątkowo otwarte są 2 stoły FR. Jako że na 888poker zaczynałem od FR, to postanowiłem sobie pograć jedno kółko wokół stołu. Na moje szczęście, przy stole siedział bardzo ciekawy człowiek, który no cóż... lubił wciskać All in przy każdym rozdaniu.
Inne:
Spoiler
- treningi: w tym tygodniu całkiem odpuściłem i tego chyba najbardziej żałuję
- dieta: średnio na jeża. Wyłamałem się w jeden dzień a oprócz tego to w miarę ok. Chyba muszę dołożyć sobie owoce do diety, bo przy takim sajgonie jak na uczelni mózg inaczej nie wyrobi.
- rozwój: Zacząłem czytać "Skazanego na trening" Paula Wade'a. Książka na pewno ciekawie napisana i godna uwagi. Dzięki niej nakręciłem się jeszcze bardziej na SW i kalistenikę a przy okazji dowiedziałem ciekawych rzeczy (np. napinanie barków przy podciąganiu). Trochę więcej napiszę jak skończę, ale generalnie polecam każdemu kto tak jak ja na siłowni miał problemy ze stawami (barki, nadgarstki).
Nuta na dziś: z piosenką związany jest jeden z weselszych momentów tego tygodnia
SpoilerSpoiler
PS. Wie ktoś jak z urlopem w MBC? Trzeba zgłaszać przed rozpoczęciem tygodnia (np. teraz) czy pod koniec? Bo chcę wziąć
Siema!
ciekawi mnie jak daleko ta regularność i motywacja Cię poniesie której mi brakowało.. Ja mimo dużej ilości wolnego czasu, ale bez konkretnych planów, motywacji, samodyscypliny itd.po 2 miesiącach wysiadłem mimo, że mi bardzo dobrze szło i czuje ten potencjał.. (jestę leniem jak ***)
btw dobry blog ten filmik z 1 postu jest świetny cieszę się, że dzięki Tobie poznałem tego gościa