Jestes pewien, ze mowisz o Twoim 'wnętrzu'? Bo z tego co piszesz to 'oddales swoje wnętrze' maszynie losujacej (czyt. soft ktory krotkim okresie czasu ma najwiekszy wplyw na pieniezny wynik Twojej sesji) w prezencie i pozwoliles by to ta MASZYNA, a nie TY robila z TWOIM 'wnętrzem' co zechce czyt. wsadzila tam niepowodzenia, porazki, brak sukcesu, niska samoocene itd. Krotko mowiac odpowiedzialny za ten stan emocjonalny jest soft, ale tylko dlatego, ze Ty sam mu oddales ta odpowiedzialnosc.
Proponuje bys to Ty wsadzal do swojego wnętrza co zechcesz, a nie jakas zaprogramowana maszyna. Co mam na mysli?
Co to znaczy powodzenie, sukces, dobre postepowanie dla POKERZYSTY? Mysle, ze mozna w wielkim skrocie napisac trzy odniesienia:
- rozwoj
- trzymanie sie BM
- podejmowanie najlepszych decyzji
mindset, samodyscplina, kontrancja, odzywianie itp itd mozna podciagnac pod jedno z tych trzech.
Stary, kazdy ma swoj sukces. To jakie karty wypadly i kto wygral rozdanie pozostaw odpowiedzialnemu za to, czyli softowi. Ty sie zajmij swoim wlasnym sukcesem, czyli wplywaniem na to, na co mozesz wplynac.
Naucz sie dostrzegac mozliwosci jakie daje Ci zycie, a nie szukac przeszkod tam gdzie ich nie ma:
Przegrales AA<KK? Doprowadziles do sytuacji, gdzie wrzuciles wszytskie pieniadze majac jakies 84% equity! Czego chciec wiecej? 'Przegrales'? To nie Twoja sprawa, to soft przegral, bo on rozdal karty, a nie Ty. Ty wygrales podejmujac decyzje taka sama, jaka podjalby Ivey, durrrr isildur czy ktokolwiek.
Wrzuciles wlasnie stacka i nie jestes z tej decyzji zadowolony? NIE jestes zadowolony - co to znaczy? To znaczy, ze zycie wlasnie Ci podeslalo zajebiste mozliwosci, bo wiesz gdzie popelniles blad. Czego chciec wiecej? Dostajesz darmowa podwozke do celu, do ktorego zmierzasz, czyli stania sie dobrym pokerzysta.