Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Bukmacherka :D

52 Posty
12 Użytkownicy
0 Reakcje
5,638 Wyświetlenia
macromia
Dołączył: 04.02.2007

Zapraszam do dyskusji na temat dobrze znany pokerzystom :P Jest pewnie sporo osób bawiących się w zakłady bukmacherskie, więc to wątek dla takich osób. Proszę wpisywać wszystko co jest w jakikolwiek sposób związane z tematem, czyli ulubiony bukmacher, ciekawe strony tematyczne, fajne bonusy czy jakieś fajne zdarzenia-propozycje do zagrania.

Ostatnio coraz więcej roomów jest połączonych z ofertą bukmacherską, wiec pewnie sporo osób korzysta z takiej formy rozrywki. Dlatego bez krępacji zapraszamy do rozmów :D


51 odpowiedzi
Bilson
Dołączył: 29.08.2007

Bukmacherka jest bez sensu jak lokata...


macromia
Dołączył: 04.02.2007

Nie wiem dlaczego tak uważasz, ale to jest zwykłe hobby oraz możliwość zarobienia kasy. Ja lubię czasem pograć, ale niekoniecznie po to żeby zarabiać miliony, po prostu fajna zabawa :D


Jestem na etapie rozpracowywania wszystkiego co jest zwiazane z bukmacherka, tak, zeby wyciagac z tego sensowne pieniadze jak najmniejszym nakladem pracy;) Bedzie ciezko, ale to nad czym obecnie pracuje, to wlasciwie tylko wartswa matematyczna bukmacherki i moim zdaniem klucz do tematu. Sam nie wyszukuje typow, nie prowadze analiz, nie szukam info, itp. Szkoda mi na to czasu, skoro w sieci jest mnostwo niezlych gosci udostepniajacych swoje typy i majacych znacznie wieksze rozeznanie w temacie. Jedyne, co mnie interesuje, to jak najlepiej korzystac z dostepnej wiedzy:D Zobaczymy co z tego bedzie, zaczalem wlasnie testowy miesiac:)

Prawde mowiac bukmacherka nie rozni sie bardzo od pokera. Dokadnie te same mechanizmy tu dzialaja. Zrozumienie ich to juz duzo. Jest tylko jeden problem, zawodowa bukmacherka wymaga duzego bankrolla. Przez slowo duzego rozumiem kilkadziesiat tysiecy PLN minimum:)


macromia
Dołączył: 04.02.2007

A będziesz pisał cokolwiek na temat swoich testów, czy to na razie top secret ? :P


Przypominij mi za tydzien, nie widze problemu.
Testy trwaja od 3 dni.
Wciaz jest kliku graczy ktorych chce zaatakowac seria pytan i kilka artukulow na temat teorii bukmacherki do przeczytania, ktore czekaja w kolejce. Kilka symulacji dostepnych baz typow, ktore chce zrobic. Chwilowo nie gram w pokera, wiec mam nadzieje uwinac sie z tym moze nawet dzis/jutro.

Dzis obsatwilem delikatnie tylko jeden mecz, typ mojej wlasnej produkcji:D:D
NBA: Houston - NO Hornets na NO kurs >3
Houston seria 17 zwyciestw z rzedu, musza kiedys przegrac, a NO jest zdolny ich pokonac:D Na razie 26:28 :D

A jesli nawet nie przegraja dzis, to polecm kazdemu stawianie przeciwko nim w najblizszych meczach. W historii NBA winning 17 nie zdaza sie czasto. Jesli wygraja 18 meczy z rzdu beda 8 druzyna w historii, ktorej sie to uda. NBA ma ponad 50 lat:D

http://www.nba.com//news/winning_streaks.html


macromia
Dołączył: 04.02.2007

OK, na pewno się upomnę o wyniki :P Teraz idę już spać.


kfas
Dołączył: 18.05.2007

maggman lol co Ty rozkminiasz... pograj lepiej w pokera ;)


armadilo
Dołączył: 21.09.2007

Magmann,

No to zaliczyłeś bad beata :)
"With their 106-96 victory over the Hornets on Saturday, the Rockets pushed their franchise-record winning streak to 18 games."

Już oczami wyobraźni widzę te wątki bluzgające na wszystkich sportowców za to, że są dupy wołowe i jak mógł nie trafić osobistych w ostatnich sekundach meczu ;).

Co do porównania zakładów bukmacherskich do pokera, to nie wiem na podstawie czego tak uważasz - czy mógłbyś rozwinąć kwestię? W pokerze grasz przeciwko człowiekowi i masz dużą kontrolę nad sytuacją, a w przypadku bukmacherki jest to raczej poza Twoim obszarem wpływu. Myślę, że podstawą tutaj jest ogromna wiedza sportowa, oczywiście połączona z podstawami matematycznymi, no ale nie interesuję się zbytnio zakładami, więc mogę się mylić.


macromia
Dołączył: 04.02.2007

armadilo napisał
Już oczami wyobraźni widzę te wątki bluzgające na wszystkich sportowców za to, że są dupy wołowe i jak mógł nie trafić osobistych w ostatnich sekundach meczu ;).

Tak się zachowują fishe, ja gdy gram nie wkurzam się, bo to dla mnie ma być zabawa, a nie niepotrzebne nerwy itd.

armadilo napisałCo do porównania zakładów bukmacherskich do pokera, to nie wiem na podstawie czego tak uważasz - czy mógłbyś rozwinąć kwestię?

No wg mnie to może nie jak poker, ale matematyka tez jest ważna, gdy chcesz na tym zarabiać.

armadilo napisałW pokerze grasz przeciwko człowiekowi i masz dużą kontrolę nad sytuacją, a w przypadku bukmacherki jest to raczej poza Twoim obszarem wpływu.

Ale bez problemu możesz grać przeciwko innemu graczowi, wiadomo na innych zasadach niż poker, ale tak czy inaczej jest możliwość rywalizacji z innymi graczami zamiast z firmą.

armadilo napisałMyślę, że podstawą tutaj jest ogromna wiedza sportowa, oczywiście połączona z podstawami matematycznymi, no ale nie interesuję się zbytnio zakładami, więc mogę się mylić.

Masz rację, wiedza sportowa się jest potrzebna, ale bez matematyki nie dasz rady (mówimy oczywiście o ludziach zarabiających na tym).

Tak czy inaczej ja osobiście nie traktuję tego jako maszynkę do robienia kasy, ale jako rozrywka (wiem, powtarzam to już 5767575-ty raz ;) ). Naprawdę nie braliście nigdy no-deposit bonusów, żeby sobie pograć ? :P


yaqbpl
Dołączył: 16.01.2008

na bukmacherce ciezko zarobic - bukmacherzy maja mozliwosci oceny prawdopodobienstwa zdarzen po wielokroc lepsze od zwyklych graczy
i nie zaleznie co bys obstawil decyzja jest -EV o jakies 5%
da sie zarobic w krotkim okresie i da sie zarobic na bledach bukmacherow
poprzez bledy da sie wylapac value bety - zaklady z EV minimalnie >0
oraz sure bety zaklady w ktorych na 100% jest sie do przodu obstawiajac wszystkie mozliwe opcje u roznych bukmacherow (ale trzeba duzo stawiac zeby malo wygrac - istnieje ryzyko niepowodzenia z przyczyn losowych poza sportowych)
poker jest bardzo podobny do bukmacherki ale duzo lepszy bo dostarcza mozliwosci tysiackrotnie wiekszej ilosci obstawien w tym samym czasie - takze "dlugi okres" jest nieco krotszy


obstawiać zakłady po kursach 1.4-1.6 na gospodarzy za 5% bankrolla i tak ciułać powolutku do milionów ;)


macromia
Dołączył: 04.02.2007

yaqbpl napisał
na bukmacherce ciezko zarobic - bukmacherzy maja mozliwosci oceny prawdopodobienstwa zdarzen po wielokroc lepsze od zwyklych graczy
i nie zaleznie co bys obstawil decyzja jest -EV o jakies 5%

Ziomuś, przecież tłumaczę, że możesz grać przeciwko zwykłym graczom. Oni też mają nad tobą przewagę ? :P


armadilo napisał
Magmann,

No to zaliczyłeś bad beata :)
"With their 106-96 victory over the Hornets on Saturday, the Rockets pushed their franchise-record winning streak to 18 games."

Jakiego bad beata? Nie wszedl moim zdaniem dobry typ o niezlym kursie. To sie zdaza, to jeszcze nie jest bad beat.

armadilo napisał
Co do porównania zakładów bukmacherskich do pokera, to nie wiem na podstawie czego tak uważasz - czy mógłbyś rozwinąć kwestię? W pokerze grasz przeciwko człowiekowi i masz dużą kontrolę nad sytuacją, a w przypadku bukmacherki jest to raczej poza Twoim obszarem wpływu. Myślę, że podstawą tutaj jest ogromna wiedza sportowa, oczywiście połączona z podstawami matematycznymi, no ale nie interesuję się zbytnio zakładami, więc mogę się mylić.

W zakladach bukmacherskich tez grasz przeciwko czlowiekowi. W idealnym swiecie grasz tylko przeciwko czlowiekowi. Kursy sa w jakims stopniu odzwierciedleniem prawdopodobienstwa szacowanego przez buka, ale to ludzie decyduja w ostatecznym rozrachunku o wysokosci kursow, bukmacher sie dostosowuje w zaleznosci od ilosci obastawien na poszczegolne opcje. Teoretycznie bukmacherowi nie zalezy na wygrywaniu kasy obstawianej przez graczy, on pobiera tylko rake odzwierciedlony w kursach. Ale to oczywiscie tylko ideal. Tak po prawdzie oczywiscie do konca tak nie jest, bo bukmacherzy staraja sie jednak manipulowac kursami tak, by zarabiac tez na pomylkach graczy. Jednak handicaperzy to tylko ludzie. Tez sie myla.

Mozna ograc bukmachera. Zawodowi gracze nie maja z tym problemow. Bukmacherzy stosuja przeciwko nim duze ograniczenia, wielu bukmacherow naziemnych nie przyjmie ci zakladu za 1000PLN na singla o kursie 1.9 na handicap w kosza na przyklad. Czemu? Bo zeby to sie oplacalo musi przyjac podobny zaklad na strone przeciwna. Inaczej pozwala ci grac przeciwko sobie, a jemu na tym nie zalezy. W internetowych bukach jest lepiej, bo ilosc obstawiajacych graczy wieksza, mozliwosc szybkiej korekty kursu i kontroli obstawien tez, ale dobrzy gracze i tak maja limity pozakladane, nawet w najprzyjazniejszych bukach. Jednak zawodowcy nie sa grozni, ze wzgledu na mase fishy, ktorzy graja dla przyjemnosci i nie maja szans w longrunie. To kolejna analogia do pokera.


yaqbpl napisał
na bukmacherce ciezko zarobic - bukmacherzy maja mozliwosci oceny prawdopodobienstwa zdarzen po wielokroc lepsze od zwyklych graczy
i nie zaleznie co bys obstawil decyzja jest -EV o jakies 5%

Hmm decyzja jest minus EV? No tak, w sumie masz racje. W pokerze jest tak samo. Tez jest rake wplywajacy na twoje pot ods, implied odds itd.

Co do mozliwosci oceny prawdopodobienstwa, masz racje, ale nie do konca. Jesli mowimy o ogolnoswiatowym poziomie sportow typu pilka nozna (np Liga Mistrzow) to masz racje. Gracze nie wyprzedza buka w zdoysciu jakiejs waznej informacji. Jesli rozwazymy jednak pilke wodna, albo cos podobnego, zdziwilbys sie jak handicaperzy sie myla:D

yaqbpl napisał
da sie zarobic w krotkim okresie i da sie zarobic na bledach bukmacherow
poprzez bledy da sie wylapac value bety - zaklady z EV minimalnie >0
oraz sure bety zaklady w ktorych na 100% jest sie do przodu obstawiajac wszystkie mozliwe opcje u roznych bukmacherow (ale trzeba duzo stawiac zeby malo wygrac - istnieje ryzyko niepowodzenia z przyczyn losowych poza sportowych)

Da sie w krotkim czasie zarobic na farcie. Da sie tez wygrywac w pokera nie potrafiac grac w krotkim okresie czasu, jak bedzie ci zarlo. Tylko to nic nie daje. Liczy sie tylko dlugi okres czasu i wygrwanie regularne i sytematyczne to to o co wyszscy walcza;)

yaqbpl napisał
poker jest bardzo podobny do bukmacherki ale duzo lepszy bo dostarcza mozliwosci tysiackrotnie wiekszej ilosci obstawien w tym samym czasie - takze "dlugi okres" jest nieco krotszy

Masz racje. Gdybym mial siedziec, analizowac i kombinowac z obstawianiem, wolalbym grac w pokera. Jednak ja nie chce tego robic. Pozwole analityczna roote odwalic innym, ktorzy i tak to robia. Ja tylko zajmuje sie obstawianiem typow innych, a to kosztuje mnie minimalna ilosc czasu, wiec na chwile obecna jestem optymista.


megaklomb napisał
obstawiać zakłady po kursach 1.4-1.6 na gospodarzy za 5% bankrolla i tak ciułać powolutku do milionów ;)

Mozna. Jesli sie przylozysz, moze sie udac. Kluczem jest jednak tu cierpliwosc, bankroll managment, czyli nie tiltujesz w przypadku downswingu, tylko konsekwentnie robisz swoje znajac swoje szanse, oraz oczywiscie ryzyko. Wszystko jest wlasnie kwestia ryzyka. Nie masz gwarancji, ze sie uda, nawet jak teoretycznie masz powody, zeby tak przypuszczac. W pokerze tez nie masz gwarancji, ze sie uda, nawet jak znasz Super System Brunsona na pamiec. Wiedza to jedno, umiejetnosc zrobienia czegos z tej wiedzy to drugie.


Powiem Wam, że czasem gram rekreacyjnie, ale nie jakieś mega kwoty a za 2-5 złotych. I muszę powiedzieć, że jestem chyba sporo do przodu. Zdarzyło się wygrać kilka razy po 150-250 złotych. Gram tylko na piłkę. Najczęściej gram na bundesligę i ligę polską. Totalnie nieprzewidywalna jest za to liga francuska. Zawsze tam coś umoczę. Gram 6-8 meczy njczęściej na średnie kursy- między 1,6 a 2,0.
Ciułanie 5% bankrolla na małe kursy wg mnie nie ma sensu. Zawsze system pęknie. Mi już nie siadały mecze o kursie 1.02 więc na takie mecze od tamtej pory nie gram.


To co robisz, to rekreacja.

Co do ciulania singli na niskich kursach, to slowo "ciulac" zalezy po ile obstawiasz takie zdazenia.

Sensu grania kursow 1.02 nie moge zrozumiec. Nic nie zyskujesz, okazjonalnie mozesz tylko przegrac:D


kfas
Dołączył: 18.05.2007

Dokladnie.
Ja z kolei czasem sobie gram, ale w przeciwienstwie do kukena wole stawiac za 50-300zl na mniejsza ilosc meczow. Wychodzi na +
W przeszlosci sie gralo tez takie po 5zl, moj rekord to 700zl za 4zl kupon ;)


maggman napisał

Sensu grania kursow 1.02 nie moge zrozumiec. Nic nie zyskujesz, okazjonalnie mozesz tylko przegrac:D

Dokładnie. 98% na wygraną to nikt nie bedzie miał.

A ja pisałem o 1.4-1.6 czyli od 40% do 60% zwrotu z inwestycji jak dla mnie optymalnie. Bo przy szansach od 71,4-62,5% zwrot z inwestycji jest bliski faktycznym szansą na zdarzenie, a nie tylko teorytycznymi.

Chodzi o to zeby znalezc jakies optimum dla siebie.

Jak widze ze bukmacher daje kursy U/O 2.1 i 1.65 to mimo ze statystyka jest po mojej stronie, to upewniam sie czy faktycznie druzyna jest w dyspozycji strzeleckiej na overa.

Bo matematycznie Over sie opłaca, bo w tym przykładzie marża wynosi ~8,2% wiec kurs zaniżony z U/O 2.27 i 1.78 [bo (1/2.1+1/1.65)-1~0,08, więc P>1]

przy stawce 10zł na kazdym zakładzie zarabiam ~1,2 zł.

I jak snajper w dobrej formie a obrona przeciwnika dziurawa to obstawiam bo mi pasuje.

W ogole IMO warto obstawiać tylko 2 zdarzeniowe zakłady, wygrana/przegrana w tenisie siatkówce tam gdzie nie ma remisów, albo wlasnie under/over.

Raz ze latwiej wszystko obliczyć ;) to mamy wyzsze prawdopodobienstwo

Bo jak mam 50 vs 25 vs 25, to wole obstawić 62,5 vs 37,5

No i odradzam wszystkim progresje obstawiania. Jakies Martingale [podwajanie zakladow] czy inne modyfikacje... trzeba miec cholerenie duzego bankrolla i moim zdaniem tu sie moze system powalic. Bo obstawiamy 30 juz przegranych i mowimy no 31 musi wejsc! a wlasnie ze nie musi.

Bankroll managment najwazniejszy jest. Dla tego napisalem o tym 5%. Dla nie ktorych to mało ale jak mam 10 000 bankroll i to sobie moge obstawić 500 zł na wygraną Barcy z Celtikiem [zaklad typu draw no bet] po kursie 1.2
i jestem +100 zł netto. Jak Celtik wygra to nie ma co płakać bo obstawiłem w tym tygodniu [lub mam plan obstawienia] 9 innych zakładów o podobnym zdarzeniu.

I tak sobie obstawiam a na koniec miesiąca sprawdzam swoj balans. jesli typy byly przemyślane, nie sugerowałem sie sentymantami to powinno byc na +

To wszystko teoria. Ja juz nie obstawiam bo mnie przestało to bawić, a zeby miec zysk duzy to trzeba duzego bankrolla. No bo co z tego ze ktos ma 200 zł i w łikend obstawi 4 akumulatory po 50 zł? Może wygra i sie bedzie chwalił ze wygrał 800 zł ale ja takie granie odradzam .

Trzymajcie sie 5% bet ;)