Przejdź do forum
Twój ukochany blog ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Twój ukochany blog turniejowy z największą ilością minusów. To zobowiązuje Ciebie do myślenia!

226 Posty
39 Użytkownicy
1228 Reakcje
8,320 Wyświetlenia
leeloo1973
Dołączył: 10.04.2016

przeczytałem bloga od deski do deski
jestem przekonany, że cel osiągniesz
na Twoim miejscu przesunąłbym cel na $ 100 tys.
nie mam tak dużego doświadczenia w P., ale mam jedną przewagę - miałem już miliony w rękach


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Heh dzięki dzięki _drink: Dzięki wielkie również za wcześniejsze motywacje. MIŁO! Czas na podsumowanie. Faktycznie czasami warto iść za ciosem i jak się wygra satkę to jej nie cashować. W tym tygodniu było wiele ciekawych turniejów i satelitek no ale niestety profit :spit:

Powiem tak ogólnie było wiele fajnych momentów ale niestety przesadziłem z satelitkami. Wszystkie turnieje od 11$ zawsze gram z satelitek i tu byłem przekonany, że jest to bezpieczne. Satelitki nawet sprzyjały ale problem jednak, że te większe turnieje nie były wykończone a w niektórych nie czułem już edge. :f_cry:

Początek tygodnia był bardzo fajny. Szło w dobrą stronę:
1. Rakeback +25 EUR
2. Bonusy pokerowe +25$
3. Turniej +55 EUR za 2 miejsce na 27 graczy.
4. Awans do phaze 2 z pięknym stackiem 100 BB.
5. Turniej +82$ za 1 miejsce na 45 graczy.
6. Turniej +202$ za 36 miejsce na 1120 graczy. Turniej BB27$ z satelitki. Pięknie się grało. Za 1 miejsce w turku ponad 2.1k$. Ponad 4 godziny gry. Nie siadło :f_frown:
7. Turniej +204$. Siadła kolejna bardzo fajna satka Sunday Million nonturbo. Opłacone 4 godziny gry!
8. Turniej phaza2 +41$ za 273 miejsce 9960 wszystkich graczy.
9. Turniej +17$ za 6 na 90 miejsce. Niewykończony turniej. Szło wygrać!
10. Turniej +24.49 EUR za 27 miejsce na 406 graczy.

Co do mojego ulubionego turnieju phaze2 to wielki niedosyt. Grało się dobrze ale niestety był też jeden błąd. później wróciłem ze stackiem ale mimo to nie wykorzystałem szansy :f_confused:

Dostałem także darmowy bilet na TonyBet o czym pisałem wcześniej. Turniej sielanka. Szło wygrać. Pod koniec bad beaty. Bałem się, że bym znów wygrał turniej i wskoczyłoby 1k EUR no to "soft" uznał, że nie jestem jeszcze gotowy :f_pleased:

NO I.........
Wiatr w żagiel był :sfishg: Zapomniałem o planowaniu czasu "no bo po co?!" Przemęczenie. CZYLI MINDSET się kłania. Wystarczyło robić przerwy aby być zawsze rześki i tydzień byłby bardzo fajnie udany. Wciągnęło w wir dolarowy i zaczęło się; przede wszystkim satki do jakiś kosmosów, inna odmiana gry także była (nie wiem po co). Jakieś fishowe cudowianki. No i pod koniec tygodnia :sfishy: no bo po co mieć zysk?! FCK! :sorry:

Ehh pozostawię koniec tygodnia bez komentarza i tutaj podsumowanie :sorry:
:why: :truestory: Robię sobie przerwę aby odsapnąć. Czasami zagram kilka drobnych turków. Czas bardziej korzystać z wiosny bo fajne nastawienie przełoży się na pewno na wyniki!

Poniżej screeny z wygranych.

Spoiler










SUMA

Spoiler


UPDATE 10
Ilość rozegranych turniejów: 242
Typ gier: MTT i SnG
Zysk/strata: -240$
Aktualny bankroll: 2.568$
Czas uczestnictwa w rywalizacji
(w tygodniach): 10


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010


UPDATE 11
Ilość rozegranych turniejów: 21
Typ gier: MTT i SnG
Zysk/strata: -46$
Aktualny bankroll: 2.567$
Czas uczestnictwa w rywalizacji
(w tygodniach): 11

W 11 tygodniu skorygowałem BRM i prawidłowy teraz jest 2.567$ po uwzględnieniu -46$ z obecnego 11 tygodnia. Wcześniej źle wliczyłem bonus i zbyt dużo wcześniej wykazałem o ponad 45$ straty. Ogólnie robię sobie przerwę ze względu na brak weny do gry i nie czuję także edge w takim stopniu aby grać fajnie profitowo turnieje. Chwilowe wypalenie :f_cool: Z pewnością po przerwie lepiej będzie mnie się grało. Muszę się zregenerować bo zbyt dużo czasu spędzałem w domu przy kompie i to przede wszystkim ma także wpływ na profit. Kompa w znacznym stopniu ograniczam. Będzie czas to planuję także się douczyć nowości pokerowych. Nigdy nie grać przemęczony to zasada, którą znam ale niestety nie zawsze to wychodziło. Po powrocie z pewnością to uwzględnię.

Spoiler


URLOP


Odpowiedz
Cytat
finek96
Dołączył: 24.01.2016

Będę śledził :D Z jakich materiałów szkoleniowych korzystałeś/korzystasz?
Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Głownie artukuły i filmiki turniejowe z Intelli oraz tutaj z Strategy większość turniejowych srebrnych i część złotka. Z mindsetowych lubię Lechrumskiego i polecam (ma swoją stronkę na fejsie). Ogólnie lubię przeglądać analizy rozdań oraz śledzę jak grają sobie na twitchu. Interesują mnie prawie tylko turnieje. Lubię oglądać sobie twitch DaWarsaw jak gra turnieje oraz twitch Gorala.

Dodatkowo fajnie także, że Strategy zdecydowało się na twitcha i darmowe treningi z Wombat oraz bardzo fajnie prowadzi treningi rusher88 (przy okazji uspakajająco; więc idealne także na tilta _thumbsup:).

Przeglądam sobie także czasami jak radzi sobie młody Staples. Sporadycznie lubię zajrzeć na twitcha LadyMace86 _love: choć tam akurat mało rozumiem co mówi ale popatrzeć zawsze miło :f_tongue:

Niestety wciąż za mało mindsetowych tematów znam i tutaj mam sporo do nadrobienia. Nie ukrywam, że ostatnio zaniedbałem stałą naukę. Tutaj mój leak bo jak jest ship to wpadam w wir zbyt długiej gry. Mindset i mindset!

Chciałbym i będę tutaj w przyszłości korzystał z filmików dla złotka. Rozważam więc posiadanie sreberka aby wygrać w promocji MBC brakujące złotko :f_drink: Zauważyłem, że Strategy daje dodatkowo promocyjne punkty (chyba za aktywność na forum) więc srebro raczej w ciągu miesiąca jest możliwe także w ten sposób zrobić. Niestety na tych roomach co gram nie mam ich tutaj podpiętych; jednak z biegiem czasu wskoczę na inne roomy tu podpięte. Teraz urlop więc akurat idealnie, żeby częściowo nadrobić pewne zaległości oraz rozeznać się w pokerowych nowinkach. Pozdrawiam.


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Witam. Wczoraj wniosków kilka z biga gdzie bardzo fajnie się grało.

*Jedno się potwierdza. Jak zasiada się zrelaksowany do gry to edge jest i gra idzie pięknie. Nie wiem dlaczego tego często nie stosowałem albo zapominam! Będę sobie o tym wspominał aż nie wdrożę na stałe! :fouet:

Wczoraj zrelaksowany na spokojnie zagrałem sobie biga i extra szło. Blisko 5 godzin gry ale przejechałem się bardzo mocno na dość czytelnej informacji, że przegram wszystko jak sprawdzę. Stack miałem znakomity jakoś do w top10 gdzie do FT można było grać. Wszystko szło pięknie i poleciałem 137/5040 bo nie byłem zbyt czujny! Ale nauczka. Po sprawdzeniu wiedziałem, że zrobiłem błąd. A było to mniej więcej tak:

Villi miał także znakomity stack i sobie troszkę poluzował grę. Grał fajnie nawet jakbyśmy się polubili, że względu na podobne stacki. Raczej siebie unikaliśmy bo na stoliku było dość sporo graczy gdzie można z nimi było grać czasami fajnie stackiem. Żetony wskakiwały i stack pięknie przyrastał. Mówię ale fajnie przeniosło i tu się nabuduję _cool:

Kolejne rozdanie zagrywa sobie ten Villi co go to jakby lubię i gra aż za 3 BB z UTG. Wszyscy pasują. Myślę sobie a co tam kliknę te 2 BB bo dawno nie grałem. Podświadomość krzyczała NIE NIE NIE! bo trzymam "znakomite" A7o :f_biggrin: Leci flop A7x. YEEEES! Mam go. Pomyślałem sobie aby go nie wystraszyć to tam lekko wrzuciłem on wrzuca. Na turnie jakaś śmieciowa karta bez znaczenia i gram podobnie ale już mocniej bo chcę Value ale oby go nie wystraszyć to tam jakoś ponad 60% dałem. Bardzo ucieszyłem się, że gra więc pewnie ma tam AQ i AK więc sobie może. I flop 8 więc uznaję to bez znaczenia. No to za 50% (nie wiem po co znów te barrel!). Villi zastanawia się więc uznaję z radością, że zaraz będzie piękny stack bo spasuje a ON mi żetonami przed pysk z Al! :wtf: Na stole bardzo dużo BB tyle akurat ile jeszcze miałem u siebie. Szkoda oddać to ale podświadomość NIE to widać, że ma! A ja CALL. OMG :badteeth: No i pokazał A8o i pooooooszło przez nie uwagę wszystko :roto2: Momentalnie wiedziałem, że błędnie zagrane. Już nawet pomijając grę preflop ze śmieciowym Ax to na river instant fold. Momentalnie miałem nauczkę i wnioski, które z pewnością wdrożę!

*Do końca grać z należytą uwagą!
*Mając znakomity stack nie być zbyt pewnym siebie!
*Nie podejmować zbyt szybko decyzji w niepewnych sytuacjach!
*Korzystać z timebank jak potrzeba!
*W trudnych sutacjach pierwsza myśl jest najlepsza.
*Jeżeli podświadome pokerowe ego mówi spasuj to SPASUJ!

Przy okazji wrzuciłem 2 rozdanka do analizy:
https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/thread.php?threadid=439135
https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/thread.php?postid=4014231#post4014231

Wdrożyłem istotne wnioski:
*Na razie nie gram przemęczony i do końca dnia. Akurat pokerowy urlop to łatwiej idzie ale muszę pamiętać! :f_wink:
*Nie gram po browarach. To duży pozytyw i podkładka na później! :f_tongue:

Polecam w wolnej chwili bloga @loco2f2f. Fajny także wpis o tym:
Czy wypada być niedojrzałym oraz a gdybyś tak...
Bardzo ciekawy wpis zamieścił na swoim blogu @DaWarsaw. Pisze akurat o tym jak ważny jest odpoczynek czyli to co odkrywam :D Podoba mnie się przede wszystkim także jego filozoficzne spostrzeżenie o którym polecam przeczytać! Zamieszczam poniżej:

Spoiler

"...Mam paru znajomych pokerzystów, którzy moim zdaniem strasznie zaniedbują ten segment, podczas gdy w mojej opinii należyty odpoczynek jest niezbędną częścią wydajnej pracy. Zwłaszcza – i o tym też już parę razy pisałem, a co części osób wydaje się kontrintuicyjne – kiedy nam najlepiej nie idzie. Ja w takim momencie – kiedy zdaję sobie sprawę, że mogę nie grać swojej najlepszej gry – wolę jak najszybciej wrócić do swojego najlepszego stanu mentalnego i zamiast zwiększać (!) ilość godzin spędzonych na grze w trakcie gry poniżej własnych możliwości, przeznaczyć sporą część czasu właśnie na relaks i wypoczynek. Oprócz tego, zawsze staram się o to, żeby przed na przykład takimi festiwalami jak SCOOP czy WCOOP zrobić sobie parę dni całkowitego odpoczynku od pokera. Najgorszą rzeczą dla pokerzysty-grindera – moim zdaniem jest nie widzieć końca w swoim grindzie. Czyli gram od początku roku i… nie wiem co dalej, po prostu gram. Domyślam się, że w takiej sytuacji można naprawdę nie mieć ochoty zasiadać do kolejnej sesji, a z tego może wynikać słabsza wydajność i jakość na stołach. Dlatego staram się w bliższym czy dalszym zasięgu zawsze mieć jakąś odskocznię. Tak jak w najbliższym czasie: praca, długi weekend bez pokera, dwa tygodnie SCOOPa, weekendowy wypad, dwa tygodnie pracy, wyjazd na tydzień na Euro 2016, miesiąc pracy, wyjazd na kilka dni, miesiąc pracy, Estrellas, EPT i krótkie wakacje w Barcelonie, WCOOP, kilka dni relaksu, itd.

W ostatnim czasie natrafiłem zresztą na ciekawe wyniki badań, które zostały przeprowadzone przy użyciu najnowocześniejszych osiągnięć wirtualnej rzeczywistości. Były to dwa niezależne badania przeprowadzone na różnych grupach. Jedna grupa to była odseparowana od reszty świata, gdzieś w północnej Kanadzie, oddaleni o kilka tysięcy kilometrów od czegokolwiek, grupka pracowników obsługujących jakieś urządzenia naukowe. Połowie z nich zaserwowano raz dziennie przez pół godziny wirtualne doznania z rajskich wysepek, przebywania w dużym mieście z ludźmi i tak dalej. Ci z was, którzy śledzą rynek gadżetów elektronicznych wiedzą o tym, że obecnie jakość takiej wirtualnej rzeczywistości jest już bardzo wysoka. I nawet nie chodzi o to, że my sami zdajemy sobie sprawę, że dane doznanie to tylko złudzenie, choć świetnie odwzorowane. Przede wszystkim chodzi o fakt, że nasz umysł daje się oszukać. Oczywiście wśród połowy badanych, którym pokazywano wirtualną rzeczywistość, zwiększyła się wydajność pracy, poprawiło samopoczucie i zmniejszyło poczucie samotności i odosobnienia.

Drugie podobne badanie zorganizowano w ośrodku dla osób leczących się z depresji. Podobne założenia, podobny wynik. Osoby z dawką wirtualnej rzeczywistości (choć w tym wypadku mniej skupiono się na odskoczni od samotności, jak przy tej grupie z Kanady, a bardziej na przyjemnych rzeczach, takich jak zwiedzanie ładnych miejsc, rajska plaża, spacer wśród dinazaurów, itd.), wypisywały się z ośrodka nawet o kilka tygodni wcześniej.

Oczywiście każdy robi sobie to, co lubi, ale moim zdaniem twierdzenie, że najlepszym sposobem – wśród nas pokerzystów – z radzeniem sobie ze znużeniem, zmęczeniem, stresem, tiltem, itd. jest wmawianie sobie, że w związku z tym trzeba grać jeszcze więcej jest co najmniej trochę dziwne, a chyba też mało racjonalne i nie do końca zgodne z tym, czego oczekuje nasz umysł..."
-wpis @DaWarsaw na jego blogu

Spoiler

"...Ostatnio natknąłem się na serię 11.22.63, której motywem przewodnim jest podróż w czasie. Trochę w klimacie Back to the Future, na motywach noweli Stephena Kinga. A dodatkowo, jak spojrzycie na tytuł, również w temacie który swojego czasu mocno mnie interesował. W każdym razie, po paru odcinkach wzięlo mnie na małe przemyślenia. Pomijając wszystkie kwestie historyczne i zmieniające dzieje ludzkości, który moment swojego życia wybralibyście do podroży w czasie, mając tylko jedna szanse?

I tu pojawia się swobodna myśl, że mimo ze fajnie byłoby mieć taką opcję, to jednak przy odrobinie drobnych chęci, przy odrobinie wysiłku, przy wykorzystaniu w drobnym ułamku tego pięknego narzędzia, jakie dała nam natura, czyli mózgu, możemy zmieniać swoją przyszłość na bieżąco, tu i teraz. Ale o tym za chwilę. Najpierw inna strona medalu. Czy konkretne rzeczy, które wydarzyły się w naszym życiu nie kształtują naszej osobowości, naszego charakteru, nie określają kim jesteśmy w chwili obecnej? Może czasami potrzeba nam jakiegoś – nawet nieprzyjemnego zdarzenia – żeby potem wyciagnac z niego wnioski, a nawet okreslic kim jesteśmy? Czy jeżeli przeszliśmy ciezka chorobe, to czyz nie najlepszym rozwiązaniem byłoby – dysponując wehikulem czasu – tej chorobie zapobiec? Na pierwszy rzut oka tak, ale może dzięki przezwyciężeniu tej choroby stajemy się silniejsi, bardziej optymistyczni i możemy przekazac swoje doświadczenia innym, to czy ten wybor nadal jest tak oczywisty?

Teraz jednak wracamy do mózgu. Mało osob na co dzień go używa, bardziej funkcjonujemy na zasadzie instynktu i przyzwyczajen. Wstaje rano, robię parę rzeczy, ide do pracy, udaję że pracuję, cos tam pracuje, wracam do domu, otwieram piwo, oglądam tv, boom, odfajkowane. Ile osob, jadac sobie na przykład w metrze, na chwile zdaje sobie sprawę ze swojego istnienia, zdaje sobie sprawę, ze jest, istnieje i ma wolna wole do podejmowania takich decyzji, jakie tylko sobie wymyśli? Mogę pojsc w lewo, mogę pojsc prosto, mogę się zatrzymać, mogę przejść przystanek na piechotę. To tez jest swiadome zmienianie przyszłości, choć w mało istotnym aspekcie. Ale jak pomyślimy o tym więcej, to takich swiadomych zmian przyszłości – zanim się wydarzy – może być więcej. Wyobrazmy sobie na pokerowym przykładzie – siadamy do sesji, gramy, od początku nam się nie układa, jeden buyin na minus, dwa, cztery… Wtedy pojawia się obok nas ktoś, kto twierdzi, ze przybyl z przyszłości i mowi: hej, to będzie twoja najgorsza sesja w zyciu, przerwij ja i zamiast tego pojdz sobie na spacer. Co my na to? Odpowiadamy ‘wal się na ryj, kolego, ja to zaraz odrobię, zaraz wykonam kilka spektakularnych blefów, czuje to we krwi, ‘należy mi się’, zaraz wyjde na swoje.’ Jak to mawia Jason Somerville - RONG!!! 10 buyinow na minus później, myślisz sobie, cos mnie tknelo na początku sesji, trzeba było sobie dziś darować. Ile razy masz wrażenie, że coś cię tknęło i daną rzecz trzeba było lub nie trzeba było robić? Cóż, to nie przemawia do ciebie ktoś z przyszłości, to twoje własne doświadczenie i świadomość (lub nieświadoma umiejętność).

Stąd jesteśmy już o krok od zrozumienia, jak duży wpływ na swoja przyszłość – zanim się wydarzy - mamy, gdy tylko delikatnie zaangażujemy mózg, wyobraźnię, świadomość i podejmowanie decyzji. Naprawdę nie ma po co czekać nam na potwierdzenie z przyszłości, że to, co robimy czy zrobimy, będzie dobre czy złe. Sami możemy podjąć tę decyzję i akceptować jej konsekwencje.

Dziś czuje się średnio, jakiś rozdrażniony, nie powinienem grac.

Wydaje mi się, ze palenie paczki papierosow dziennie to nie jest najlepsza decyzja zdrowotna w moim zyciu.

Kiedy kolega zapewniał, ze jest w stanie prowadzić samochód po sześciu piwach, nie powinienem machnąć na to reka.

Powinienem na tej imprezie podejść i zagadać do tej dziewczyny, która mi się tak podobała.

Powinienem kupić żonie bukiet róż w ten czwartek, tak zupełnie bez powodu.

Powinienem kupić swojemu dzieciakowi na urodziny tę piłkę do kosza, którą sobie wymarzył.

Powinienem pojechać na te wycieczkę, o której zawsze marzyłem.

Powinienem w końcu zrobić to, co od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie.

Wpisz tutaj swoje ‘powinienem’… Co Twoje przyszłe ‘ja’, za tydzień, za rok, za dziesięć lat, miałoby ci do powiedzenia? Boom, przyszłość zmieniona. Wehikuł czasu niepotrzebny. The world is what we make of it."
-wpis @DaWarsaw na jego blogu

Pozdro w majowy weekend. Pogoda :sifflote: URLOP! :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Nie ma to jak rekreacyjnie dla zabawy w urlopie wskoczyć świeży, rześki pełen witamin i być bardzo pasywnym w hyper turku aby zbudować sobie 16 krotną przewagę (dla pewności bo wariancja). Winerka +8.26$ :f_drink: :D

Spoiler



Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Przy okazji polecam obejrzeć ten krótki filmik o tym jak najlepiej walczyć z nałogiem np paleniem papierosów itp. :truestory:


Odpowiedz
Cytat
m4r3cki
Dołączył: 19.05.2014

Napisane przez leeloo80
..........psychologią oraz filozofią. Z tą filozofią zwłaszcza przy browarach to czasami trochę przesadzam i usypiam znajomych. .........

Pozdrawiam i wish me GL!

Nie usypiasz, nie usypiasz....... Relaksuj się przy pokerku i GL:s_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Hej. Nie było mnie ponad miesiąc bo komp się zepsuł i musiałem kupić nowy. W sumie przerwa od kompa dobrze mnie zrobiła. Szkoda jednak bo wypisali z MBC. Obecnie będzie więc to mój wątek pokerowy. Wcześniej scashowałem znaczną część więc prawdopodobnie za jakiś czas znów się zgłoszę do MBC. Pozdrowionka!


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Fajnie się zapowiada. Będzie :profit:
https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/thread.php?postid=4077007#post4077007


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Natknąłem się na niezłe rozdanko jednego wacka. Hoho poszedł ostro w tango :mdr:
http://www.boomplayer.com/poker-hands/Boom/19183644_BB66F946A2


Odpowiedz
Cytat
maciorka
Dołączył: 11.12.2013

trapnął go jak tralala


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Witam po przerwie!

W ostatnim czasie w ogóle nie miałem weny aby grać w pokera. Ogólnie to cały czas jest u mnie problematyczna kwestia mindsetu! :f_ugly:

Zbyt mało od siebie wymagam ale jak już wymagam to zbyt dużo. Wtedy chcę wszystko aby było idealnie kryształowo; ale tak nie ma! To mnie cały czas gubi! :f_rolleyes: Łapię się na najbardziej prostych rzeczach jak próbowanie na siłę zmienić coś co wiem, ze jest skazane na porażkę! Tu jestem nadal za głupi!

Jedno co mnie cieszy jako dawnego zaleczonego hazardzistę to, że TERAZ JUŻ MI SIĘ NIE CHCE W TE GÓWNA BAWIĆ. Kompletnie hazard mnie znudził. Nawet w barze jak jestem widząc maszyny kompletnie NIC! Tutaj to jest postęp!!! Poprzednio po znacznej przerwie mimo wygranej na plus ponad 2k$ nie chciało mi się grać w pokera. Chyba bałem się, że źle zarządzę siankiem! Tu na pewno błąd bo mogłem się rozwijać dalej i szybciej a nie spać! Olałem! Kasiory nie przewaliłem i większą część bardzo dobrze rozplanowałem; ale trochę za dużo niestety także było baletów! :spit: OK ale to tyle z pierdolamento mojego!

Pokera ogólnie to teraz traktuję jako rozrywkę. Słowa typu grindowanie sesja i inne badziewia to nie dla mnie! To to dobre dla młodych wilczków. Mnie to już nawet męczy. Nie ma to jak zagrać sobie rekreacyjnie. Chyba się starzeje albo dziadzieję! :pcuser:

Ostatnio sobie postanowiłem sprawdzić czy idzie z pokera wygrać coś z niczego za free. Jedni nie raz pisali: "Lepiej hooyem orać pole niż grać we freerolle" Postanowiłem sobie, że nie będę wpłacał i sam sobie nagram. Czy warto? TAK WARTO!

Kiedy czegoś się nie chce na siłę to się to dostaje. Tak teraz będę podchodził do pokera. REKREACJA!

Dzięki rekreacyjnym freeroll w przerwie nagrałem sobie ca 150$.

Teraz będę grał rekreacyjnie bardzo mało ale skrupulatnie. Może kilka turniejów na tydzień. Nic na siłę. Żadnego siedzenia po nocach jak i granie na autopilocie! Tylko dla samej przyjemności! Poniżej zdobyczne z niczego i to fajnie cieszy bez względu na kwoty! :profit:
WINERKI Z DARMOWEGO! :pokerface:

Spoiler




Takie cudowianki nauczyłem się pasować po moim 3rd barrell! Tu zaskoczyć potrafię nawet w FT! :deadhappy: Sam jedna prowokował i zamiast być mądrzejszy ustąpić to nie. W sumie ciekawe czy nie zagrał to na tilcie?! :milord:

Spoiler

A tu zaproszenie ósemek aby być z nimi! :banana: :challenge:

Spoiler


CASHOUT z darmowych i znów poker "lubimy się" :sfishg:


Podsumowując ogólnie to nie jestem gościnny i jak coś olewam także niekonstruktywne wpisy!
Tu dla trolów informacja!

Spoiler


(fajny gif mi wstawił kiedyś jakiś młotek!)

:f_love:TAK WIĘC WISH ME GL!:f_love: I POZDROWIONKA! _thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010


Gram: MTT, SnG
Poker roomy: 888, TonyBet, PartyPoker
Początkowy bankroll: 2.000$
Cel: 100.000$

CZAT NA 888!
Do rozmów o wszystkim podobnie jak w HomeGames na PS :f_drink:
Do kibicowania innym jak ktoś gra fajny turniej.
Na 888 dołącz do stolika prywatnego:
nazwa: czat
hasło: czat

Wpisowe aby móc rozmawiać to 2c :)


Odpowiedz
Cytat
garret294
Dołączył: 25.07.2015

Powodzenia :)
Zagmatwana ta Twoja historia- rozumuje ;) że za bankroll poszedł na komputer i odbudowujesz go po tym zakupie ?:)
Pozdrówka


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Dzięki. W sumie masz rację i wliczę sobie jednak częściowo tamten już zdobyczny bankroll. Zmieniłem cel także za radą wcześniejszą! _smile:
Wcześniej tak poszło na zakup kompa ale przede wszystkim także były ważne dla mnie tematy na które akurat jak znalazł! Teraz będę grał z reguły rekreacyjnie maksymalnie 2 stoliki i przeważnie tylko MTT. Pozdrowionka!


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010

Przy okazji przypomniał mnie się fajny archiwalny artykuł o bankroll. Jak ktoś przeoczył, zna się na grze i lubi cash to polecam! Z pewnością do jakiegoś czasu warto rozważyć stosowanie TANKroll (TRM) zamiast BRM!


Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010


UPDATE 1
Ilość rozegranych turniejów: 21
Typ gier: MTT i SnG
Zysk/strata: -20$
Aktualny bankroll: 1.980$

Czas uczestnictwa w rywalizacji
(w tygodniach): 1

Razem podsumowanie od startu w MBC w 2016 r.

Spoiler

Zysk: 1.547$
Luty: -33$
Marzec: -81$
Kwiecień: +1.681$
Maj-Czerwiec: bez MBC
Lipiec: -20$
Najwyższa wygrana: 2.132$ (1.919 EUR)

Spoiler



Odpowiedz
Cytat
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010


UPDATE 2
Ilość rozegranych turniejów: 16
Typ gier: MTT i SnG
Zysk/strata: -34$
Aktualny bankroll: 1.946$

Czas uczestnictwa w rywalizacji
(w tygodniach): 2

Razem podsumowanie od startu w MBC w 2016 r.

Spoiler

Zysk: 1.513$
Luty: -33$
Marzec: -81$
Kwiecień: +1.681$
Maj-Czerwiec: bez MBC
Lipiec: -20$
Sierpień: -34$
Najwyższa wygrana: 2.132$ (1.919 EUR)

Spoiler



Odpowiedz
Cytat