Witam
7 miesięcy temu kupiłem taki oto laptop
http://www.x-kom.pl/p/208993-notebook-laptop-15-6-asus-n550jk-cn133h-i7-4700hq-8gb-256750-win8x-gtx850.html?partnerid=100647409&sm12=MTU=&ts=1413367871&token=39f1c7c9c7e27271ef7a1ced8e035170
wszystko było okey i byłem bardzo zadowolony dopóki ekran w laptopie nie zaczął migać co parę sekund. Podczas migania na ułamek sekundy pojawia się pozioma linia na całej szerokości ekranu. Jeszcze miesiąc temu to ignorowałem, bo migotanie było raz na jakiś czas i nie przy wszystkich włączeniach kompa. Teraz jest to o wiele częstsze i przy każdym włączeniu.
Oczywiście laptop jest na gwarancji i mógłbym go wysłać do serwisu. Nie wiem jednak ile czasu bym pozostał bez niego i ile zajęłaby im jego naprawa. Jest to moje główne i jedyne narzędzie pracy. Nie wyobrażam sobie, że bym musiał być bez niego dwa tygodnie. Stąd moje pytanie: czy myślicie, że dobrym pomysłem byłoby oddanie go do nieautoryzowanego serwisu asusa w moim mieście, gdzie prawdopodobnie załatwiliby sprawę w 3dni a nie w 14+. Oczywiście musiałbym się liczyć z tym, że utraciłbym w ten sposób gwarancję i że może mnie to kosztować parę stów. Hajs jestem gotowy wydać, nie jest to problem, dużo bardziej kosztowny jest dla mnie tydzień bez grindu. Natomiast gwarancja? czy jest ona mi, aż tak potrzebna, czy byłoby dużym błędem utracenie jej??
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie dlatego chętnie wysłucham waszej opinii.