AQo bez pozycji vs AK/QQ+ =
Jezeli Twoim zdaniem oni 3betuja tylko AK/QQ to naprawde jestes [treść edytowana] i z tym nic nie zrobie.
// obrażanie innych użytkowników - wg123
@Andrzej tak jak Cie szanuje (co mi się zdarza rzadko
) i uważam, że jesteś na forum jednym z niewielu porządnie ogarniających na 'górnych microstawkach' (~NL25), tak nie moge się zgodzić, że do NL10 wszyscy mają 3bet 3%, ba, nawet nie zgodzę się, że to tendencja. Racja, rzadko spotkasz typków mających 10%+, ale standardem jest imo coś rzędu 5-8%. A to nie same KK+/AK. Czy trzeba przed tym bronić 50% OR? Wątpię. Czy trzeba bronić coś więcej niż QQ+/AK? Tak. Czy to musi być od razu AQo OOP? That's the question
MWaler: ok panie, już nie rozwijam twoich postów. ![]()
7WaysToWin: zgadzam się, średni 3bet na NL10 jest około 6% ale zacytuję siebie
Napisane przez AutystycznyAndrzej
Jak podbijasz z UTG/MP/CO, to vs 3bet możesz bardzo nitować.
Jak podbijasz z BTN i dostajesz 3bet, to może coś pokombinować w kierunku TT+/AQs na pewno, może jeszcze dorzucić kilka suited handów/pocket pairy/AQo jak sytuacja sprzyja.
Jak pobijasz SB vs BB, to znowu warto nitować, bo nie masz pozycji.
Nawet jak MP ma total 3bet = 6%, to gdy zobaczy że hero podbija powiedzmy 13% z UTG, to trudno mu coś zrobić. Nawet jak hero kontynuuje OOP tylko z AK/QQ+ (2.5%) to i tak większość osób przy stoliku nie ma możliwości autoprofitu. Wiadomo, jeżeli hero chce może się rozszerzać i dołożyć z bezpiecznymi rękoma jak np. JJ-TT lub AQs.
Na pewno fold to 3bet nie musi być równy 50% żeby osiągnąć zdrowy winrate na NL2/NL5. Jeżeli ktoś nie może beatnąć NL2/NL5, to coś robi nie tak postflop. Jak ktoś gra źle postflop, to nie dam takiej osobie rady "graj luźniej bez pozycji i inicjatywy vs top range przeciwnika".
Napisane przez weirdcreep
Na micro nikt CIe nie bedzie exploitował 3betami
Ja będę!
Napisane przez Heissenbberg
@Govern jak już dałeś kropę to może powiesz co Ty na ten temat uważasz. Czy na stawkach NL2, 5 już należy bronić te 50% zakresu i 4bet bluffowac czy dopiero wyżej?Głównie chodzi mi o zoomy, gdzie niczym ktoś na takich niskich stawkach przy takim fieldzie zbierze o kimś sensowne statystyki to tego kogoś już na tych stawkach nie będzie i nie będzie wiedział czy folduje on do 3betu 55% czy 75%. Ja po 45k rozdaniach na NL2 zoom najwięcej rozdań na jednego gracza to mam nie więcej niż 250. Sam niedawno dopracowywalem swoje zakresy m. in. w oparciu o Twoją serię, a wczesniej defendowalem tylko top range i 4bet bluffowalem tylko BU vs SB. Z góry dzięki za odpowiedź![]()
Równie dobrze możesz spytać:
Ej Govi, mam się uczyć kreatywnej i profitowej gry na najniższych stawkach czy poczekać do wyższych kiedy ta nauka będzie trudniejsza i droższa?
@dyskusja
Z całym szacunkiem bo też uważam Cię za jednego z lepszych tutaj ale trochę poleciałeś moim zdaniem Andrzej. Ludzie 3betują o wiele szerzej niż QQ+ a to 4bety ograniczają do nutsów. Wniósłbym coś więcej ale zakresy od OT mi się nie otwierają.Pozdro i bez spiny panowie :f_drink::f_drink::f_drink:
Ja w tym wątku całkowicie popieram Andrzeja, jesteście odrealnieni nie grając na co dzień NL2-5 otwieram na różnych roomach po 12+ stolików i wszędzie widzę średni 3bet całego stolika na poziomach 4-6% większość osób na tych stawkach najprościej w świecie niema 3bet bluffing range a foldowanie TT JJ AQ AJ jest w wielu sytuacjach najbardziej profitowym zagraniem i tak jak Andrzej mówi tych ludzi da się exploitować tylko foldowaniem na tak wąskie zakresy 3betu.
Napisane przez Heissenbberg
@Govern jak już dałeś kropę to może powiesz co Ty na ten temat uważasz. Czy na stawkach NL2, 5 już należy bronić te 50% zakresu i 4bet bluffowac czy dopiero wyżej?Głównie chodzi mi o zoomy, gdzie niczym ktoś na takich niskich stawkach przy takim fieldzie zbierze o kimś sensowne statystyki to tego kogoś już na tych stawkach nie będzie i nie będzie wiedział czy folduje on do 3betu 55% czy 75%. Ja po 45k rozdaniach na NL2 zoom najwięcej rozdań na jednego gracza to mam nie więcej niż 250. Sam niedawno dopracowywalem swoje zakresy m. in. w oparciu o Twoją serię, a wczesniej defendowalem tylko top range i 4bet bluffowalem tylko BU vs SB. Z góry dzięki za odpowiedź![]()
Równie dobrze możesz spytać:
Ej Govi, mam się uczyć kreatywnej i profitowej gry na najniższych stawkach czy poczekać do wyższych kiedy ta nauka będzie trudniejsza i droższa?
Na prawdę nie musiałeś się wysilać ta zbędna odpowiedzią. Pytanie nie było do grajka NL4 tylko kogoś kompetentnego w temacie, dlatego jak nie potrafisz komuś pomóc odpowiadając na pytanie to po prostu tego typu bezsensowne odpowiedzi zachowaj dla siebie i nie zaśmiecaj wątku.
Napisane przez Endurx
Ja w tym wątku całkowicie popieram Andrzeja, jesteście odrealnieni nie grając na co dzień NL2-5 otwieram na różnych roomach po 12+ stolików i wszędzie widzę średni 3bet całego stolika na poziomach 4-6% większość osób na tych stawkach najprościej w świecie niema 3bet bluffing range a foldowanie TT JJ AQ AJ jest w wielu sytuacjach najbardziej profitowym zagraniem i tak jak Andrzej mówi tych ludzi da się exploitować tylko foldowaniem na tak wąskie zakresy 3betu.
+1 Na nl10 już troche szerzej 3betuja (minimalnie) ale na takim nl5 callujac Aqo na wczesnych pozycjach albo nie trafisz boardu albo sie wyplacisz AK. Palenie hajsu.
Napisane przez ShakeMeDown
@dyskusja
Z całym szacunkiem bo też uważam Cię za jednego z lepszych tutaj ale trochę poleciałeś moim zdaniem Andrzej. Ludzie 3betują o wiele szerzej niż QQ+ a to 4bety ograniczają do nutsów. Wniósłbym coś więcej ale zakresy od OT mi się nie otwierają.
Piszesz asekuracyjnie "o wiele szerzej niż QQ+", to tak jak pisanie przy calldownie "ale on może blefować". Nie piszesz o konkretnym range, a dzięki temu zostawiasz sobie furtkę na random zagrania. Ile to jest "o wiele szerzej"?
Przykładowo:
QQ+, AK = 2.6%
TT+, AQ+ = 4.7%
TT+,ATs+,KJs+,AQo+ = 5.9%
itd.
Podkreślam: grając bez pozycji (na UTG/MP/CO) vs 3bet od rega można bardzo nitować.
Na np. NL10 średni 3bet wynosi 6%, czyli jak widzisz typa który gra 23/19 to zazwyczaj będzie miał 3bet% typu od 4% do 6%. On nie będzie 3betować na MP vs UTG więcej niż 6%, no bo... To jest najgorszy możliwy spot do 3beta, skoro 3betuje w najgorszym spocie 6% to w innych powinien 3betować częściej i suma sumaru miałby w longtermie więcej niż 6% 3beta... Chyba nie ma w tej logice błędu? ![]()
Teraz zadaj sobie pytanie: "jakie handy chcę grać bez pozycji do 3beta za 9bb jeżeli przeciwnik ma..."
a) QQ+, AK = 2.6%
b) TT+, AQ+ = 4.7%
c) TT+,ATs+,KJs+,AQo+ = 5.9%
d) ...
Pewne odpowiedzi będą się powtarzać vs każdy range czyli np. "chcę kontynuować AA" i "nie chcę kontynuować z AJo". To już dobry początek. Później przyjrzyj się handom przy których masz wątpliwości np.
a) vs QQ+, AK nie chcę grać AQs
c) vs TT+,ATs+,KJs+,AQo+ chcę grać AQs
Warto wtedy ocenić:
1. Jakie będzie EV call z daną ręką vs dany range?
2. Jak często będę grał vs dany range?
Czyli przykładowo:
AQs vs QQ+, AK
1. EV-------
2. 2/5
AQs vs TT+,ATs+,KJs+,AQo+
1. EV++
2. 3/5
Wartość zagrania szacuję w głowie plusami/minusami... Może śmieszyć, ale łatwiej tak oszacować w głowie niż szukać liczby z dupy wziętej. Można sobie dodać innego handa dla skali czyli np.
vs a) KK ma EV+++++++
vs a) AQs ma EV-----
vs c) KK zarobi EV+++++++++++++
vs c) AQs ma EV++
Wiele handów będzie zarabiało drobne w dobrych warunkach, a będzie paliło kasę w złych warunkach. Na mikro proponuję olać te spoty gdzie leżą drobne. Lepiej skupić się na robieniu grubszego hajsu w innych spotach. Wraz z wędrówką w stawkach spotkacie się z większą agresją przez co callowanie z takim AQs stanie się bardziej opłacalne. Im wyżej tym player pool mniejszy więc i o przeciwnikach będzie można powiedzieć więcej i lepiej się pod nich dostosować.
Hej postaram się coś naskrobać jak tylko znajdę chwilę.
Ale najpierw chciałbym ustalić jedną rzecz.
#Andziej
Najpierw piszesz że ludzie 3betują tylko QQ+ = 2.56%
Potem cytujesz ludzi z forum, którzy napisali, że QQ, AK faltuje - czyli teoretycznie zostaje tylko KK+ = 0.90%
Następnie już pojawiają się w Twoich postach liczby 4-6%
Gdyby to nie był problem mógłbyś napisać ile wynosi przeciętny 3bet na Twoich bazach - każda pozycja vs EP. (grasz/grałeś tam dość długo, więc na pewno masz dużo więcej info na ten temat niż ja)
Jak już to ustalimy wtedy postaram się coś, więcej napisać na temat tego jakie ręce bronić vs dany 3bet pozycja itp, ale bez jasności tego powyżej nie ruszymy dalej.
Andrzej to jest solidna firma
, ostatnio bardziej pilnuję swoich calli vs 3bet i mogę się pod jego słowami podpisać obiema rękami i nogami (nanostawki ofc)
Tak jak Andrzej Cie słuchałem wcześniej, tak teraz nie idzie się zgodzić.
Im bardziej tight zakres, tym obcinasz jakie fancy handy (JTs, QJs, KQs, ATs etc) na rzecz pocketów -> nawet do najniższych. Przecież jak on ma mega tight QQ+ to bardzo często sam leci 3 beczki i sam wrzuca nam stacka vs nasz set.
Co do tych wyliczeń w okolicach 10 minuty-> założyłeś, ze srednio zarabiasz tam 1bb/hand (sick, co to w ogole jest?)
grajac fold masz -300b/100 hands. Jesli zagrasz call i masz -299bb/100, to już zwiększasz winrate - o tym pisał juz MWaler i to jest czysta matematyka (odliczajac blindy etc)
Chodzi tez o to, ze potem idziesz wyżej i wyżej i nagle ludzie próbują na siłę się ajdustować (SAM TAK ROBIĘ), przez co przegrana boli bardziej, nie mam doświadczenia w niektórych spotach i zaczynam się levelować.
+ 1 Andrew -takie są realia. Jak miałem mierny winrate na nl5 i czerwoną pikującą w dól po analizie bazy okazało się że głównym powodem była zbyt lużna obrona na wczesnych pozycjach. Callowałem Aq Ajs Kqs i inne badziewie (bo 50% trzeba bronić!) kończyło się tak ze w 90% przypadków albo nie łączyłem sie z boardem i dostawałem na flopie cepa, albo paliłem hajs na drawach/zdominowanych rękach. Przeciez ten nity z CCCP chca dostac calle vs ich top. Eksploatacją w tym przypadku jest po prostu fold.
Pomijam 4bet blefy -5/6 przypadków dostajesz insta shipa
Napisane przez weirdcreep
Tak jak Andrzej Cie słuchałem wcześniej, tak teraz nie idzie się zgodzić.Im bardziej tight zakres, tym obcinasz jakie fancy handy (JTs, QJs, KQs, ATs etc) na rzecz pocketów -> nawet do najniższych. Przecież jak on ma mega tight QQ+ to bardzo często sam leci 3 beczki i sam wrzuca nam stacka vs nasz set.
Co do tych wyliczeń w okolicach 10 minuty-> założyłeś, ze srednio zarabiasz tam 1bb/hand (sick, co to w ogole jest?)
grajac fold masz -300b/100 hands. Jesli zagrasz call i masz -299bb/100, to już zwiększasz winrate - o tym pisał juz MWaler i to jest czysta matematyka (odliczajac blindy etc)Chodzi tez o to, ze potem idziesz wyżej i wyżej i nagle ludzie próbują na siłę się ajdustować (SAM TAK ROBIĘ), przez co przegrana boli bardziej, nie mam doświadczenia w niektórych spotach i zaczynam się levelować.
1. Tak jezeli wiemy ze ktos 3b tylko KK+ to faktycznie setmining zaczyna być dobrą opcją, ale nawet ja uwazam ze to przesada nawet nit zwykle 3b QQ+/87s-A9s czyli ma jakieś tam raito bluff/value i nasz set mining zaczyna być taki sobie, bo raz ze często spadnie Axx, Kxx i z KK czy QQ stacka juz nam nie odda, a 9*8 = 72bb musimy wygrać, aby być BE + range to tak z 80bb, aby był konkretny profit. Dodajmy do tego ze czasami trafisz set vs set i już takie piekne to nie jest. Set miing na 100bb w 3b pocie OOP to po prostu zla strategia nawet na nita jak dla mnie.

2. Problem jest tego typu grajac rasie/fold masz -300bb, ale jak zaczynasz bronic rece typu KQs, Ajs, Ats itd. Zaczynasz moim zdaniem zamiast mieć -250bb/100 to zaczynasz robic - 750bb/100 itd., czyli tracisz jeszcze wiecej.
3. To jest najwiekszy bulishit swiata, micro nie jest od uczenia się pokera micro jest od przejscia, gdzie możesz zaczac grac w pokera. Levelowanie się to problem mindsetowy, na micro masz opanowac VB, czytanie podstawowe rangow i handow, podstawowe adjustowanie i wykorzytywanie leakow przeciwnikow oraz solidna gra preflop. 3B/4bet itd, na micro to proszenie sie o dlugą przygode z tymi stawkami. No i zbudowac solid mindset bo wg. mnie stawki nl25-200 to 70-80% mindset i etyka pracy, 20% strategia.
Nie dam rady wszystkiego ze zdziwienia tu przeczytać ale
W uproszczeniu na 3bet możesz foldować wszystko poza AK/QQ+
to jest Andrzeju jakiś obłęd, który nikomu profitu na nl5 nie przyniesie.
jak nie mam info o przeciwniku to na pozycjach np bu vs sb gdy dostane 3 bet to odrzucić ręke AQs czy TT?
to już jest skrajna abstrakcja. Ja na nl5 bronię na BTN vs SB 77-JJ, Wszystkie Axs, wszystkie suited broadwaye, KQo, czasem KJo, 78s 98s AJo AQo plus jakies 4bet blefy etz ..
i dobrze to idzie
generalnie tez kwestia jak się czujesz na postflopie, czy potrafisz zagrać call tylko z backdoorem i po checku rywala przejąć pulę ?
NL5 to jest abstrakcyjna niciarnia + levelowanie w 3bet potach.
ten temat pokazuje cale piekno pokera - kazdy ma nieograniczony dostep do info o pokerze, kazdy jak sie okazuje ma inna strategie na micor i kazdy zarabia
Napisane przez KrzNow
Nie dam rady wszystkiego ze zdziwienia tu przeczytać aleW uproszczeniu na 3bet możesz foldować wszystko poza AK/QQ+
to jest Andrzeju jakiś obłęd, który nikomu profitu na nl5 nie przyniesie.
A to nie jest tak, że to właśnie taki range w praktycznie każdych warunkach robi profit i to wręcz solidny?
Spoko jak ma sie info na przeciwnika i dobrze analizuje statystyki. Ale chyba Andrzejowi chodziło tu o to, że to jest taki pewniak range który zawsze będzie Ci generował profit.