Przejdź do forum
problem ze zmianą.....
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] problem ze zmianą...

9 Posty
3 Użytkownicy
0 Reakcje
912 Wyświetlenia

A więc tak ma 1 wielki problem próbuje go pokonać ale zawsze mi dokopie jest to len,odwlekanie spraw na jutro ostatnią chwilę, gadka mam jeszcze czas etc. po woli ten problem się uwidacznia miałem zrobić to miałem zrobić tamto a w efekcie i tak jak zawsze nic z tego nie wychodzi próbowałem planować rzeczy od najważniejszych metodą abcd w drodze do domu jeszcze motywacja byłą wchodzć do domu obiad i pc od razu i pierdoły do 22 i za nic w świecie nie mogę tego zmienić staram się jak mogę próbuje sobie wyobrazić stopnie w liceum studia etc ale nie da się coś robie źle przeczytałem książkę "wolnośc jest wszystkim a miłość to całą reszta" ale nie zastosowałem ćwiczeń tylko poznałem co i jak nigdy nie ... myślę że to mniej więcej tyle marnuje tyle czasu że aż szkoda gadać chciałbym mieć wszystko zaplanowane ale jak to zrobic i to robić.... czekam na odpowiedz :) z góry wielkie dzięki

I jeszcze jedno mam pytanie są jakieś studia z nlp na które wystarcza matura?


8 odpowiedzi
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Witaj :)

A więc tak ma 1 wielki problem

Czy jesteś absolutnie i w 100% pewien że chodzi tylko o ten jeden i problem i o przekładanie rzeczy na później? Czy uważasz, że lepsza organizacja czasu rozwiąże wszystkie inne problemy?

próbuje go pokonać

Próbujesz pokonać swój problem? A jeśli go pokonasz to wygra a kto przegra? Jeśli walczysz sam ze sobą to kto przegrywa? Może zamiast go pokonać lepiej nauczyć się więcej o samym sobie i tym w jaki sposób funkcjonujesz i jak podejmujesz decyzje. Może wtedy nie będziesz już musiał więcej walczyć

ale

Uważaj na konstrukcję zdań, słowo „ale” kasuje to co było wcześniej. Jeśli powiem dziewczynie jesteś ładna, ale masz wielki tyłek to nie będzie to wielki komplement. To właśnie zrobiło „ale” w tym zdaniu – uważaj na to i używaj języka bardziej świadomie bo masz już pewną wiedzę na ten temat.

zawsze mi dokopie jest to len,

Po co Ci leń? To bardzo ważne pytanie. Wypisz wszystkie powody po co DonBojlerone jest leń? Zrób to od razu po przeczytaniu posta. Leń jest po coś i musisz zrozumieć po co zamiast z tym walczyć.

odwlekanie spraw na jutro ostatnią chwilę, gadka mam jeszcze czas etc. po woli ten problem się uwidacznia miałem zrobić to miałem zrobić tamto a w efekcie i tak jak zawsze nic z tego nie wychodzi próbowałem planować rzeczy od najważniejszych metodą abcd w drodze do domu jeszcze motywacja byłą wchodzć do domu obiad i pc od razu i pierdoły do 22 i za nic w świecie nie mogę tego zmienić staram się jak mogę próbuje sobie wyobrazić stopnie w liceum studia etc ale nie da się coś robie źle

Skończ z założeniem, że robisz ciągle coś źle, bo robisz najlepiej jak potrafisz w danym momencie. Poza tym nie zauważasz wielu rzeczy, które robisz dobrze, a więc jesteś bardzo selektywny w swoich filtrach. Takie myślenie nie powoduje niczego poza poczuciem winy, w efekcie nie dość, że nie realizujesz swojego planu dnia to jeszcze czujesz się winny, że tego nie robisz jakby sobie nie zrealizowanie planu to było mało. Po co się tak katować chłopie?

przeczytałem książkę "wolnośc jest wszystkim a miłość to całą reszta" ale

Znów „ale”. Przeczytaj ją w takim razie jeszcze raz, to jedna z niewielu książek, w której odkryjesz coś nowego za każdym razem kiedy ją czytasz.

nie zastosowałem ćwiczeń tylko poznałem co i jak nigdy nie ... myślę że to mniej więcej tyle marnuje tyle czasu że aż szkoda gadać chciałbym mieć wszystko zaplanowane ale jak to zrobic i to robić.... czekam na odpowiedz z góry wielkie dzięki

Jeśli chodzi o samą technologię to mówiłem o tym 2 tygodnie temu na treningu do którego jako złoty user masz dostęp. Dużo na ten temat znajdziesz też w poniższych 2 tematach więc nie ma sensu się powtarzać. Znajdziesz tam najważniejsze informacje odnośnie motywacji i planowanie + wszystko to co było na ostatnim treningu z wczoraj.
jak planowac gre w pokera
cele w pokerze

I jeszcze jedno mam pytanie są jakieś studia z nlp na które wystarcza matura?

Nie ma, nie o to chodzi, żeby NLP studiować, ale stosować. Pod kątem umiejętności najwięcej zyskasz na szkoleniach u mądrych, kompetentnych trenerów. Przeczytałeś książkę, ale nie zrobiłeś ćwiczeń (ale użyte celowo). Chcesz słuchać wykładów, czytać kolejne książki, tylko co z tego skoro niczego nie wdrożysz w życie? Piszę z dobrej woli, żeby przestrzec Cię przed popadaniem w wieczne studiowanie i teoretyzowanie, zrób z doktorat ze swoich wyśmienitych rezultatów. Pamiętaj, że NLP daje przede wszystkim wiedzę technologiczną która pozwala Ci wpływać na to jak się czujesz, ale techniki możesz wyczytać a najważniejsze i tak jest Twoje podejście i Twoja postawa życiowa która będzie warunkowała praktycznie wszystko co będzie Ci się przydarzać. Więc skup się przede wszystkim na odpowiednim podejściu a techniki, w tym również techniki NLP to tylko mały dodatek to wspaniałej całości jaką prawdziwość, szczerość i życie w harmonii z samym sobą.

A kiedy żyjesz w harmonii z samym sobą to żyjesz również z pasją do której nie musisz się motywować bo motywacja będzie zawsze warunkowa i kiedy skończy się warunek to skończy się motywacja dlatego tak ważne jest żebyś miał swoje własne powody dla których chcesz zrobić określoną rzecz.

Kiedy zaczynasz lepiej rozumieć samego siebie przestajesz żyć iluzją tego co było i jak rzekomo miałeś się zachować. Zamiast rozpamiętywać zaczynasz coraz bardziej akceptować rzeczywistość, zamiast z nią walczyć.

Powodzenia


Witaj Cytat:

A więc tak ma 1 wielki problem

Czy jesteś absolutnie i w 100% pewien że chodzi tylko o ten jeden i problem i o przekładanie rzeczy na później? Czy uważasz, że lepsza organizacja czasu rozwiąże wszystkie inne problemy?

Zdaję sobie sprawę, iż nie wyeliminuje wszystkiego po przemyśleniach myślę sobie, że nie chodzi tutaj tyle o organizacje co o inspiracje,, determinacje,,, nie można wszystkiego zaplanować od a do z chyba że jesteś samotny i jesteś tylko ty "ja" i koniec... ale jak powiedziałeś na wszystko nie ma czasu jest czas tylko an rzeczy najważniejsze lub ważne rzadko jest czas na sprawy które nie mają znaczenia a jednak je robimy

Cytat: próbuje go pokonać

Próbujesz pokonać swój problem? A jeśli go pokonasz to wygra a kto przegra? Jeśli walczysz sam ze sobą to kto przegrywa? Może zamiast go pokonać lepiej nauczyć się więcej o samym sobie i tym w jaki sposób funkcjonujesz i jak podejmujesz decyzje. Może wtedy nie będziesz już musiał więcej walczyć

I tu się zaczynają schody, mogę chyba stwierdzić nie wiem do końca jak to nazwać ale chcę robić 1 rzecz i zdaję sobie sprawę iż jest ona bardzo ważna w danej chwili ale 2 ja że tak powiem kieruje mnie by robić coś innego i niestety to 2 gorsze ja wygrywa... chyba trzeba będzie iść do specjalisty...

zawsze mi dokopie jest to len,

Po co Ci leń? To bardzo ważne pytanie. Wypisz wszystkie powody po co DonBojlerone jest leń? Zrób to od razu po przeczytaniu posta. Leń jest po coś i musisz zrozumieć po co zamiast z tym walczyć.

Leń no to muszę się chwile zastanowić,., można by powiedzieć iż rzeczy które wymagają poświęcenia, wkładu pracy są widoczne jakby pokazują na co jest warte uwagi a co nie. Przykładowo by wypić piwo czy oglądnąć film nie muszę się zbytnio wysilić i tzw. "len" mi nie zawraca głowy ale np. jeśli mam ważny test to już muszę siąść 3-4 dni po 1h by dostać dobrą ocenę więc jakby na tą chwile leń w życiu jest po to by jakby nam pokazać co jest dobre a co złe bynajmniej ja tak myśle...

odwlekanie spraw na jutro ostatnią chwilę, gadka mam jeszcze czas etc. po woli ten problem się uwidacznia miałem zrobić to miałem zrobić tamto a w efekcie i tak jak zawsze nic z tego nie wychodzi próbowałem planować rzeczy od najważniejszych metodą abcd w drodze do domu jeszcze motywacja byłą wchodzć do domu obiad i pc od razu i pierdoły do 22 i za nic w świecie nie mogę tego zmienić staram się jak mogę próbuje sobie wyobrazić stopnie w liceum studia etc ale nie da się coś robie źle

Skończ z założeniem, że robisz ciągle coś źle, bo robisz najlepiej jak potrafisz w danym momencie. Poza tym nie zauważasz wielu rzeczy, które robisz dobrze, a więc jesteś bardzo selektywny w swoich filtrach. Takie myślenie nie powoduje niczego poza poczuciem winy, w efekcie nie dość, że nie realizujesz swojego planu dnia to jeszcze czujesz się winny, że tego nie robisz jakby sobie nie zrealizowanie planu to było mało. Po co się tak katować chłopie?

No widzisz tu chyba nie masz racja bo ja czuje wewnątrz siebie ile moge a ile robie ile mogłem zrobić i ile czasu zmarnowałem i nie moge sobie z nic w świecie z tym poradzić.... sam wiem że bez jakiejś skazówki z tego nie wyjdę jak napisałeś katuje się każdego ranka i wieczora myśląc o tym mając wtedy determinacje jak wrócę ze szkoły to to to tamto wchodze przez dźwi i czar pryska...

Cytat:

przeczytałem książkę "wolnośc jest wszystkim a miłość to całą reszta" ale

Znów „ale”. Przeczytaj ją w takim razie jeszcze raz, to jedna z niewielu książek, w której odkryjesz coś nowego za każdym razem kiedy ją czytasz.

ją na pewno przeczytam jeszcze kilka razy zacznę w następnym tygodniu na razie pożyczyłem koledze,,,

nie zastosowałem ćwiczeń tylko poznałem co i jak nigdy nie ... myślę że to mniej więcej tyle marnuje tyle czasu że aż szkoda gadać chciałbym mieć wszystko zaplanowane ale jak to zrobic i to robić.... czekam na odpowiedz z góry wielkie dzięki

Jeśli chodzi o samą technologię to mówiłem o tym 2 tygodnie temu na treningu do którego jako złoty user masz dostęp. Dużo na ten temat znajdziesz też w poniższych 2 tematach więc nie ma sensu się powtarzać. Znajdziesz tam najważniejsze informacje odnośnie motywacji i planowanie + wszystko to co było na ostatnim treningu z wczoraj.

dzisiaj 2 oglądnę z pełną uwagą kupiłem sobie zeszyt i wynotuje to co trzeba.

To chyba na tyle napiszę wnioski po tematach
Dzięki za to co napisałeś i to w takim tempie pokera odkładam pierw odkryje siebie myślę że jeszcze pare razy wymienimy w tym temacie zdania.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Zdaję sobie sprawę, iż nie wyeliminuje wszystkiego po przemyśleniach myślę sobie, że nie chodzi tutaj tyle o organizacje co o inspiracje,, determinacje,,, nie można wszystkiego zaplanować od a do z chyba że jesteś samotny i jesteś tylko ty "ja" i koniec... ale jak powiedziałeś na wszystko nie ma czasu jest czas tylko an rzeczy najważniejsze lub ważne rzadko jest czas na sprawy które nie mają znaczenia a jednak je robimy

To zdanie jest juz zdecydowanie bardziej prawdziwe i napisane przez duzo dojrzalszy umysl. Oczywiscie ze nie mozesz wszystkiego zaplanowac, ale mozesz byc gotowy na wszystko i miec silne przekonanie ze cokolwiek sie nie stanie to Ty i tak zawsze sobie poradzisz! Ja od razu po Twoim poscie sadzilem ze to co Ty uwazasz za najwiekszy problem czyli organizacja czasu – wcale nim nie jest.

I tu się zaczynają schody, mogę chyba stwierdzić nie wiem do końca jak to nazwać ale chcę robić 1 rzecz i zdaję sobie sprawę iż jest ona bardzo ważna w danej chwili ale 2 ja że tak powiem kieruje mnie by robić coś innego i niestety to 2 gorsze ja wygrywa... chyba trzeba będzie iść do specjalisty...

Ile masz lat? Jakiego specjalisty? Chlopie nie wymyslaj sobie sztucznych problemow egzystencjalnych. Wg mnie masz az za duzo czasu tylko spedzasz go za duzo myslac a za malo robiac. Wyglada na to jakbys spedzal godziny na rozmyslaniach o rzeczach ktore nigdy sie nie wydarzyly i nie wydarza.

Poza tym rzecz Cie kieruje? Rzecz moze nami kierowac? Gdzie jest odpowiedzialnosc? Po ktorej stronie? Wez odpowiedzialnosc w swoje rece i zacznij samemu kierowac swoim zyciem.

Leń no to muszę się chwile zastanowić,., można by powiedzieć iż rzeczy które wymagają poświęcenia, wkładu pracy są widoczne jakby pokazują na co jest warte uwagi a co nie. Przykładowo by wypić piwo czy oglądnąć film nie muszę się zbytnio wysilić i tzw. "len" mi nie zawraca głowy ale np. jeśli mam ważny test to już muszę siąść 3-4 dni po 1h by dostać dobrą ocenę więc jakby na tą chwile leń w życiu jest po to by jakby nam pokazać co jest dobre a co złe bynajmniej ja tak myśle...

Co jeszcze Ci daje “len”?

odwlekanie spraw na jutro ostatnią chwilę, gadka mam jeszcze czas etc. po woli ten problem się uwidacznia miałem zrobić to miałem zrobić tamto a w efekcie i tak jak zawsze nic z tego nie wychodzi próbowałem planować rzeczy od najważniejszych metodą abcd w drodze do domu jeszcze motywacja byłą wchodzć do domu obiad i pc od razu i pierdoły do 22 i za nic w świecie nie mogę tego zmienić staram się jak mogę próbuje sobie wyobrazić stopnie w liceum studia etc ale nie da się coś robie źle

Co musze zrobic zeby miec Twoj problem? Po kolei opisz mi co musze zrobic zeby miec tak samo. Napisz instrukcje krok po kroku, co sobie myslisz, co robisz, co sobie wyobrazasz w swojej glowie bo chce krok po kroku wiedziec co robisz zeby osiagac takie a nie inne efekty. A dzieki temu bede w stanie dac Ci kontrstrategie.

No widzisz tu chyba nie masz racji bo ja czuje wewnątrz siebie ile moge a ile robie ile mogłem zrobić i ile czasu zmarnowałem i nie moge sobie z nic w świecie z tym poradzić.... sam wiem że bez jakiejś wskazówki z tego nie wyjdę jak napisałeś katuje się każdego ranka i wieczora myśląc o tym mając wtedy determinacje jak wrócę ze szkoły to to to tamto wchodze przez dźwi i czar pryska...

No wlasnie wiec problemem nie jest organizacja czasu ale to ze “katujesz sie” w swojej glowie a to juz duza roznica. Powiedz mi czy masz wplyw na przeszlosc i na to jak wykorzystywales czas w przeszlosci? Bo jesli nie to kiego grzyba zawracasz sobie tym glowe? Im wiecej sie “katujesz” tym wiekszy wplyw ma to na Ciebie i tak naprawde zmniejsza to szanse realizacji kolejnych zadan. Warto zebys w koncu skonczyl z tym blednym kolem, wybaczyl sobie i poszedl do przodu bo niepotrzebne masz sam do siebie pretensje.

Pozdr


Poza tym rzecz Cie kieruje? Rzecz moze nami kierowac? Gdzie jest odpowiedzialnosc? Po ktorej stronie? Wez odpowiedzialnosc w swoje rece i zacznij samemu kierowac swoim zyciem.

Czytałem to kilka może kilkanaście razy i stwierdziłem, że "sorko" pierdole i tyle gadam za mało robie za dużo myśle co mi z myślenia jak nic nie stosuje co mi z tego, że przeczytam coś lub kogoś wysłucham przyswajam to do mózgu ale nie jedna się to z moim ciałem i wiesz co od teraz od tej chwile z którą skończe tego posta zmienię słowa w czyny w tym temacie napisze ci jeszcze jakie sobie wyznaczyłem cele i co będę w tym kierunku robił wyrozbijam z głównych na najmniejsze "atomy" a jak mi sie uda to mam jeszcze jeden cel i ten cel na pewno zrealizuje nie wiem skąd jesteś ale 15, stycznia 2013 roku muszę się z tobą spotkać i ci podziękować, twarzą w twarz :)

Problemem który odkryłem była ja sobie samym ,,,
czyli kwestia uświadomienia sobie z jasnym umysłem co ja kurwa robie? nie chcesz mieć zajebistego życia uszczęśliwić rodzinę poker to ogromna sznasa ale również szkoła bo co powiedzieć potem dzieciom sorko np. nie umiem ciągów ja całe życie grałem w pokera tyle umiem bryle i chuj,

Mój problem polegał na tym iż nie popatrzyłem w przyszłość a rozpatrywałem przeszłość co nie ma sensu jak widać a wizualizacja przyszłości potrafi uświadomić co sie powinnło robić zostaje mi wyznaczenie
celów oglądniecie twoich filmików założenie bloga by pokazać ludziom co mogą i by przy okazji samego siebie rozliczać. etc.

wszystko sobie rozpisze wkleje tutaj jako uwieńczenie rozwiązanego problemu jak coś będzie źle to za pewne zmodyfikujesz to i jazda :)

Więc jeszcze raz dziękuje na razie idę się z uśmiechem na twarzy pobawić z malutką siostrzyczką 1,5roku ma niecałe do wieczorka wszystko wkleje :)

I jeszcze jedno wiem łatwo się przestawić nie będzie ale wiesz mam taką determinację i wizualizacje mnie za 5 lat że nie ma mocnych teraz na mnie hehe :0


pozwoliłem sobie nieco skorzystać ze wzoru

Kierunek: Stawanie się coraz lepszym pokerzystą

Cel ogólny gra na nl100fr do końca roku więc;
- praca nad mindset -em, wszystkie artykuły psychologiczne (25) czytanie 2 tygodniowo w poniedziałki i czwartki
- teoria pokera 2 artykuły dziennie +notatka w notesie z każdego by przyswoić wiedz
- 1 filmik dziennie z nlfr na swoich stawkach
- wrzucanie z każdej 2h sesji 5 rozdań do oceny będę grał na 6stolikach
- od nl25 zacząć brać treningi u rushera (2bi)
- co 10k rąk wstawić statystyki do oceny
- mocno popracować na grą oop na blindach i post flop


Anty
Dołączył: 15.10.2007
Anty
Dołączył: 15.10.2007

A więc tak ma 1 wielki problem próbuje go pokonać ale zawsze mi dokopie jest to len,odwlekanie spraw na jutro ostatnią chwilę, gadka mam jeszcze czas etc. po woli ten problem się uwidacznia miałem zrobić to miałem zrobić tamto a w efekcie i tak jak zawsze nic z tego nie wychodzi próbowałem planować rzeczy od najważniejszych metodą abcd w drodze do domu jeszcze motywacja byłą wchodzć do domu obiad i pc od razu i pierdoły do 22 i za nic w świecie nie mogę tego zmienić staram się jak mogę próbuje sobie wyobrazić stopnie w liceum studia etc ale nie da się coś robie źle przeczytałem książkę "wolnośc jest wszystkim a miłość to całą reszta" ale nie zastosowałem ćwiczeń tylko poznałem co i jak nigdy nie ... myślę że to mniej więcej tyle marnuje tyle czasu że aż szkoda gadać chciałbym mieć wszystko zaplanowane ale jak to zrobic i to robić.... czekam na odpowiedz z góry wielkie dzięki I jeszcze jedno mam pytanie są jakieś studia z nlp na które wystarcza matura?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja

Czas sobie coś udowodnić, kto tu rządzi, dla kogo jest stworzony świat, i wziąć się do roboty, gl


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

nie wiem skąd jesteś ale 15, stycznia 2013 roku muszę się z tobą spotkać i ci podziękować, twarzą w twarz

3miasto:)

Bardzo sie ciesze ze wyciagnales madre wnioski. W calym Twoim poscie widac jak wreszcie wyszedles z impasu w ktorym byles i spojrzales na siebie z boku co wreszcie umoziliwilo Ci spokojne wyciagniecie wnioskow.

Twoj plan jest, bardzo konkret, jesli moge Ci jeszcze cos podpowiedziec to:

chcesz mieć zajebistego życia uszczęśliwić rodzinę

Na wyzszym poziomie wcale nie chodzi Ci o pokera ale o to zebys mial zajebiste zycie i uszczesliwil rodzine. Dzieki temu mozesz zwrocic uwage na to ze jest wiele roznych drog dojscia do posiadania zajebistego zycia i uszczesliwienia rodziny. Badz elastyczny, poker nie jest tutaj celem samym w sobie ale droga ktora pomoze Ci osiagnac cos wiekszego.

Poza tym mozesz teraz uzyc tego w swoim systemie motywacyjnym. Teraz to Ty juz nie tylko analizujesz gre po to zeby wejsc na limit wyzej ale po to zeby byc lepszym graczem => miec okreslone przychodzy => miec zajebiste zycie => uszczesliwic swoja rodzine. Mam nadzieje ze takie spojrzenie na sprawe pozwoli Ci dostrzec nowe rzeczy.

pozdrawiam