witam. mam nieptypowe pytanie. czy ktos z Was utrzymuje sie z gry w pokera (lub nie tylko z pokera, ale zarabia powiedzmy te 10k$ rocznie regularnie, wiecie o co chodzi) i gra tylko 1, 2, 3, lub 4 stoły? ciekawi mnie to bo ja gram wlasnie max 4 stoly a lubie czasami zagrac tylko jeden stol, czasem dwa, mozna powiedziec ze mam mam niezle wyniki i regularne i zastanawiam sie czy jest sens nie dodawac stolow i skupic sie na intensywnym temapie nauki? aha no i ja pytam o gry cash NLHE 6max
Twoje podejście jest bardzo dobre. Graj i ucz się. Z czasem zobaczysz, że wiele sytuacji zacznie się powtarzać, i już będziesz wiedział s ciągu sekundy co zrobić z daną ręką, wtedy zaczniesz się nudzić przy małej liczbie stołów i będziesz je stopniowo zwiększał
Powodzenia.
Sam bym chciał się nie nudzić przy 4 stołach, niestety dla mnie minimum to 10-15. Ale tak jak napisał kolega, bardzo dobrze, że masz zapał do gry na takiej ilości stołów, bo decyzje, które będziesz podejmował będą bardzo dobre jakościowo, bo będą przemyślane na spokojnie, co na pewno zostawi po sobie ślad na Twoim winracie i szybkości wspinania się po limitach
Jak będziesz grał 1 stół nl500 zoom z dobrymi wynikami to myślę, że będzie Ci się żyło całkiem nieźle ![]()
A tak serio to podzielam zdanie kolegów wyżej, jeśli masz zapał do gry na jednym-kilku stołach to bardzo dobrze, dlaczego - to już napisano.
Przemyślane decyzje, skupienie, nauka.