Przejdź do forum
Profesjonaliści
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Profesjonaliści

37 Posty
23 Użytkownicy
0 Reakcje
2,497 Wyświetlenia

Założyłem ten wątek by pogadac o zawodowych graczach.

Ostatno przegladałem ich sylwetki, tatknołem sie na jedną kontrowersyjną postać.
Antanas Guoga bardziej znany jako Tony G.
Dobry pokerzysta, sporo wygranych turniejów pokazowych aczkolwiek bez bransoletki WSOP

Wszysko wydaje się normlane ale co ten koleś wyrabia podczas gry to przechodzi granice dobrego smaku, zachowuje się jak .....
Jak ogladałem te filmiki śmiałem się do rozpuku ale w sumie to żal Perrego i szczerze niechciał bym grac na stole z taka osobowoscia.

http://pl.youtube.com/watch?v=_oppiG_MQjU&feature=related

http://pl.youtube.com/watch?v=rtE5Hx740Pc&feature=related


36 odpowiedzi

Tlusty wieprzek.Jego gra wogole mnie nie kreci a jego zachowanie tymbardziej.To ze uwaza sie za dobrego nei znaczy ze musi wszystkich obrazac i ryczec jak matol.TO jak zagral Perry inna sprawaczy to bylo dobre zagranie czy zle to jego sprawa ten szmaciarz nie ma prawa gadac takich rzeczy przy stole.Moge go sprawdzic z 72 i to jest moja gra moje zetony moje pieniadze i h.. mu do tego.


awq
awq
Dołączył: 12.04.2008

Mi sie wydaje ze on potrzebuje sie nakrecic przy stoliku :) ale poza tym w ten sposob dekoncentruje swoich przeciwnikow i sprawia ze zaczynaja popelniac bledy....moze i takie cos sie sprawdza ale fakt faktem ze wyglada to komicznie/chamsko


Każda droga żeby stiltować przeciwnika jest dobra, pamiętajcie, ze siędząc przy stole mamy wygrywać pieniądze a nie się do wszystkich usmiechać.

Ale fakt faktem nie lubie tego barana


TehGamer
Dołączył: 15.01.2008

ja tam lubie TonyG
wole jego niz "niesamowitego" PH


Wniosek dobry, drażnienie rywala może i jest elemętem taktyki. Ma taki styl i tego mu nikt niezabroni ale po co jak już wygrał rozdanie tak obraża Perego, miesza go z błotem to już było chamstwo i brak wychowania. Ja tak to odbieram.


Tony G to jeden z niewielu pros-ow, ktory zaczynal na AbsolutePoker od BR $150 na limit holdem na stawkach $0.25/$0.50, wiec mysle ze jest to gracz ktorego mozna nasladowac ;)


moze i mozna go nasladowac ... ale uwazam ze jest zbyt arogancki, ale jego gra moze cieszyć widza dostarcza wile emocji :)

mi jego zachowanie sie nie podoba przy stole na 100% wywiera niezla presje na przeciwniku, co sprawia ze przeciwnik juz nie mysla o grze tylko jak go pokonac xD na ale Tony wygrywa :)


MoroP
Dołączył: 09.01.2007

Tony G to daleki krewn Philla H :P


MoroP napisał
Tony G to daleki krewn Philla H :P Tak daleko a jednak tak blisko


LOL moze i wywiera presje na rywalu,gdyby mi zrobil taki show walnalbym go z byka,az jego geba by sie nakryla tym wielkim bebechem.

A jesli chodzi o zachowanie to spojrzcie na matusowa dostal po dupie a jakos nie ryczal jak Tony dupa G

http://pl.youtube.com/watch?v=wwzdKueElKE


A co do Perrrego to faktycznie podobnie jak Tony G sierota,spojrzcie co on robi z AA,niechodzi o pas z AA ale o ten limp matko...3/4 POkerstrategy juz gra lepiej te AA niz ten rusek

http://pl.youtube.com/watch?v=nnxv5se9eX8&NR=1


zagranie Perrego nie bylo nawet polprofesjonalne


Mooris
Dołączył: 04.11.2007

a moim zdaniem G przegiął - przekracza to granice "dobrego smaku"


Mooris napisał
a moim zdaniem G przegiął - przekracza to granice "dobrego smaku"

"w wojnie i milosci wszystkie chwyty dozwolone"
Ja live uzywam trash talk zeby sprowokowac przeciwnika do konkretnego zagrania i nie widze w tym nic zlego.
A do limpowania asow to drodzy internetowcy wcale nie jest taki zly ruch i nalezy go od czasu do czasu robic (mowie o grze live) zwlaszcza jezeli masz za soba agresywnego gracza/y i jestes dosc dobry we flop play zeby widziec kiedy jestes beat.
W tej konkretnej rece nie mogl wiele bic z rak ktore go reraisna de fakto tylko slabego krola (ktory tutaj raczej by nie reraisnal) wiec nie jest to taki tragiczny laydown.


bili
Dołączył: 22.04.2007
ebdul18
Dołączył: 05.02.2008

Co, było złego w rozegraniu tych AA? Zagrał limp, bo liczył, że ktoś przebije. Później zagrał bet w "48" ludzi w limpowanym pocie i dostał reraise. Spasowanie rakiet przeważnie będzie tu dobrym wyborem. Tym razem jednak miał pecha i zrzucił lepszą ręke...


thefoe
Dołączył: 30.07.2008

ale dupek, z drugiej strony nie rozumiem czemu Perry wszedl tym KJo. Nawet na FL, gdzie bledy na preflopie sa tanie, zrzucamy te reke zawsze gdy ktos pobija. Jedyne wytlumaczenie jest takie ze Australijczyk go stiltowal. Mimo wszystko nie wydaje mi sie ze robienie z pokera gry pt "wszytkie chwyty dozwolone" jest ok. Od razu przypomina mi sie "worm" z "Rounders" i bierze mnie na wymioty ;)

Gociu nie jest glupi:

to sprawdzenie w ciemno stawialo Helmutha w zlej sytuacji. Nie wiem czemu on na to przystal. Z tego co widze, z innych filmikow Tony G ma niesamowity dar wciagania do gry zawodnika z gorsza karta. Rosjanina wciagnal na "chama" a Helmutha na "przyjaciela". Niby za darmo dal mu dobierac do gutshota a w rzeczywistosci sam za darmo dobieral do lepszego drawa.


qsiex
Dołączył: 28.05.2008

kobiety w pokerze


Kontynuując wątek profesjonalistów przytoczę taki filmik ...

http://pl.youtube.com/watch?v=x6sv1lwWg7Q&feature=related

Nie wiem czy Sexton zrobił to z głupoty czy wyczuł blef. Chory call czy genialne wyczucie??
W sumie o to chodzi ze ciężko rozpracować profesjonalistę.

Osobiście był tego nie sprawdził!!