pf std -> monster, wiec budujemy pota ile wlezie
Ja w ogole natomiast nie bawie sie w stawianie go na asy -> jestescie 140bb deep, wiec czemu on mialby nie shipowac z AA? Dodatkowo jhak Ty masz AA, to tego naprawde jest mega malo.
Ja na flopie gram bet/call na SPR 2 (on moze miec ciagle jakies premium KK, niskie rundowny, wiec mamy FE). On wsunie kazde KQ, pare + gs, jakies T98 moze itd. Dodatkowo bd equity w tym spocie jest dla nas fajnym bonusem (opcje do strita od dolu i 2x bd fd) -> na top two mamy ponad 31% equity, a to najlepsza mozliwa reka.
Gram tylko wiekszego cbeta na flopie, zeby on sobie tanio nie drawowal na pozycji z any parka, any oesd -> gram za jakies 3.5$
W turnie shipuje:
a) AQ nie moze miec, bo blokujesz
b) Q9 najczesciej by wrzucil na flopie (jesli 3betowal preflop i ma Q9 to musi miec albo wrapa albo Q9 z parka)
Wyrzucasz u niego jakies 987, T987 itd, a nawet jak trafil dwie parki, to ciagle masz jakies tam outy. Czyli po prostu ship turn bazujac na FE i na equity w razie calla. Nie jest to easy, ale mysle, ze powinno byc minimalnie profitowe. Dodam natomiast, ze gdybys zagral wiekszy sizing na flopie (moim zdaniem konieczne), to wtedy w turnie bys juz nie mial zadnych dylematow, ze wzgledu na baradzo male SPR.
JA na river pewnie znajde hero folda, bo tam jest za male air moim zdaniem. Flop jest rainbow, jak on mial oesd z gory, to ma Kx'a, Jx pewnie tez fiszka nie zamienia w blef. jedyne blefy to jakies 987, ktore moglby shipnac na flopie. Dodatkowo skoro my 4betowalismy to zawsze jestesmy stawiani na AA i imo na takiej karcier na river predzej zobaczymy tutaj slowplayowane cos niz air.