Witam. Nie wiem co mam zrobic ze swoja gra. Zagralem 100 sng 180 os za 50 centow i zero keszy. No kompletnue nic. Ani razy moja para niw wygrala z Ax. Asy lmane non stop. Wiem ze zale sie ale to naprawde dobija. Rzucic to?
Za mała próbka. Na 180 os swingi po 300bi to norma. Zagraj jeszcze z 200 i wtedy zobacz jak Ci poszło.
Mindset kuleje?
Zachęcam przeczytać nasz artykuł Profesjonalne nastawienie. Czasami zamiast ulubionego serialu polecam obejrzeć nasze Filmy dotyczące mindsetu
A jak by wyglafal twoj mindset jakbys w 100 turkach nic nie ugral i przegral 90% show dawnow pre flop? No chyba kazdy by sie zdolowal.
A jak by wyglafal twoj mindset jakbys w 100 turkach nic nie ugral i przegral 90% show dawnow pre flop?
Wziąłbym te ręce na "warsztat" i je dobrze przeanalizował czy można było podjąć lepszą decyzję
Sng to nie cash. Tu gra sie gkownie p\f. Majac asy i push przwd soba trudno podjac lepsza decyzje niz call.
temat wałkowany milion razy, nie jesteś pierwszym który myśli że po tygodniu gry jest wirtuozem pokera tylko ma biedaczek pecha
trzymaj, może to Cię pocieszy. Te same gierki, 180tki, w 700 turków przepuszczone 300bi przy całkiem spoko gierce
te gierki takie są i albo to akceptujesz i napierdalasz, albo już przegrałeś. Pozdro
ja zawsze przegrywam ale potem wszystkie straty odrabiam na ruletce..:f_biggrin::f_biggrin::f_drink:
Ja nie jestem wirtuozem. Jestem skabym gracxem bo gdybym byl dobry to bym wygrywal. Taka jest prawda. W pokera wygrywwja ci ktorzy graja dobrze. W sng trzeba bardzo dobrze muec opanowane tabele p\f i z xzym sprawdzamy te pushe. I trzeba zaakceprowac to ze majax AA na BB a gracz z BU wsuwa z K6s co jest dobrym zagraniem to wygra pewnie ok 40% razy. Szkoda tylko gdy ja majac asy wygram 30% rozdam a z K6s 5%. I to dobija.
Za to jak wrócisz do szkoły po feriach to będziesz mógł się pochwalić przed całą gimbazą ze jesteś prawie PRO.
Bezsensu pisac o tym, ze ci zl idzie, zywisz tylko trolli. Ogarniaj materialy, wrzucaj rozdania do analizy i jakos pojdzie.
Kazdy przez to przechodzil ,przechodzi i bedzie przechodzil jeszcze wiele razy. Taki jest poker. Ważne zeby grac swoje.
Napisane przez kamkaro100
Ja nie jestem wirtuozem. Jestem skabym gracxem bo gdybym byl dobry to bym wygrywal. Taka jest prawda. W pokera wygrywwja ci ktorzy graja dobrze. W sng trzeba bardzo dobrze muec opanowane tabele p\f i z xzym sprawdzamy te pushe. I trzeba zaakceprowac to ze majax AA na BB a gracz z BU wsuwa z K6s co jest dobrym zagraniem to wygra pewnie ok 40% razy. Szkoda tylko gdy ja majac asy wygram 30% rozdam a z K6s 5%. I to dobija.
Ile materiałów szkoleniowych przerobiłeś ? Ile rąk analizowałeś ? Czy używasz equilaba ?