Siemanko. Nick : Taka621. W Pokera gralem cos kolo 5-6 lat. przez ten okres przewinleso sie kilka sukcesow jak chociazby wygrana w micro milions czy 3 miejscce w hocie. Jendak pomimo tych wygranych i tak ciagle byly wplaty i wyplaty bezustannie. Po pol roku przerwy od pokera wrocilem do niego z jakimis run deepami itd ale podjalem mam nadzieje najlepsza decyzje w zyciu. Mianowicie napisalem do supportu w celu zamkniecia konta na zawsze. Wszystko traktuje jako fajna przygode , dzieki pokerowi moglem poleciec po raz 1 samolotem itd itd... Jednak profit na sharku w wysokosci 1000$ po tylu latach gry pozostawia wiele do zyczeinia;p Zycze wszystkim wytrwalosci do pokera i sukcesow. Zawsze bede fascynatem pokera choc nie bede nikogo naklanail do gry. Takie moje luzne przemyslenia:) Z reszta zawsze stawialem na zdolnosci a nie na prace niestety, takze w pokerze bylo jej szukac na prozno. Gl wszystkim!
bikmak, widocznie tylko mi nie wyszlo. Jestem swiadomy ze reszta utrzymuje sie z tego fo rum z poksa albo dorabia przynajmniej 800 $ miesiecznie;)
Napisane przez Pesymist
Jestem swiadomy ze reszta utrzymuje sie z tego fo rum z poksa albo dorabia przynajmniej 800 $ miesiecznie;)
O jak bardzo bym chciał by tak było ![]()
Anyway gratuluje decyzji i powodzenia!
Po co robic tak idiotyczne ruchy jak prośba zamknięcia konta na amen ? moze za rok ci sie odwidzi i bedziesz chciał sobie pyknać cos dla relaksu ? nie lepiej odinstalowac soft poprstu? anyway gl
pojecie hazardu nie wzielo sie z nikad. po drugie granie bez opamietania i od razu po przyjsciu z roboty dzien w dzien jest chore. po trzecie granie tyle lat i ciagle wplacanie i wyplacanie jest bez sensu. kto nie jest w stanie po roku czasu zbudowac rolla na czymkolwiek smialo mzoe rezygnowac
Napisane przez Pesymist
pojecie hazardu nie wzielo sie z nikad. po drugie granie bez opamietania i od razu po przyjsciu z roboty dzien w dzien jest chore. po trzecie granie tyle lat i ciagle wplacanie i wyplacanie jest bez sensu. kto nie jest w stanie po roku czasu zbudowac rolla na czymkolwiek smialo mzoe rezygnowac
marzenie.. szkoda, że nie da się tego nauczyć
