nie wiem od czego zaczac.uwielbiam ta gre ale nie potrafie zaakceptowac nie tyle porazek co jebanej wariancji.jak wpada wszystko przciwnikom ktorys raz/dzien z rzedu co powoduje z ekrece sie b/e jak gowno w przeremblu.pozniej przychodzi taka sesja ze zaczynam wariowac.dzis polecial kolejny roll a takich sytuacji juz bylo sporo.umiem nad soba panowac ale niestety nie w pokerze online.
jak zyc ![]()
a raczej jak grac.wygrywam bez problemu na micro ,przechodzilem je kupe razy i zawsze to samo najwyzej doszedlem do nl25 jesli chodzi o rolla bo grywalem na setkach niejednokrotnie.
takie dni jak dzis robia mi KO.
znajac siebie z miesiac nie rusze pokera zeby wyprzec to co dzis sie stalo i zaczac od nowa lecz co z tego jak i tak pewnie fajnie bedzie tylko do momentu az cos znowu we mnie peknie.
to na tyle takie moje gorzkie zale.
jak to mowia tylko glupiec robi ciagle to samo oczkeujac innych efektow