Skip to forum
Notifications
Clear all

Fps

26 Posts
15 Users
0 Reactions
7,693 Views
raas1337
Joined: 17.11.2008

A ja polecam zapoznać się z tym tytułem:

Szybkie fakty:
1) 3 Mapy po 64km2 (planowane 6dodatkowych z czego 3 jako kontynenty domowe dla 3 stron konfliktu, tzn jedna strona moze zając wszystkie kontynenty spychając resztę do baz domowych.
2) Brak podziału na rundy - ciągła walka i konflikt 24/7
3) Podział na klasy - Medic, Enginer, Light Assault, Heavt assault, infiltarator, MAX (badass egzoszkielet)
4) Pojazdy transportowe, latające, quady, czołgi, myśliwce,
5) Brak lagów i dobra detekcją pocisków.
6)...2000 graczy na jedną mapę ;) hf

Nie jest to symulacja żołnieża ale w sporej kwesti symulacja samej walki oraz strategi wojennej na niespotykaną do tej pory skale z dodatkiem nuty arcade w samym meta game.


Reply
Quote
kevONEin
Joined: 23.03.2010

BO1? No to mialem chyba nosa, bo wlasnie wczoraj zamowilem ;). Poki co single, ale nie wykluczam multi. Aha no i dosyc wazna kwestia (odnoszaca sie wiec bezposrednio do posta raas1337) - grac bede na Xboxie, bo kompa mam za slabego :).

Po pogrzebaniu troche wiecej w temacie, nastepne do wyprobowania beda pewnie BF3 i GR:Future Soldier. BF3 to wiadomo - efektowny single + mocarne multi, a GR podjaral mnie odkad tylko zobaczylem jego zapowiedz. Ponoc jest dosyc schematyczny i prawie w ogole nie ma tu glownego elementu wyrozniajacego gry z serii - taktyki (jest to rzecz, na ktorej mi dosyc zalezy), ale poza tym gra jest z tego co czytalem dobra (no i te wszystkie "bajery", typu niewidzialnosc, drony, itp ;) ).

PS. Teraz koncze nasze rodzime Dead Island - gra daje rade :).


Reply
Quote

A to z xboxem to szczerze nie wiem. Ja ogólnie nie jestem fanem grania w FPSy na xboxie z racji sterowania więc tak naprawdę ciężko mi powiedzieć czy ogólnie FPSy to dobry pomysł. Ale jak Ci to nie będzie przeszkadzało to na pewno BO1 to dobry zakup do single ;)

A jak Ci się spodobało dead island to polecam za jakiś czas zainteresować się far cry 3, bardzo podobny klimat ale imo ciekawsza historia, większa grywalność i dużo lepsza grafika.


Reply
Quote
kevONEin
Joined: 23.03.2010

Przy FC2 spedzilem naprawde sporo godzin, a ze FC3 jest ponoc bardzo dobry, to jest na mojej liscie 'to-buy' ;). Z tym ze musi jeszcze troche potaniec :).

PS. W D3 jeszcze grywasz? ;)


Reply
Quote

Nie i nie ma opcji abym do niej wrócił ;) Mam wrażenie, że twórcy ładując setki razy więcej kasy na grę niż kiedyś, zatrudniając sztab ludzi od grafiki, muzyki poprzez miliony wydawane na promocje, gdzieś zapominają o grywalności. Dzisiaj jest o wiele mniej pozycji grywalnych, w których fabuła jest wstanie nas porwać niż kiedyś, kiedy dostęp do technologii i grupy fachowców był bardzo okrojony. Nawet w black opsie o tym dużo osób mówi, że 1 była lepsza niż 2, chociaż to dwa lata różnicy. Tak czy inaczej teraz jeżeli chodzi o gry typu D3, to wiele bardziej myślę aby przejść na dotę 2 lub LoLa.


Reply
Quote
kevONEin
Joined: 23.03.2010

Jestem na oko gdzies w polowie BO. Wrazenia? Arcade-shooter pelna geba ;). Po poczatkowych misjach przyznam ze bylem troche zniesmaczony (to chyba odpowiednie slowo) tym jak bardzo zrecznosciowa jest to gra. Nie trzeba sie chowac, kucac, skradac, specjalnie sie wysilac. Ot, radosne parcie do przodu, wywalajac tony olowiu do wchodzacych pod lufe botow.
Gram na "regular" i fakt ze sporo zgonow juz zaliczylem, ale raczej przez to ze za duzo sie jak dla mnie wokol dzieje ;). Troche niezrozumiale jest tez dla mnie to ze mamy w zasadzie nieograniczona amunicje (zapewne na wyzszych poziomach jest inaczej?) i ogolnie jestesmy dosyc odporni na obrazenia. Nie mowiac nawet o tym gdy siedzimy przykladowo za karabinem maszynowym, gdzie jestesmy prawie niesmiertelni...

Co prawda gra sie z czasem troche rozkrecila, a w zasadzie przyzwyczailem sie do jej stylu, przez co gra sie jakos troche przyjemniej i ciekawiej. Urozmaicenie i roznorodnosc (jazda na motorze, ciezarowka, lodzia, lot samolotem) sa dosyc fajnym elementem, pozytywnie wplywajacym na fun plynacy z rozgrywki, ale z drugiej strony jest to wg mnie takie naciagane wszystko. Pod wzgledem fabuly, niespojnosci i takiego ogolnego misz-maszu. Wolalbym zdecydowanie cala rozgrywke w formie "szeregowca Ryana" ;).

Jesli mialbym oceniac, to na chwile obecna (czyli jakas polowa gry) dalbym jej 7/10.

PS. Kolejnym zakupem pewnie jak juz wczesniej pisalem bedzie BF3 albo GR:FS. Albo niedoceniany (?) MoH: Warfighter. Cos mi mowi ze moge byc jednym z tych odbiorcow, do ktorych moze ten tytul trafic.


Reply
Quote