Za 500k to możesz jedynie pomarzyć o Ferrari. Zresztą tak dobrze w PL się sprzedawały aż salon w Warszawie musiał się zwinąć. Ten z Katowic chyba jeszcze żyje.
Mi tam by wystarczyło auto do 100k nawet gdybym był milionerem , po co aż 500k tracic na auto ![]()
To audi co wrzucił zdjecie MIStrZZZ przepiekne
Nie znam się na autach za 500k, pewnie jak 99,9% pozostałych użytkowników tego portalu, więc nie licz na konstruktywne porady ![]()
Nie wiem ile kosztuje coś takiego, ale pomyśl jaki szpan na mieście...
Spoiler

Ja od siebie napiszę tak:
Miałem przyjemność jeździć BMW 535d prosto z salonu i przyznam, że wrażenie robiła możliwość przełączania między różnymi trybami jazdy. Szczególnie tryb sport gdzie auto ważące blisko 2 tony po 5-6 sekundach jazdy ma 100 na zegarku. Fajnie się prowadzi i trzyma drogi ale...
Miałem przyjemność zasiąść, niestety tylko stacjonarnie, za kierownicą BMW M6 w wersji cabrio i od razu zakochałem się w tym samochodzie. Mega dużo miejsca w środku, ogromna wygoda no i wygląd auta. Wersja coupe moim zdaniem setki razy lepsza.
Szkoda, że dopuszczasz tylko możliwość zakupu nowego auta, bo w USA wszystkie auta są ze 3 razy tańsze - nowiutkie M6 za 120k$... Niestety, z tego co się orientuję, do Polski można sprowadzić auto, które przebywało już parę lat na terenach USA - ot pewnie zabezpieczenie przed wywożeniem autek za granicę na sprzedaż.
Na Twoim miejscu rozważyłbym jeszcze Astona Martina - nie orientuję się zbytnio w kosztach, ale kto z nas by nie chciał być Jamesem Bondem?
Ja jako fan BMW wypowiem się jednoznacznie
Spoiler
Gdyby tylko było mnie na niego stać ![]()
BMW M4
Może klip odrobinę przesadzony, ale samochód piękny
M4 jest tańsze, natomiast "kolekcja" dodatków w wyposażeniu BMW sie ceni dlatego myślę, że jest to lepsze rozwiązanie niż seria 6, pozwoli to na skompletowanie pakietu opcji, który Ci bardziej odpowiada, no i ten znaczek ///M
Czemu chcesz kupić samochód z salonu? Poważnie pytam o powód.
Nigdy nie rozumiałem czemu ktokolwiek kupuje samochód z salonu ile nie miałby pieniędzy. Imo zazwyczaj robią to osoby, które znalazły kasę na siłę - kredyt, wygrana w totka, leasing - a nie osoby, które faktycznie dorobiły się pokaźnego majątku. Wynika to z tego, że Ci pierwsi zachłysnęli się pieniędzmi i chcą pokazać jacy to nie są bogaci, a drugim nie dość, że nie zależy to rozumieją, iż jest to jedna z najgorszych inwestycji na świecie. Po tym jak wyjedziesz z salonu od razu samochodu spada o ~30%.
Jeżeli chodzi o samochód to dozbierałbym i Mercedesa SLR'a. Mój ulubiony samochód ever.
Spoiler

Ps. Nie wiem jak możesz rozważać samochody jak Audi RS 5. Kupując samochód za kilkaset k chcesz, aby "było na nim napisane", że kosztował pół bańki
Ta Rs 5tk'a wygląda na 3x tańszą niż jest i tylko ktoś kto się zna zauważy ile zabuliłeś...
Napisane przez Tomasson225
Ja od siebie napiszę tak:Miałem przyjemność jeździć BMW 535d prosto z salonu i przyznam, że wrażenie robiła możliwość przełączania między różnymi trybami jazdy. Szczególnie tryb sport gdzie auto ważące blisko 2 tony po 5-6 sekundach jazdy ma 100 na zegarku. Fajnie się prowadzi i trzyma drogi ale...
Miałem przyjemność zasiąść, niestety tylko stacjonarnie, za kierownicą BMW M6 w wersji cabrio i od razu zakochałem się w tym samochodzie. Mega dużo miejsca w środku, ogromna wygoda no i wygląd auta. Wersja coupe moim zdaniem setki razy lepsza.
Szkoda, że dopuszczasz tylko możliwość zakupu nowego auta, bo w USA wszystkie auta są ze 3 razy tańsze - nowiutkie M6 za 120k$... Niestety, z tego co się orientuję, do Polski można sprowadzić auto, które przebywało już parę lat na terenach USA - ot pewnie zabezpieczenie przed wywożeniem autek za granicę na sprzedaż.
Na Twoim miejscu rozważyłbym jeszcze Astona Martina - nie orientuję się zbytnio w kosztach, ale kto z nas by nie chciał być Jamesem Bondem?
![]()
Ja z kolei rok temu miałem okazję pojeździć podczas szkoleń z moimi klientami na torze pod Kielcami. Mieliśmy do dyspozycji:
1. Lamborghini Gallardo, w jakiejś limitowanej wersji, tylko 500szt. na świecie- oprócz wyglądu i dzwięku to nic szczególnego- trzyma się toru jak szalone, nie da się stracić przyczepności, generalnie zawsze marzyłem takim autem pojeździć ale było naprawdę mało frajdy
2. Subaru Impreza WRX, też w specjalnej edycji- chyba Petter Solberg edition- auto bez żadnych kagańców, też trzyma się jak przyklejone ale zabawy dużo, dużo więcej!
3. Subaru BRZ- po powyższych autach, to popatrzyliśmy na nią z politowaniem. Ale to właśnie to autko dało najwięcej frajdy z jazdy na torze- latało się bokiem aż miło.A co do przetestowania wymienionych aut w salonach, które zaproponowałem- to nie takie łatwe umówić się na jazdę próbną, przynajmniej we Wrocławiu.
Napisane przez evLeisure
Czemu chcesz kupić samochód z salonu? Poważnie pytam o powód.Nigdy nie rozumiałem czemu ktokolwiek kupuje samochód z salonu ile nie miałby pieniędzy. Imo zazwyczaj robią to osoby, które znalazły kasę na siłę - kredyt, wygrana w totka, leasing - a nie osoby, które faktycznie dorobiły się pokaźnego majątku. Wynika to z tego, że Ci pierwsi zachłysnęli się pieniędzmi i chcą pokazać jacy to nie są bogaci, a drugim nie dość, że nie zależy to rozumieją, iż jest to jedna z najgorszych inwestycji na świecie. Po tym jak wyjedziesz z salonu od razu samochodu spada o ~30%.
Jeżeli chodzi o samochód to dozbierałbym do Mercedesa SLR'a
Ps. Nie wiem jak możesz rozważać samochody jak Audi RS 5. Kupując samochód za kilkaset k chcesz, aby "było na nim napisane", że kosztował pół bańkiTa Rs 5tk'a wygląda na 3x tańszą niż jest i tylko ktoś kto się zna zauważy ile zabuliłeś...
To są specyficzne samochody, specyficznie używane... Przy takiej kasie lepiej jest jednak mieć pewność, że jak coś się spier**li to można naprawić bezstresowo. W salonie dopłaca się za spokój ducha
Napisane przez thomaPL
XKR-S![]()
Z sensownym silnikiem- 560k PLN + dodatki, dużo powyżej zakładanego budżetu. Ale auto piękne... Ciekawe jak się prowadzi.
To idź do salonu się przejedź. A może chcesz kupić Golfa trójkę w tedeiku? Co prawda nie z salonu ale w idealnym stanie. W budżecie się zmieścisz.
Ogolnie to chyba lepiej sciagnac sobie pare sezonow Top Gear niz pytac na forum dla biedakow.
Ktoś zabrania kupować używane auto z full książeczka serwisową świadczącą o tym, że wszystkie naprawy odbywały się w autoryzowanym salonie?
3 letnie auto w idealnym stanie + full przegląd z rozebraniem samochodu na części pierwsze i masz takie samo jak z salonu + 100k zł w kieszenie "w razie co", ew. na dziwki i alko ![]()
Just saying...
Jak dozbierać do SLR'a się nie chce to z podanych też jestem za M4'ką, ew. R8'ką. Genialnie wyglądają.
Za jakimś Porsche się nie chcesz rozglądnąć?
Może bierze w leasing i sobie odliczy 23%... To jak ma kupić 2 letnie używane 35% taniej to wtf?
A jak kupi używane to i tak będzie musiał zapłacić ten podatek.
Podepnę się pod temat. Co polecacie z prywatnych odrzutowców? Budżet tak do 200 milionów.

