.
Dzięki za takiego bloga, takiej motywacji naprawdę potrzebowałem
Co do spota, 3bet pre nie jest za lużny vs utg op 3,5x? Ile mieliście za sobą na river? Może bet w stylu 1/3 bądź mniejszy by był dobry? Fish raczej nie bedzie obracał zbyt czesto parek czy missnietych drawów w blef, AJ AQ i AK może callnie, ale i tak myślę że jego range raczej jest zbyt mocny żeby tu valuebetować, jeżeli już to malym sizingiem bo nie ma aż tyle rąk od których dostaniesz value gdy zagrasz shove (nie gram keszy, ale przy okazji się czegoś dowiem).
Byliście 200bb,wiec jeśli to reg to ma tam w rangu więcej rąk, które Cię biją niż napisałeś(55, więcej flushy i lepsze two pairsy), ale jeśli obstawiasz, że to fish (czego na Twoim miejscu bym nie stwierdzał na podstawie tego, że go jeszcze nie widziałeś skoro nie grasz tam jeszcze długo, tylko na podstawie sizingu opena) to pewnie jeszcze więcej tego będzie
Oho, jo-jo juz wróciło. Krótką masz linke, a szkoda.
Będe czytać. Obyś nie kręcił się w kółko.
GL
edit
ale masz czego zazdroszcze i musze w sobie wypracować. 8-9 godzin grania non stop to niezła etyka pracy. Mnie dupsko pali juz po godzinie grania spinów na 2 stołach
No raczej nie jest to yerba ![]()
Szkoda że trzeba zwiększać dawki, a jak u cb z koncentracją po tym lepszy winrate?
Którymi porażkami rewańżujesz sobie ćpanie ? Pewnie myślałeś o tym kiedyś. Coś nie poszło tak jak założyłeś, wiec mózg chce przysłonić ból porażki instant gratyfikacją, łatwo dostępną i bum. Zastanów się nad tym, bo nie ruszysz tak daleko jakbyś chciał.
mordeczko jak lubisz płynąć z różnymi wynalazkami no to przede wszystkim musisz ustalać sobie zasady i się ich sztywno trzymać. Jak nie ogarniesz sobie kalendarza kiedy możesz sobie odpiąć wrotki a kiedy nie no to czeka cie smutne wjebanie się w różne świetne używki które po 5 latach ciągłego zażywania świetne już przestają być. A 5 lat mija szybko. I skończy się czas włóczykija. I będziesz uzalezniony. I poczujesz się jakby cie w życie zrobiło w chuja bo znajomi będą interesować się tuningowaniem drogich suvów i kryptowalutami a ty właśnie postanowiłeś że będziesz sobie do końca życia wpisywał w rubryke zainteresowania różne uzależnienia. (zgaduje, nie wiem czym się tam kurwa normalni ludzie interesują - znam samych patusów
)
I wiesz, ja nie proponuje ci zmiany w stylu żyj życiem na trzeźwo, promocja zdrowia i rodziny, uściski misia, przytulanki, szynka z tesco za 11,99 i pogaduszki przy kawie. Wiesz, że sam nie choruje na trzeźwość więc posłuchaj doświadczonego kolegi i zaplanuj sobie tydzień w którym będziesz miał kokainowy katering i morze wódki czu czego tam lubisz i 3 kolejne tygodnie gdzie nie tykasz nawet jointa i to nawet jak będą urodziny najlepszego kumpla. Inaczej okazja się zawsze znajdzie.
Codziennie ktoś ma imieniny. ![]()
Mocno się rozpisałem i zdeczka emocjonalnie ale mam usprawiedliwienie - zbyt mocno mnie piznął proch ![]()
Wczoraj były imieniny szymona.... chociaż to informacja bez znaczenia bo i tak nie znam żadnego szymona
:coolface: