Dosc dlugo zastanawialem sie czy zakladac bloga, ale mysle ze moze byc w miare interesujaco.
Wracam do gry po kilku miesiacach. Poprzedni rok gralem na p* nl50 z ogolnie dosc dobrym winratem. Pozniej chcialem sprobowac czegos nowego i dostalem solidny wpierdol na GG. Bylem tam z 1-1.5 miesiaca i spadlem jakies 20bi.
Calosc rolla w zasadzie musialem wyplacic. Pozbieralem jakies drobne ze skrilla, revoluta, innych poker roomow i mam 190 euro na gre. Plan jest aby sprobowac na p*.es (nigdy tam nie gralem) i wrocic jak najszybciej na nl50.
Zaczne nl25. Przy 350 wchodze na nl50, a jak nie pojdzie to przy ponizej 100 gram nl10. Nie mam cisnienia.
Nie mam solvera, nie planuje kupowac i w zaden sposob pracowac nad gra. Ostatni raz regularnie pracowalem poza stolami ok 5 lat temu, od tego momentu praktycznie nic, od 2 lat zupelnie nic.
Gram normalne 4 stoly, zawsze z meczykiem/twitchem w tle. Moja gra jest niezbyt skomplikowana - abc z jakims tam konceptami sprzed kilku lat.
Cel jest taki aby pokazac (albo i nie) ze grajac prostego poksa, bez wiekszego zaangazowania i spiny (mam nadzieje) mozna cos jeszcze ugrac.
Jak busto to pewnie przestane pisac, jak wbije nl50 to mozliwe ze tez. Zobaczymy jak bedzie z czasem i checiami.









