Napisane przez lechrumski
Przede wszystkim to sprawa indywidualna i najlepiej jakbyś samemu sprawdził co działa dla Ciebie najlepiej. Pograj miesiąc z muzyką i miesiąc bez i porównaj jakość Twojej gry.
Tak jak pisałem już w pierwszym zdaniu jeśli widzisz że lepiej grasz z muzyką to oczywiście graj. Jeśli jesteś świadomy tego że muzyka na Ciebie dobrze działa to świetnie:)
Natomiast w mojej absolutnie subiektywnej opinii popartej przykładem zarówno mnie jak i 3 regularnych graczy z którymi utrzymuje stały kontakt na co dzień, muzyka ma swoje plusy i minusy i może prowadzić do nieco mniejszej koncentracji i jest to związane ze sposobem w jaki funkcjonuje nasz mózg. Ale oczywiście jestem świadomy tego ze 4 osoby nie równa się milion pokerzystów, więc po prostu rób to co działa dla Ciebie najlepiej.
Różnica polega an tym, że jesteś w pełni świadomy wpływu muzyki na Twoją grę, a niektórzy użytkownicy forum nie, stąd też myślę, że rozsądna generalna rada, żeby sprawdzać samemu co działa a co nie jako podstawa do podejmowania decyzji. A dalej, jak to na forum, idą opinie poszczególnych osób, każda jest inna i pewnie każda wnosi coś nowego do tematu, nowe spojrzenie, nową perspektywę.
Ostatnio po lekturze postów w temacie multitabling oraz po lekturze "Treat your poker like a business" uznałem, że skoro są osoby które widzą wiele plusów multitablingu to widocznie mają racją, ale wciąż będzie to rzecz mocno indywidualna. Podobnie jest z muzyką, miałem wcześniej jakąś opinię, ale np. po Twoim zdecydowanym poście widzę, że być może nie mam racji i jest to sprawa bardziej indywidualna niż mi się zdawało.
Pozdro:)
ja w żaden sposób nie kwestionuję Twojej wiedzy w tym temacie, w sumie to przekazałeś to co ja chciałem powiedzieć ten czynnik indywidualności;
w sumie trafne porównanie z multitablingiem, gdyż można w pewnym sensie powiedzieć, że z zasady powinien on zmniejszać, lub lekko wypaczać koncentracji na poszczególnych decyzjach [ z oczywistych powodów się z nim wiążących];
tu też jednak jest fakt, że nie którym osobom [ w tym np mnie ] dużo lepiej się gra równym tempem i nie lubię "zastygać" na dłuższe okresy czasu, bo to wybija mnie z rytmu;
toteż np ja grając mniej stołów niż obecnie np 10, czuję się o wiele mniej komfortowo niż odpalając ich pełną liczbę, ale jak już sam wcześniej podkreśliłeś na pewno jest to sprawa wysoce indywidualna;
Również pozdrawiam i dzięki za tak wyczerpujące posty ^^