Ostatnio trochę mam po prostu pecha w pre-flop all-inach. Ogarnia mnie strach przed kolejnymi. Jak to ogarnac?
ja tu nie widze zadnego ogarniania. Jezeli wiem ze miazdze range przeciwnika to sie z nim stakuje. nie badz results orinted, badz decision oriented.
Dokladnie, pamietaj ze najwazniejsze sa dobre decyzje,a co sie stanie pozniej nie ma znaczenia !
Jeden z najbardziej powszechnych problemow w tym dziale.
Ogolnie nie lubie slowa 'pech', ale w tym zdaniu jest ono uzyte raczej w neutralny sposob. To znaczy, ze jesli przegrywasz chwilowo flipy to dla wygody uzywa sie zwrotu 'mam chwilowo pecha'. Dopoki okreslasz w ten sposob wahania wariancji, a nie uzalasz sie nad soba i zwalasz odpowiedzialnosci na zewnatrz, to jest ok.
Badz teraz ze soba super szczery. Faktem jest, ze przegrales iles tam flipow czy sytuacji, w ktorych byles faworytem na preflopie. OK. ale co dalej? Czy kiedykolwiek bedziesz mial wplyw na to, czy AA wygrwa z KK czy QQ z AK? Odpowiedz sobie sam co mozesz najlepszego teraz zrobic. I co moze Ci doradzic w tej sprawie najlepszy trener od mindsetu na swiecie, ktokolwiek. Kazdy moze Ci jedynie powiedziec, zebys zajal sie tym, na co masz 100% wplyw, czyli podejmowanie najlepszych decyzji.
Jeszcze kwestia tworzenia oczekiwan. Sprawdz czy nie tworzysz sobie oczekiwan w momencie wrzucenia stacka, ze lepsza reka powinna wygrac. Wkladasz stacka z AA i oczekujesz, ze wygrwasz. Pozniej rzeczywistosc weryfikuje to, AA przegrywa z KK i Ty czujesz rozczarowanie. Jesli natomiast wygrwasz, to czujesz jedynie ulge, nic wiecej. Sam sie zastanow czy oczekiwana sa Ci potrzebe i czy daja Ci jakies korzysci. Jesli nie - przestan je tworzyc.
Strach przed kolejnymi
Masz obraz tego, co sie stalo w przeszlosci czyli przegranie tych AI'ow. I teraz patrzysz na przyszlosc z perspektywy tego obrazu. Przeszlosc juz nie istnieje, to sie wydarzylo i juz tego nie ma. Podobnie jest z matematyka. Zdarzenia elementrarne nie maja na siebie wplywu. To znaczy, ze niewazne czy reszka wypadla 100 razy, nie ma to wplywu na to jaka jest teraz szansa na wypadniecia orla. Wyobraz sobie ten strach, co widzisz? Jaki obraz masz przed oczami? ZAgadnienie submodalnosci Leszek poruszal w swoich filmikach, obejrzyj je koniecznie !
Cos sie wydarzylo:
1. analizujesz sytuacje, wyciagasz wnioski
2. zostawiasz to wydarzenie, bo ono sie juz stalo
3. idziesz dalej i zajmujesz sie tym, co ma nastapic
No i pamietaj o filmikach Leszka! Gwarantuje Ci, ze dostaniesz wiele bardzo wartosciowych rad i jestem prawie pewien, ze po obejrzeniu sam bedziesz w stanie poradzic sobie z tym, co tu napisales.
Dokladnie, pamietaj ze najwazniejsze sa dobre decyzje,a co sie stanie pozniej nie ma znaczenia !
ja tu nie widze zadnego ogarniania. Jezeli wiem ze miazdze range przeciwnika to sie z nim stakuje. nie badz results orinted, badz decision oriented.
kolega pisze o ogarnieciu, poradzeniu sobie ze strachem a nie o tym jak grać
ja mysle że dla Ciebie decydujace bedzie trzymanie sie konserwatywnego BM+X
nie odczujesz straty kilku bi po bb czy innych syfach, po jakims czasie strach zniknie,
gorzej z dłuższymi swingami ,no coż to poker trzeba sie zaadoptować i tutaj oczywiscie BM zdecydowanie konserwatywny
są gracze którzy potrafia jechać po bandzie,grać 10bi na limit nawet lepiej grają potrzebuja dużo adrenaliny, ty do nich nie należysz - ja zreszta też
pozdro
O stary ale zes sie rozpisal!
Ostatnio trochę mam po prostu pecha w pre-flop all-inach. Ogarnia mnie strach przed kolejnymi.
Duzo juz Ci odpisal variat i chwala mu za to. Zastanow sie jeszcze czego sie boisz? Zwykle nikt nie boi sie straty kasy ale jednej z nastepujacych rzeczy:
-tego co o sobie pomysli jak straci kase
-tego ze jak straci kase to sraci iluzje poczucia bezpieczenstwa
-tego ze jak straci kase to straci przyczepione pod to poczucie wartosci
pozdro
'Nie wolno się bać, strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.'
Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("Diuna")
Frank Herbert