Leszek czy mógłbyś przeprowadzic trening z osoba nie zwiazana ze srodowiskiem pokerowym(w stylu modelowanie yaca, pyszalka)?
I drugie moze troche glupie pytanie
Jak bys ocenil mindset Mesa po przesluchaniu tylko tego kawalka
Leszek czy mógłbyś przeprowadzic trening z osoba nie zwiazana ze srodowiskiem pokerowym(w stylu modelowanie yaca, pyszalka)?
I drugie moze troche glupie pytanie
Jak bys ocenil mindset Mesa po przesluchaniu tylko tego kawalka
Parmezano, a co konkretnego chcesz zmodelowac od osoby nie zwiazanej z pokerem na treningu szkoly pokera?
Żeby ktoś Ci nie robił modelingu na podstawie 'tylko tego posta' ![]()
Co za żałosna profanacja psychologii.
sojowyjarz,
nie rozumiem kompletnie co napisales, a moze to bylo do mnie, to chcialbym odpowiedziec
Hej Parmezano,
Sorki ze dopiero odpowiadam ale nastawilem sie na odpowiedzi w dziale diamentowym i dopiero zobaczylem ten temat.
Co do pytania pierwszego
Leszek czy mógłbyś przeprowadzic trening z osoba nie zwiazana ze srodowiskiem pokerowym(w stylu modelowanie yaca, pyszalka)?
W sumie ciekawa idea, ale musialaby to byc osoba rewelacyjna w tym co robi - gwiazda duzego formatu bo inny trening raczej mijalby sie z celem. To by byl duzy projekt i na pewno musialbym go przedyskutowac zarowno z administracja jak i oczywiscie checi potrzebne sa tez z drugiej strony. Na pewno o tym pomysle;)
I drugie moze troche glupie pytanie Jak bys ocenil mindset Mesa po przesluchaniu tylko tego kawalka
Haha na pewno na mocno niezbalanosowany mindset:D
Wymienie plusy:
-szczerosc
-poszukiwanie niezaleznosci i swojego zdania
-stawia czolo problemom a nie zamiata ich pod dywan
-patrzy na swiat realistycznie
-ma odwage spiewac o swoich problemach ktore inne gwiazdy ukrywaja
Wymienie minusy:
-skrajne dazenie do niezaleznosci powoduje ze stajemy sie zalezni od bycia niezaleznym. To jest swietny przyklad bo on musi pic, on olewa Mac swiat itd po to zeby pokazac jak bardzo jest niezalezny. Tylko jest jeden problem - on stal sie wlasnie zalezny od bycia niezaleznym. On nie ma wyboru - musi robic na przekor swiatowym trendom - jak dla mnie to nie jest zadna niezaleznosc ale wskoczenie z jednej zaleznosci w inna
-wypiera jak sam to nazwal Mac swiat. Kazde wyparcie ma swoje konsekwencje. Ja mu zycze powodzenia w tworzeniu marketingu, promocji, sprzedazy plyt i promocji tras koncertowych z takim podejsciem. Swiat jest jaki jest i ja nie biore jego podejscia na zasadzie p... Mac swiat, po prostu uwazam ze mozna byc wartosciowym, dobrym i inteligentnym czlowiekiem i jednoczesnie korzystac z dobrodziejstw tego swiata i zarabiac duza kase. Nie podoba mi sie pozorny wybor stawiany np przez niektorych duchownych: duchowosc vs materialnosc. Biore oba:)
Tutaj oczywiscie warto sie zastanowic kto stworzyl tego Mesa? Otoz gdyby swiat nie szedl w kierunku konsumpcjonizmu to nigdy nie powstalby Mes. Zarowno on jak i wielu innych piosenkarzy tego typu stanowi naturalna przeciwwage dla pewnych trendow spolecznych. Im bardziej konsumpcyjny bedzie stawal sie swiat tym wiecej potrzeba bedzie przeciwwagi w postaci tego typu artystow zeby to zrownowazy a swiat zawsze bedzie dazyl do balansu. Troche jak z Nergalem ktory mogl powstac tylko w kraju katolickim jak Polska, Nergal jest naturalna przeciwwaga dla kosciola. Jako artysta nie mialby racji bytu np w Holandii czy Szwecji. Kazdy rodzaj muzyki jest rownowaga dla czegos co dzieje sie w swiecie - rozumiejac to bedziesz w stanie rowniez rozumiec trendy zachodzace w dzisiejszej popkulturze.
pozdro
Wow, przesluchalem 3 plyty Mesa i nigdy nie patrzylem na to w ten sposob. Wywnioskowales to tylko po tym jednym kawalku Leszek? Bo cos w tym jest, zarowno w tekstach Mesa, w tym jak robi swoja muzyke i jak sie np. ubiera (calkowicie inaczej niz typowy raper, co dla pustych hejterow jest dobrym punktem zaczepki).
Jesli chodzi o strategie ukryte w rapie i midset artysty to numerem jeden jest zdecydowanie Łona. Jego tworzczosc to skarbnica mega, mega cytatow i swietnego podejscie do wielu dziedzin zycia. Zastanawialem sie nawet czy oprocz rapu nie zajmuje sie jakims coachingiem
lachrumski, jak mogłeś to zrobić... ![]()
Nie sądzisz, że powielasz w ten sposób stereotypy?
Że ktoś to czyta i jeszcze weźmie to na poważnie?
Na prawdę sądzisz, że można tak łatwo ocenić człowieka? Zrozumieć co tak na prawdę myśli, co go motywuje? Jakie ma wady i zalety i z czego wynikają? Ludzie nie są prości i chociaż tyle powinieneś wiedzieć.
Staram się tutaj nie wypowiadać, bo darzę Cię dużym szacunkiem za ogrom pracy jaki wkładasz w ten dział i nawet rozmawiając z ludźmi o ich pokerowych problemach im siłą rzeczy pomagasz. Zauważam po prostu, że coraz bardziej zaczynasz wierzyć swoim domysłom i luźnym interpretacjom i umieszczasz je tutaj jako 'fachowe'. Wypowiadając się na forum internetowym jako autorytet powinieneś sobie zostawiać/zaznaczać większy margines błędu swoich porad.
Nie bawie sie w interpretacje, ale kalibracje a to ogromna roznica. Troche jak miedzy tam jak w pokerze ktos stwierdzi - przebija na turnie to moze ma walety a druga osoba dokladnie przeanalizuje jego statystyki, agresje na turnie, WWSF, sytuacje na stole, teksture boardu, notki, bet sizing tellsy, timing tellsy itd. Masz zloto wiec odsylam Ciebie do treningow "praca z tiltem" oraz "Poznawanie swojego charakteru" gdzie czesto przez 25-30 minut analizowalem jedno zdanie danej osoby pokazujac bardzo dokladnie jakie kryja sie za tym przekonania, wyparcia i jakie to ma konsekwencje dla jego mindsetu. Obejrzyj i zobacz ze zawsze staram sie kalibrowac na podstawie tego co wiem a nie interpretowac. W tym wypadku tego robic nie bede bo juz dawno wyroslem z udowadniania i wchodzenia w klotnie na forum.
To co napisalem, napisalem na podstawie mojej wiedzy, doswiadczenia i przesluchanej piosenki. Wiadomo ze nie wiem jaka Mes jest osoba, natomiast na podstawie tego co spiewa wyciagnalem kilka wnioskow ktore wczesniej napisalem
lachrumski, jak mogłeś to zrobić... Facepalm
przeciez zostalem o to poproszony. Jakbym napisal (niezgodnie z prawda) ze nic nie mozna wywnioskowac to odezwalby sie ktos ze co to za trener ktory tak opowiada - a wogole to ps schodzi na psy
Jeszcze sie taki nie narodzil co by wszystkim dogodzil
Na prawdę sądzisz, że można tak łatwo ocenić człowieka?
Haha najlepsze jest to ze zrobiles dokladnie to samo tylko tego nie widzisz. Wogole nie interesuje Cie na jakiej podstawie wyciagnalem wnioski, ale odnosisz sie do samej idei kalibracji kogos charakteru. Nie wchodzisz w szczegoly ale krytykujesz sama idee ktorej nawet ja nie zaproponowalem. Zreszta sam zobacz, moja odpowiedz wisi juz prawie 24 godziny a tylko Ty sie odezwales. Zastanow sie co takiego masz w sobie ze akurat ten post spowodowal ze napisales co napisales.
Zauważam po prostu, że coraz bardziej zaczynasz wierzyć swoim domysłom i luźnym interpretacjom i umieszczasz je tutaj jako 'fachowe'.
Tego chyba nawet nie musze komentowac. To zdanie nie jest zgodne z prawda, bo od 1.5 miesiaca nie pisze juz w dziale mindset poza postami diamentow i tymi ktore w jakis sposob naprawde mnie zaintryguja. Tym samym zaprzecza to slowom "coraz bardziej umieszczasz je tutaj''. Coraz bardziej jest intensyfikatorem stopniujacym dana czynnosc. Nie piszac od 1.5 miesiaca w tym dziale nie moge jednoczesnie zamieszczac czegokolwiek "coraz bardziej" - wobec tego zdanie jest niezgodne z prawda.
Jako że jestem słuchaczem rapu znam oczywiście twórczość Mesa. Krótko mówiąc ciekawa postać na tej scenie. Leszek został poproszony o ocenę na podstawie jednego kawałka i w mojej ocenie wyciągnął interesujące i celne wnioski. ♠_thumbsup:
Na prawdę sądzisz, że można tak łatwo ocenić człowieka?
Haha najlepsze jest to ze zrobiles dokladnie to samo tylko tego nie widzisz. Wogole nie interesuje Cie na jakiej podstawie wyciagnalem wnioski, ale odnosisz sie do samej idei kalibracji kogos charakteru. Nie wchodzisz w szczegoly ale krytykujesz sama idee ktorej nawet ja nie zaproponowalem. Zreszta sam zobacz, moja odpowiedz wisi juz prawie 24 godziny a tylko Ty sie odezwales. Zastanow sie co takiego masz w sobie ze akurat ten post spowodowal ze napisales co napisales.
hehe, chyba odpowiedź jest prosta- "to ma w sobie" że zna Mesa osobiście, bo zdaje mi się że nagrali, swiętny swoją drogą, kawałek
Korzystając z okazji udzielenia się w tym dziale dołączam się Lechu do Twoich "dłużników". Dzięki wielkie za pracę jaką tu wykonujesz, obejrzałem wszystkie filmy, przeczytałem sporo postów i jestem pewien, że mojej bańce ciągle coś zmienia się na lepsze :sdrink
Lechrumski (sorry, że przekręciłem twój nick w poprzednim poście).
Chodzi po prostu o etykę psychologa dotyczącą wniosków/interpretacji czy jak to nazwiesz. Dopóki nie możesz być czegoś pewien, zawsze powinno się dodawać klauzulę, zaznaczać jakoś, że jest to tylko teoria.
Dodam slowo od siebie, bo i tak sledze tematy tutaj.
Sojowyjarz,
Autor poprosil o ocene innej osoby konkretnego materialu. Ocena sama z siebie jest tylko opinia, a jak mozna dodawac klauzule niepewnosci swojego zdania na dany temat? Jak mnie ktos spyta czy ta dziewczyna jest ladna, to powiem ze albo jest albo nie, w zaleznosci od tego, co mysle. Nie musze dodawac, ze moge sie mylic, bo dla innych jest atrakcyjna, bo to moje zdanie, o ktore mnie poproszono.