Przejdź do forum
Jeden wielki proble...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jeden wielki problem z mindsetem

13 Posty
8 Użytkownicy
15 Reakcje
4,896 Wyświetlenia

Cześć. Gram w poksa już drugi rok. Grałem stawki od NL2 do NL20. Myślę, że mam spokojnie skilla by grać przynajmniej te NL10-NL20, ale wiem też że mam ogromny problem z mindsetem. Nie potrafię się zmotywować do rzetelnej pracy. Nie potrafię się zorganizować. Potrafię przez kilka godzin się "czaić" zanim usiądę do sesji. W tym czasie zajmuję się jakimiś pierdołami, jak choćby przewijanie bez sensu FB. Mam problem z skupieniem i koncentracją podczas sesji. Zaczynam chodzić po necie itp. Być może się po prostu nudzę. Tylko, że nie chcę się nudzić, chcę się skupiać na grze, na przeciwnikach. Zdaje mi się, że jestem zorientowany na wynik, ale nie w tym sensie, że uzależniam daną decyzję od wyniku finansowego. Akceptuję w pełni ryzyko związane z pokerem, jestem w 100% świadomy wariancji. Nie robią na mnie wrażenia bad beaty, ale gdzieś jednak cały czas myślę o moim bankrollu, o tym że jak będę grał X rozdań to będę miał taki i taki bankroll, że za miesiąc muszę mieć tyle i tyle kasy. Cały czas chcę grać o coraz większe pieniądze. Męczy mnie gra dłuższy czas na jednym limicie. Mam skłonności do hazardu, zdarzało mi się wchodzić do kasyna, zdarzało mi się wchodzić na wyższe stawki niż bankroll pozwalał. Czasem kończyło się to bardzo bolesną lekcją. Zmieniam co jakiś czas rodzaj gry. Przechodzę z SH na FR, z casha na S&G itp. Nie potrafię być konsekwentny w tym co robię. Jestem świadomy tego, że problem tkwi w głowie i chcę zacząć nad tym pracować, ale niezupełnie wiem jak się do tego zabrać by nie ponieść porażki, która może jeszcze bardziej podciąć skrzydła. Udowadniałem sobie nie raz, że potrafię wygrywać, potrafię dobrze grać i wiem że mogę dobrze grać, a jednak tego nie robię.

Po co tutaj o tym piszę? Nie chcę odpowiedzi typu "obejrzyj filmiki lechrumskiego i będzie git". Obejrzałem. Wydaje mi się, że bardzo by mi pomogło jakieś wsparcie z zewnątrz. Z chęcią nawiążę kontakt z kimś kto miał podobne problemy i sobie z nimi poradził. Wsparcie osoby "lepszej" ode mnie mogło by mi pomóc. Chciałbym nawiązać z kimś takim współpracę opierającą się na wspólnej analizie rozdań i wymianie myśli. Uważam, że taka współpraca może być bardzo korzystna dla obu stron, tak więc czekam na odzew ;)

Pozdrawiam, Aereesteo


Odpowiedz
Cytat
12 odpowiedzi
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

Fajne porady, postaram się zastosować do tego. Może to poprawić moją samodyscyplinę i rzetelność pracy, jednak też dużym problemem, który blokuje mój rozwój jest skakanie po limitach i odmianach. To ciągłe nudzenie się danym limitem:/ Nie wiem z czego to wynika, ale powiedzmy po miesiącu gry czuję potrzebę zmiany na coś innego. Może to być zmiana z SH na FR, z stolików regularnych na zoom, lub nawet z casha na S&G. Najgorzej jest gdy zaczynam myśleć, że dam radę sobie na wyższym limicie, że będę grał na pełnym skupieniu, najlepiej jak umiem i na pewno wyciągnę tam profit, przez co szybciej zbuduję bankroll.


Odpowiedz
Cytat

Cześć. Jak czytam, co napisałeś, to tak jakbym widział siebie :) Mam dokładnie ten sam problem. Gram w pokera prawie rok i tak na prawdę nie wiem, co konkretnie chciałbym grać. Czuję, że jak na staż gry jestem całkiem dobry i mam predyspozycje. Wiem, że byłbym w stanie bez problemu pokonywać NL5 czy NL10 ,ale gra cashowa mnie strasznie nudzi. Na próbce 5k rąk mam winrate około 17BB/100. Wolę SNG, myślałem, że będę mógł grindować 15$ HU HT i byłem zwycięzcą, ale dopadł mnie downswing na 300$ różnicy EV i wygranych. Mój bankroll jest zniszczony, bo raczej nie przestrzegam bankroll managementu, ale mam też straszliwego pecha. Nie wiem, co ze sobą zrobić.


Odpowiedz
Cytat

TucoSalamanca, wydaje mi się że u Ciebie problem leży trochę gdzie indziej. Mam wrażenie (być może błędne), że masz jakieś braki w podstawach. U mnie to nie jest to że gra mnie nudzi. Mnie po jakimś czasie męczy sam fakt grania ciągle na jednym limicie. Nie nudzi mnie rozgrywka. Piszesz o próbce 5k rozdań, a to nie jest żadna próbka, to jest jeden dzień grania. Po 5k rozdań to ja miewałem winrate 50BB/100.


Odpowiedz
Cytat
wg123
Dołączył: 05.05.2014

.


Odpowiedz
Cytat
Stafu
Dołączył: 15.02.2008

myślę że średnio lubisz tą grę, chcesz tylko zarabiać ale po prostu jesteś leniwy, musisz coś postanowić w końcu, ułożyć plan działania, ogłosić to w około, jeśli ktoś kto wie o twoich zamiarach dowie się że to były tylko puste słowa będzie Ci wstyd, żeby tego uniknąć weźmiesz się za to co ważne, zainteresuj się moich challengem tam opisuje i będę codziennie opisywał przez 30 dni różne problemy może to Cię zmotywuje :P


Odpowiedz
Cytat
bdsupp
Dołączył: 09.06.2015

Myślę, że dla osób mających problem z prokrastynacją, ogłoszenie wkoło swoich zamiarów będzie jeszcze większą przeszkodą w dojściu do celu (lęk przed porażką).
Edit:
Janosikgdy - dzięki za te linki, bardzo ciekawe informacje.


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez Stafu
myślę że średnio lubisz tą grę

Lubię poksa bardzo, gdybym nie lubił to bym dawno tu rzucił w pizdu bo na razie jeszcze nie osiągnąłem regularnych zysków. Czemu gram? Bo chcę być niezależny, chcę zarabiać pieniądze na tym co lubię i przede wszystkim chcę zarabiać godnie. Wizja pracowania na etat jest dla mnie tak straszna, że wolę wszystko postawić na dwie karty ;) Wiem, że to może wydawać się trochę naiwne, ale wynika to z mojego charakteru i osobowości. Nie godzę się na przeciętność i jeżeli mam w swoim życiu na coś ukierunkować swoją energie i czas to chcę by to pozwoliło mi godnie żyć. Niestety w naszym pięknym kraju nie ma żadnych perspektyw, nawet jak złapałbym jakąś przyzwoitą pracę, to ten kraj mi niczego nie zapewni, a po drodze zgnoi i okradnie. Nie godzę się na to i już! :D

Przyznaję się, że jestem leniem i właśnie z tym chcę walczyć. Mam problem z samodyscypliną, ciężko mi samemu zmusić się do ciężkiej i solidnej pracy, a wiem że tylko dzięki temu mogę cokolwiek osiągnąć. Potrzebuję tego przysłowiowego bata, motywacji i wsparcia z zewnątrz.

Przyszły mi do głowy dwa pomysły. Pierwszy to założenie bloga. Drugi to zakład z kimś z rodziny lub znajomym, że np w ciągu 6 miesięcy muszę rozegrać X rozdań i osiągnąć dodatni winrate, a jeżeli przegram to rzucam poksa i szukam pracy. Co o tym myślicie? Nie chciałbym zastawić na siebie jakiejś pułapki, bo jak to ktoś powiedział "złe planowanie, to planowanie porażki" czy jakoś tak :)


Odpowiedz
Cytat
bdsupp
Dołączył: 09.06.2015

Może najpierw spróbuj założyć się z samym sobą? Po co od razu robić 6miesięczny zakład? Może spróbuj coś w stylu "w tydzień rozegram X rozdań".
Wydaje mi się, że jeśli masz problemy z motywacją to łatwiej będzie realizować takie krótkoterminowe cele.


Odpowiedz
Cytat
nikoro309
Dołączył: 09.09.2014

Myślę, że jak ktoś ma problemy z motywacją = ma mało czasu który efektywnie wykorzystuje żeby osiągnąć sukces to powinien go wykorzystywać na pracę, a nie na myślenie o tym jak osiągnąć sukces. Także powinieneś skupić się na grze, bo bezpośrednio decyduje o powodzeniu. Jak zaczniesz regularnie grać motywacja przyjdzie sama.


Odpowiedz
Cytat

Jak możesz napisz do mnie, mam bardzo podobny problem, a co dwie głowy to nie jedna, pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat

wysłałem zapro


Odpowiedz
Cytat