Kolejne rozdanie z cyklu spazz za karę. Przeciwnik 25/6 po 130h
Poker Stars, $0.01/$0.02 No Limit Hold'em Cash, 6 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.
Hero (SB): $2.37 (118.5 bb)
BB: $2.09 (104.5 bb)
UTG: $1.79 (89.5 bb)
MP: $2.02 (101 bb)
CO: $1.53 (76.5 bb)
BTN: $0.91 (45.5 bb)
Preflop: Hero is SB with Q♠: Q♥:
UTG raises to $0.06, 3 folds, Hero raises to $0.20, BB folds, UTG calls $0.14
Flop: ($0.42) 9♥: 9♠: K♠: (2 players)
Hero bets $0.24, UTG calls $0.24
Turn: ($0.90) 5♦: (2 players)
Hero bets $0.50, UTG calls $0.50
River: ($1.90) 3♣: (2 players)
Hero bets $1.43 and is all-in, UTG calls $0.85 and is all-in
Preflop: 3betuję OOP dla broadwayow i słabszych par.
Flop: Board dość suchy, cbetuję z intencją reprezentowania Kx, bet dla FD, TJs, JQs, może słabsze pary typu TT-JJ mnie sprawdą na flopie.
Turn: nic nie zmienia, więc kontynuuję agresję dla tego samego zakresu, znowu sprawdza i tutaj powinienem przystopować, albo ma 9x (T9, A9s, 89 ewentuanie), albo Kx (KQ, AK, KJ).
River: ewidentny spazz z mojej strony, na blanku zachciało mi się być super hiper aggro grajkiem, blefiarzem mistrzem, to mnie przeciwnik pokarał sakramencko. Powinno tu być x/f.
Pytanie - jak to gracie, całościowo? Czy do turna ma to sens, czy nie ma żadnego?