Na NL2 wciąż jest mnóstwo fishy.
Gram ten limit nieprzerwanie od roku.
Osobiście nie widzę jakoś specjalnie różnicy na NL2 pomiędzy dniem dzisiejszym a rokiem np 2013, w którym też tłukłem ten limit.
Nie jest tak źle Bambucza!
Dasz radę do NL25 bez problemu.
Wyżej może być ciężko...ale plany masz ambitne!
Tak więc GL!
Będę śledził.
Update do Mega Bankroll Challenge
------------------------------------------------------------------------------
Ilość rozegranych rąk: 12 608
Typ gier: Cash
Zysk/strata: 32,67 $
Aktualny bankroll: 161, 18$
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 3
------------------------------------------------------------------------------
Na jakich stawkach w zeszlym tygodniu: NL 2 / 5 full ring
Awans na nastepne stawki przy: 250$
W ostatnim tygodniu nic nie gralem, wiec raport tak naprawde jest za jeszcze wczesniejszy tydzien kiedy dostalem zolta kartke bo nie wstawilem danych.
Pochorowalem sie ostatnio, ze z 10godzin wymiatowalem co chwile, a i dwojeczka sie zdarzyla na zmiane. Drgawek i dreszczy dostalem. Przez cala noc spalem przy zapalonym swietle bo gdy sie budzilem nie bylo czasu szukac drogi do sedesu po ciemku i trzeba bylo biec w pare sekund. Raz nie dobieglem na czas, zwymiotowalem na podloge i troche na sciane, duzo rzeczy obrzygalem w te noc. Na nastepny dzien jeszcze zdychalem w lozku.
Wrocilem tez ostatnio na silownie po paru miesiacach przerwy z powodu urodzin malucha i znowu sie zastanawiam skad ten bol w kolanie. Kto wie co to jest, ze za kazdym razem jak mam zakwasy za kolanem od robienia lydek albo dwojek to boli mnie tez wiezadlo rzepki pod rzepka i na przyczepie do kosci piszczelowej, a dodatkowo czesto boli mnie wewnetrzna czesc kolana na wysokosci jakby lekotki miedzy kosciami piszczelowa i udowa - nie wiem czy moze jakies wiezadlo sie tam znajduje.
Ogolnie to sprawa jest taka, ze wiezadlo rzepki, a konkretnie czesc ktora idzie od dolu rzepki do kosci piszczelowej nieraz boli i jakby przeskakuje tam w nim cos jak robie martwy rumunski czy martwy na prostych nogach. Wiem, ze mam mocno skrocone kulszowo-goleniowe, ale dziwi mnie bol z przodu kolana przy rozciaganiu podudzia bo nie wiem w jaki sposob jest to polaczone.
Fajnie byloby jakby ktos cos podpowiedzial albo naprowadzil.
Bilczyński podawał na swoim kanale na yt jakieś ćwiczenia na bolące kolana i kilka możliwych przyczyn ich występowania. Wątpię, żebyś na forum pokerowym znalazł osoby na tyle ogarnięte w temacie żeby mogłyby ci pomóc. Chociaż kiedyś rozmawiałem tu z fizjoterapeutą ![]()
Ja miałem trochę podobne problemy gdy zacząłem "ćwiczyć dwójki" na maszynie do wyprostów. Wystarczyło kilka takich "mądrych dodatków", żeby o mało co nie wykluczyć się z siłowni. Na szczęście skończyło się tylko na problemach z chodzeniem przez kilka dni. A martwe ciągi robię z dwa razy w tygodniu od jakiś 2 lat.
Przez jakiś czas trenowałem nogi także w neoprenach, ale jakoś szybko z nich zrezygnowałem, bo nie czułem potrzeby ich używania. Warto spróbować, bo można je dostać za 70-80zł z przesyłką.
Co do tego haftowania i biegania na kibel to jesienne el clasico zwane jelitówką
Kiedyś młody mój miał tylko rozwolnienie bo był szczepiony na jakieś tam rotawirusy itd. więc nie wiedziałem że to akurat jelitówa. Wieczorem wpadli znajomi
Na drugi dzień do kolegi dzwonię i się pytam jak samopoczucie bo z żoną walkę o kibel toczyliśmy i ogólnie masaka na drugi dzień, a znajomy że poszedł do salonu spać bo jego kobita i dzieciaki wszystko obrzygały i spał pod kocem bo czystej pościeli już nie było
ogólnie pogrom na chacie
o dziwo jemu nic nie było
Skibcio - tez nie licze, ze na szybko znajde na forum pokerowym kogos kto rozwiaze moj problem, ale liczylem ze odezwie sie ktos taki jak ty i cos podpowie, dzieki za informacje. Bilczynskiego nie ogladam bo denerwuje mnie jego gadanie, ale trafilem przypadkiem na ten film
jeszcze nie ogladalem i nawet nie wiem czy ma to cos wspolnego z tematem, ale bede szukal tylko, ze ogladanie tych filmow zajmuje tyle czasu, ze nieraz dnia brakuje.
Kanaly takie jak marka purczynskiego ogladam na biezaco od dawna, SmashweRx to samo, do tego wczesniej kelly starreta ogladalem stare odcinki czy biernata i mniej znane typu medpub itp, ale nie kojarze zeby ktos mowil o bolu wiezadla rzepki, gdy rozciaga sie podudzie np w martwym, takie niespotykane dla mnie. Jako rozwiazanie narazie zastosowalem szerszy rozstaw stop, tzn na szerokosc barkow lub szerzej i jest gitara. Jak staje wasko na szerokosc miednicy lub wezej to czesto mam bol wiezadla rzepki i cos tam przeskakuje.
Jezeli chodzi o uginania nog lezac to tez mialem problem z pojawiajacym sie bolem w przedniej czesci kolana, ale w moim przypadku kladlem sie tak ze podparcie pod udo znajdowalo sie zbyt blisko rzepki, a ze czworoglowy i wiezadlo rzepki mialem mocno przykurcone to przy zginaniu nogi cholernie ciagnelo mi rzepke i dociskalo ja za mocno i raz tez zalapalem tam chwilowa kontuzje. Problem rozwiazalem tak, ze wiecej uda wysuwam za lawke, a przedewszystkim rozciagam od kilku miesiecy czworoglowy i wiezadlo rzepki, dzieki czemu w koncu po 15 latach zniknal mi bol z kolan. Mozna tez zastapic to cwiczenie na martwy rumunski, czy na jednej nodze, ale to juz troche inne partie.
Z opasek neoprenowych korzystalem, z bandazy, ale mialem przykurczone czworki, a do tego jeszcze opaska dociskala rzepke do kosci udowej i bol po wysilku byl jeszcze gorszy. Na poczatku myslalem, ze opaska pomoze bo ma stabilizowac kolana i na poczatku pomagalo, moze dzieki mysleniu, ze to ma pomoc. Po czasie doszedlem do wniosku, ze od stabilizacji sa miesnie, ktore mialem silne i nie potrzebowalem opasek.
Podziwiam co ludzie w mlodym wieku moga osiagnac, mi 110kg bez paskow to nawet przechwytem wypada z rak w serii, a dziewczyna prawie polowe lzejsza odemnie i polowe mlodsza daje rade.
Wielgosz - nie no jelitowka to narmalna sprawa i moze sie zdarzyc kazdemu, ale nie pamietam kiedy mialem cos takiego zeby 10 godzin meczyc sie non stop i caly nastepny dzien byc oslabionym. Okresami wpadalem w drgawki, skorcze na calym ciele i nie wiedzialem co mi sie dzieje, nie pamietam kiedy tak mocno cos mi sie dzialo. Chyba za dziecka.
Najwazniejsze, ze juz jest git.
Dni leca, czas ucieka, gram, a postepy w bankrollu sa bardzo powolne. Odkad zapisalem sie do challengu wszystkie dni, w ktore gralem skonczylem na plusie, ale przez to ze stolow na nl2 jest ogrom to w wiekszosci wlasnie je dodaje mi do sesji, przez co na nl2 robie 3x wiecej rak niz na nl5. Skoro miksuje dwie stawki i gram glownie te nizsze tzn. ze dolary powoli beda sie mnozyc, a skoro mozna szybciej to nie ma sensu czekac. Przegladajac ustwienia stars helpera nie widze mozliwosci ograniczenia ilosci stolow z nizych stawek.
Wedlug zalozen mialem grac miksujac nl2 i 5, az roll dojdzie do 250$ i pozwoli mieszac nl5 i 10, ale pomyslalem ze skoro profit jest bardzo stabilny to zwieksze go ograniczajac gre nl2. Jezeli nie znajde mozliwosci ustawienia gdzies zebym mogl grac maks na 6 stolach nl2 i pozostale 6 na nl5 to pewnie nl2 przestane grac i wrzuce wykres z tego limitu bo uznam go za ukonczony.
RotakesMan, z ktorym rozmawialem kiedys na skype o pokerze wpisal mi sie na blogu i zobaczylem w sygnaturce, ze prowadzi swoj blog. Polecam poczytac, narazie krotki ale mnie bardzo zaciekawil i przeczytalem od razu caly temat - https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/thread.php?threadid=466895 .
Poruszyl miedzy innymi temat planche, ktore ja chce sie nauczyc juz od pewnie ponad 5ciu lat. W pare miasiecy robi juz straddle, a ja nadal tuck nie moge utrzymac
Roznica tylko taka, ze ja jeszcze kilka miesiecy temu wazylem 91kg, a Rotakes jak wstawil zdjecie po redukcji to mial 62kg. Jestem przekonany, ze nawet jak na wiosne zrzuce wage ponizej 80kg to tuck ledwo co bede mogl utrzymac, a o straddle bede mogl pomarzyc. Za duza waga, a sily za malo. Z waga nizej pewnie nie bede schodzil, zeby nie wygladac jak nalesnik przy metrze osiemdziesiat, a na treningu z ciezarami sila bardzo wolno dochodzi.
Swietnie pokazal, na przykladzie kolegi, ze ladne miesnie to nie zawsze znaczy silne miesnie.
Hollow ze sztanga wydaje sie rewelacja cwiczenie do planche, a i do front lever tez sie przyda. Do tego jeszcze superman z "i raise" za plecami i korpus stabilny, a ledzwie nie bola. Dodam sobie te dwa cwiczenia po silowych rehabilitacyjnie.
Zeby u mnie w miescie byla taka szkolka gimnastyczna i zebym ja w ich wieku tak trenowal ![]()
Takiego przejscia z v-sit na stopy jak w 0:40 to jeszcze nie widzialem, mi sam v-sit imponuje bo sam nie zrobie.
Napisane przez Panmorz
Na NL2 wciąż jest mnóstwo fishy.
Gram ten limit nieprzerwanie od roku.
Osobiście nie widzę jakoś specjalnie różnicy na NL2 pomiędzy dniem dzisiejszym a rokiem np 2013, w którym też tłukłem ten limit.
Nie jest tak źle Bambucza!
Dasz radę do NL25 bez problemu.
Wyżej może być ciężko...ale plany masz ambitne!
Tak więc GL!
Będę śledził.
Napisane przez Zoom32r
.I powodzenia NL2 wiecznie żywe.
niechcacy oplulem czytelnikow, spoznione dzieki chlopaki za dobre slowo i rowniez powodzenia
Panmorz czasami zagladam do ciebie na bloga sprawdzic jak ci leci i widze ze nadal tluczesz to samo, kupe lat, kiedy nl10?
Kiedys robilem podsumowania miesieczne przez co, gdy ogladalem wykres czasami wylapywalem slabsze okresy, sprawdzalem co sie dzialo, czemu i poprawialem gre. Dodatkowo pomagalo to zmobilizowac sie zeby grac wiecej, wiec mozna to kontynuowac. Info o MBC wrzuce z drugiego do pierwszego postu, a w drugim zrobie miejsce na umieszczanie podsumowan.
Wyniki:
Stawki: NL 2 / 5 full ring regularne
Hand: 18 243
Net Won: 61, 18 $
BB/100: 11, 5
Session Lenght: 1 532 min
Godzin gry: 25, 5

Napisane przez bambucza1988
Panmorz czasami zagladam do ciebie na bloga sprawdzic jak ci leci i widze ze nadal tluczesz to samo, kupe lat, kiedy nl10?
Niebawem
Ohoho! Pięknie idzie!
Widzę, że nie małą reklamę bloga mi zrobiłeś
Co do planche to niestety full, chyba też poczeka bo aktualnie bliżej mi do 70kg niż 60
Niestety odpuściłem ostatnio ten element, właśnie w celu poprawy siły w kilku innych.
GL! ciśnij tam dalej, nie tylko na stołach!
Napisane przez RotakesMan
Ohoho! Pięknie idzie!![]()
Widzę, że nie małą reklamę bloga mi zrobiłeś![]()
Co do planche to niestety full, chyba też poczeka bo aktualnie bliżej mi do 70kg niż 60Niestety odpuściłem ostatnio ten element, właśnie w celu poprawy siły w kilku innych.
GL! ciśnij tam dalej, nie tylko na stołach!![]()
Jakbys chcial cos popisac to mozesz sie skontaktowac z zalozycielem tematu https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/thread.php?postid=4547146#post4547146 i moze
Karnet na silowni, a raczej w klubie fitness mam do wigilii i ukladam juz plan co moge robic pozniej hantlami w domu. Wielkiej sily dolu ciala nie zbuduje, ale na szczescie mam juz drazek, kola gimnastyczne i lancuch do podwieszania ciezaru, wiec gora nie powinna kulec. Do planche jednak trzeba cos wiecej, przede wszystkim byc szczuplym lub miec mega silne barki i talie, tego mi brak chociaz pare lat temu jak pomyslalem, ze chce robic planche to myslalem, ze latwiej pojdzie i max 2 lata sie zejdzie.Spotkam cie przy stolach? Pisz cos bo fajnie sie czytalo!
Update do Mega Bankroll Challenge
------------------------------------------------------------------------------
Ilość rozegranych rąk: 11 134
Typ gier: Cash
Zysk/strata: 25, 59 $
Aktualny bankroll: 186, 77$
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 4
------------------------------------------------------------------------------
Na jakich stawkach w zeszlym tygodniu: NL 2 / 5 full ring, regularne
bb / 100 : 12, 4
Awans na nastepne stawki przy: 250$
Ostatnie 2 dni gralem same nl5 bo nie umiem ustawic, zeby miskowac ilosc stolow po rowno z nl2. Zaszkoczeniem dla mnie bylo jak duzo osob widze, z korymi gralem niedawno na nl25-100. Mialem nawet takie sytuacje, ze przy stole siedzialo 5 osob z wyzszych limitow i ja szosty. Obok latwiejszego dostepu do wiedzy, to sytuacja ze regi schodza w dol tez jest powodem dlaczego gry sa coraz ciezsze.
Wczoraj byl najgorszy dzien odkad zaczelem czelendz, po 13tu dniach na plus, mialem pierwszy dzien, gdy skonczylem na czerwono. Mimo, ze tyle dni ugralem na plus, to sredni wynik po 35k rak jak narazie wychodzi tylko 11,0 bb/100. Na najnizszych limitach raczej nie jest to rewelacyjny wynik i zle wrozy w kontekscie gry chociazby na nl25-50, ale do tego jeszcze duzo czasu, a codziennie gra mi sie lepiej i coraz wicej sobie przypominam, czasu jeszcze - cos moze sie podszkole.

@bambucza
Będzie dobrze!
Trzymam kciuki i obserwuję z ciekawością...
Pozdrawiam ♠_drink:
Serio ktoś z nl25-100 zszedł na nl5?
Szybciej chyba skończyłby w ogóle jakąkolwiek grę. Jakie to np nicki, może sam kojarzę.
Z glowy nie pamietam, wiec sprawdzilem teraz w lobby.
SwimmingPool
Henge96
kostyashalev
calum101
Najstarsze bazy HMa mam skasowane, a ostatnia co mi zostala jest z tego roku i lapy mam tylko na calum101, ktory na nl25 byl na zero po 18k rak. W tej chwili jest malo stolow na p* i tylko takich znalazlem, ale chyba wszyscy grali nie wyzej nl25. Wydawalo mi sie, ze murek hit or fold ZuJIOk gral wyzej, ale z 2017 mam niego rece tylko z nl10/16.
Sprawdzilem swoje wyniki i zdziwilem sie jak zobaczylem, ze w tym roku juz raz przechodzilem droge z nl10 do nl50. Na nl50 nawet mialem +2,34 bb na 40k rak, ciekawe czemu przestalem grac bo nawet nie pamietam, ze gralem takie cos
Chyba juz z 8 razy przechodzilem mikro i zawsze konczylo sie jak wyzwanie, docieralem gdzies, gralem maks 3miesiace i przerywalem. Narazie tylko raz przerwalem z powodu wynikow na minus, gdy po pierwszym w zyciu szocie na nl100 stracilem w trzy dni chyba kolo 1700$ zamiast po pierwszym dniu zejsc nizej.
W trakcie sesji sprawdzalem ludzi i widzialem 22 regow z ktorymi juz wczesniej gralem, ale glownie na nl10. Z nl25 byl tylko St.D1ego i miksujacy na poczatku roku nl25/50 Alcymar.
Zaczynam miec wolny czas przy stolach na pierdoly, jak np te sprawdzanie ludzi i pomyslalem, ze zamiast glupot to moglbym dolozyc ilosc stolow. Zamiast obecnych 12tu to pewnie 15 byloby ok, problem to ze jak ustawie 15 to nachodza na siebie. Przydalaby sie wieksza rozdzielczosc niz full hd lub drugi monitor, ale na wyzszych limitach juz nie bedzie tyle wolnego czasu bo bedzie trzeba wiecej myslec, wiec 12 stolow pewnie wystarczy.
Spoiler

edit: przegladalem po lebkach baze i znalazlem jeszcze paru bardziej znanych, obok wpisalem limity ktore grali jeszcze w tym roku, a w grudniu grali juz ze mna nl2 lub 5
Jo_Medici nl25 / 50
Sadovskij_RV nl25
Torre matona nl25
Demokhrit nl25
jest wiecej takich osob, nawet z nl100 kojarze, ale nie mam starych baz zeby zobaczyc kto gdzie gral
I dlatego wcale mnie nie dziwi, że osoby obecnie zaczynające grę notorycznie zakładają tematy, że nie umieją przejść mikrostawek.
Powodzenia i pozdrawiam!