Przejdź do forum
Tilt! Najbardziej s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Tilt! Najbardziej sick dzien w karierze

23 Posty
14 Użytkownicy
0 Reakcje
2,103 Wyświetlenia

Dzis mialem chyba najbardziej sick dzien w mojej "karierze" pokerowej.

Zaczelo sie swietnie... mialem zagrac sesje 2 godzinki do poludnia i ze 2 godzinki wieczorem.... zrobilo sie z tego 12 godzin :/

To bedzie dluga historia nie wiem czy ktos dotrwa do konca ;d

Wszystko zaczelo sie tak... Po okolo godzinie gry bylem +4bi do przodu (rush poker SH)
Nagle w jednym momencie soft FTP spuscil na mnie okrutna fale suckoutow zaczelo sie od tego ze 4betowalem goscia (mialem AA) i spadl flop 888 - bylismy obaj 200bb deep dostalem od niego raise na tym flopie poszly stacki i pokazal.... K8o :OOOO

Jakas minute pozniej mega fish znow 4betowana pula i flop 8Q8 (mam KK) robie bet a fish allin (140bb) robie snapa a typ pokazuje 66 i teraz najlepsze... turn 6,river 6!

Runner quads!! W ten szybki sposob poszlo 340bb ale to nie koniec zabawy oczywiscie... jakas minute pozniej na flopie TTQ znow w betowanej puli gdzie mialem AA znow allin od fisha i znow moj call i pokazal 88 - river 8 kolejne 120bb.

Chwile pzniej przegralem AA vs JJ allin preflop 100bb oraz KK vs AK znow 100bb.

W jakies 30minut polecialem 7bi w dol wszystko po [Treść edytowana] suckoutach... niestety moje nerwy nie wytrzymaly, zagotowalem...

To nie byl koniec... niedlugo pozniej na na flopie 789 - mialem JT gosc mi wsunal allina za 140bb (fish) pokazuje KK turn K river 9.

Oczywiscie nie bede tworzyl histori o rigged sofcie (aczkolwiek to nie jest normalne to [Treść edytowana] FTP nigdy normalne nie bylo a rush w szczegolnosci)

No i bylem jakies 8-9bi do tylu w ciagu godziny wszystko praktycznie bo suckoutach jak juz wspomnialem w tym momencie zagotowalem... zrobilo mi sie goraca a nerwy nie wytrzymaly... musialem odrobic.... musialem odebrac co zabrali.

Niestety w tym momencie skonczylo sie A-Game i na tilcie przegralem kolejne 5bi (miedzyinnymi stackujac sie z 9T na flopie 669 - gosc mial KK)

Powiem wam szczerze, ze nie czulem sie zbyt dobrze... krecilo mi sie w glowie itp itd.
Zrobilem krotka przerwe, powiedzialem sobie ze juz dzis nie bede gral... jednak znow wrocilem staralem sie grac dobrze i nie tiltowac.
Suma sumarum skonczylem "TYLKO" -4bi

Gralem praktycnzie przez 12godzin non stop - rozegralem.... 15457 Handow!!!

Ta sytuacja doprowadzila do pewnych przemyslen....
Od jutra diametralnie zmienian styl zycia... ostatnio poker coraz bardziej mnie pochlania, niestety zauwazylem ze im wiecej gram tym jest gorzej.

KRotkie sesje mam przewaznie na niezlym plusie ale im dluzej gram tym bardziej sie pograzam.
Od jutra wszystko chce zmienic.

Ustalam sztywne godziny.
Tj 2 godzin do poludnia i 2 godziny po poludniu i ani minuty dluzej.

Rano sniadanie, sprzatanie, silownia, pozniej 2 godzinki sesja, przerwa + nauka i kolejne 2 godzinki.
Jesli nie dotrzymam tego co tu napisalem to jestem zwykla szmata i pisze tego posta zeby moc w kazdej chwili tu zajrzec i moc powiedziec sam sobie ze trzymam sie tych zalozen...

Jak pomysle nad tym wszystkim to wyciagam pewne wnioski...
Dawniej kiedy moj skill pokerowy byl duzo duzo mniejszy ale... gralem malo, prowadzilem zdrowy tryb zycia - mialem wykres pionowy w gore przez ponad 100k rak

Odkad przestalem cwiczyc, zdrowo sie odzywiac zaczelem duzo gorzej grac.
Doszedlem do wniosku, ze kondycja fizyczna (a co za tym idzie psychiczna) ma ogromne znaczenie w pokerze... bez tego nie da sie wygrywac (nie w moim przypadku).

Dlatego pora to zmienic...
Ten post bedzie dla mnie motywacja.... jesli to [Treść edytowana] to koncze z pokerem.

// Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale mimo wszystko proszę nie przeklinać. - dohpaZ


22 odpowiedzi
bastian081
Dołączył: 31.08.2007

Mi nerwy szybciej puszczają. Wczoraj już po dwóch bad beatach prawie jeden po drugim wyłączyłem soft bo czułem, że mogę stiltować. Kiedyś też tak miałem, że krótkie sesje kończyłem często na plus a w długich było tylko gorzej. Imo to po prostu przez brak koncentracji, zmęczenie, znużenie i granie "na siłę". Ostatnio nawet długie sesje zaczęły mi dobrze wychodzić, po prostu muszę wpaść w odpowiedni rytm i mogę grać dłużej.


3eakY
Dołączył: 14.11.2010

U mnie jest tak, ze im dluzej gram tym lepsze mam wyniki. Potrafie utrzymac koncentracje przez 10-12 h i wydaje mi sie ze to wszystko przez to ze od paru lat nalogowo gralem w WC3 CS i Tibie. Trzymam kciuki i pozdrawiam


Miałem identyczną sytuację. grywałem rusha, ale FR. Jak starałem się grywać 2 h dziennie było ok. Przez kilka miesięcy było nawet zajebiście. Przyszła sesja suckoutow i bylem w czarnej [Treść edytowana]. Potem włączyło sie odrabianie i [Treść edytowana] sporo. Poker jest dobry w małych ilościach, dlatego postanowiłem zmienić na jakaś odmianę przy której można grać pół godziny dziennie i to wytarczy żeby zarabiać. Padło na omaszkę HU.

Dodatkowo już 2 razy w mojej karierze w pokerze zmiana odmiany podczas tiltu okazała się bardzo dobra. Tak jakby akurat na Rusha dla mnie włączony był SuckOUT MODE, a na omaszcę Good MODE. Wcześniej miałem to samo przy zmianie ze zwykłego SH na rusha. Polecam ci na jakiś czas odpoczęcie od rusha. Pograj coś innego, niekoniecznie omahe. Swoją drogę też daleki jest od teorii o rigged soft ale jednak to wszystko dziwne. Wiadomo grasz A-game i raz na jakiś czas suckout, ale kilku tygodniowy ciąg suckoutow? Hmmm...

p.s. Zapraszam na bloga First Car Challenge

// Proszę nie używać wulgaryzmów. - dohpaZ


bastian081
Dołączył: 31.08.2007

3eakY 10-12 h bez przerwy czy w kilku seriach ?


asder123
Dołączył: 17.01.2009

ja czuje ze ftp jest rigged albo poporstu ma duuze swingi dlatego olalem przenioslem sie na starsy i mam swoje 11bb/100 na 14k rak na nl25 i idzie fajnie. Mówia ze to jest riverstars wiadomo czasem im siądze ;) a czasem nie :f_grin:


JasiuKa
Dołączył: 14.09.2009

Spoko, ja od początku lutego mam jakąś masakryczną korektę...
Pomijając fakt, że jestem 7BI pod EV (typu set AA na 35s z 1 kartą w kolorze na flopie i AI na nim...) to cooler gonie coolera...

Gdyby nie Snowball i bonus, który dostałem od Party(chyba na pocieszenie) to zaraz żegnałbym się z NL50...

Aha, w ciągu 11 sesji średnio po 2,5h na plus byłem tylko w trzech i to po 10-20$, a te na minus przynajmniej 1BI.

Nie wiem czy nie mam już paranoi, ale 90% moich raisów z AA i KK kończy się zgarnięciem blindów, po czym w następnym rozdaniu donki stackują się 78s na 22... :f_frown:


zendera
Dołączył: 06.05.2007

Sick sesja, wspolczuje ;P


3eakY
Dołączył: 14.11.2010

Napisane przez bastian081
3eakY 10-12 h bez przerwy czy w kilku seriach ?

bez przerwy.


Wojtalenko
Dołączył: 09.06.2010

[Treść edytowana]

// Proszę tutaj nie spamować, kolega oczekuje rzeczowych wpisów, a nie pytań o innych użytkowników. - dohpaZ


Wojtalenko
Dołączył: 09.06.2010

[Treść edytowana]

// Spam. - dohpaZ

PS.: Załóż sobie nowy wątek, a nie zaśmiecaj innym wątków


[Treść edytowana]

// Spam. - dohpaZ


Trzymajcie się tematu i bez przekleństw proszę.

Pozdrawiam


IceWhoo
Dołączył: 16.01.2010

Ja myślałem, że to ja miałem chorą sesje jak dwa razy po rząd zostałem wysuckoutowany przez fisha drugi raz full na karetę.
Ja teraz jeżeli mam grać dłużej niż godzinę to robię krótką przerwę po godzinie wyłączam stoliki i siadam od nowa na następną (krótki odpoczynek i dosiadam się do lepszych stołów jeżeli się pojawią a często tak jest bo fisze długo przy stole miejsca na zagrzeją).


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Nagle w jednym momencie soft FTP spuscil na mnie okrutna fale suckoutow zaczelo sie od tego ze 4betowalem goscia (mialem AA) i spadl flop 888 - bylismy obaj 200bb deep dostalem od niego raise na tym flopie poszly stacki i pokazal.... K8o OO

No i bylem jakies 8-9bi do tylu w ciagu godziny wszystko praktycznie bo suckoutach jak juz wspomnialem w tym momencie zagotowalem... zrobilo mi sie goraca a nerwy nie wytrzymaly... musialem odrobic.... musialem odebrac co zabrali.

Zastanawiam sie czy napisales ten post bo szukasz pomocyczy tylko chciales miec motywacje zeby juz tak wiecej nigdy nie zrobic?

Naucz sie opisywac sesje bez uzywania przymiotnikow I przyslowkow ktore tylko niepotrzebnie inensyfikuja Twoj stan emocjonalny

Niestety w tym momencie skonczylo sie A-Game i na tilcie przegralem kolejne 5bi (miedzyinnymi stackujac sie z 9T na flopie 669 - gosc mial KK)

Jak jestes tego swiadomy i to sie rzadko zdarza to rob przerwe. To tez umiejetnosc.

Powiem wam szczerze, ze nie czulem sie zbyt dobrze… krecilo mi sie w glowie itp itd.

Tym bardziej koncz w takich momentach

Jak pomysle nad tym wszystkim to wyciagam pewne wnioski...
Dawniej kiedy moj skill pokerowy byl duzo duzo mniejszy ale... gralem malo, prowadzilem zdrowy tryb zycia - mialem wykres pionowy w gore przez ponad 100k rak
Odkad zaczelem cwiczyc, zdrowo sie odzywiac zaczelem duzo gorzej grac.
Doszedlem do wniosku, ze kondycja fizyczna (a co za tym idzie psychiczna) ma ogromne znaczenie w pokerze... bez tego nie da sie wygrywac (nie w moim przypadku).

Bardzo madre wnioski. O to chodzi. Twoja forma bedzie miala duzy wplyw na gre. Zwlaszcza psychiczna – zadbaj o nia w szczegolnosci.

Jesli nie dotrzymam tego co tu napisalem to jestem zwykla szmata i pisze tego posta zeby moc w kazdej chwili tu zajrzec i moc powiedziec sam sobie ze trzymam sie tych zalozen...

Dlatego pora to zmienic...
Ten post bedzie dla mnie motywacja.... jesli to spi… to koncze z pokerem.

Uwazaj z tym co napisales bo budujesz sobie bardzo silna motywacje “od” polegajaca na unikaniu czucia sie jak szmata. Intencja jest pozytywna, ale wykonanie troche w plecy bo motywacja “od’ zawsze powoduje nieco stresu i negatywnych emocji, poniewaz nie dazysz ale uciekasz. Zbuduj tez silna motywacje “do” i znajdz minimum 5 rzeczy ktore osiagniesz dzieki graniu A-game.

Jesli potrzebujesz pomocy to daj znac bo z posta to wcale jasno nie wynika czego oczekujesz.

Pozdr


Dziekuje za ten post Leszku.

Jest naprawde dobry merytorycznie (jak chyba wszystkie twoje posty).
Ten temat byl zakladany pod wplywem dosc silnych emocji...

Dzis jest znacznie lepiej, bylem na zakupach, ogarnelem w pokoju, bylem na silowni (po kilkumiesiecznej przerwie), pozniej spacer mozg zaczal inaczej pracowac... czuje przejrzystosc inaczej odbieram to co sie dzieje w okolo mnie.

Zagralem dzis krotka sesje (1.5 godziny) skonczyla sie wynikiem +3.5bi.

Wszystko zmierza w dobrym kierunku, wierze w to ze jesli bede sie trzymal tych zalozen ktore wymienilem w tym temacie to jestem w stanie osiagnac sukces.

Dlatego od dzisiaj bede gral tylko A-Game, kiedy poczuje objawy zmeczenia lub tiltu natychmiast wylaczam komputer.

_cool: _cool: _cool:


bastian081
Dołączył: 31.08.2007

Napisane przez 3eakY

Napisane przez bastian081
3eakY 10-12 h bez przerwy czy w kilku seriach ?

bez przerwy.

To podziwiam. Ja jak chcę grać dłużej to i tak co 3-4 h robię przerwy chociażby dla rozprostowania kości :)


krzysiekmiszcz
Dołączył: 12.02.2009

Ja bym sie cieszyl, ze masz na stolach fishy 100+bb deep


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez GosuRage
Dziekuje za ten post Leszku.

Jest naprawde dobry merytorycznie (jak chyba wszystkie twoje posty).
Ten temat byl zakladany pod wplywem dosc silnych emocji...

Dzis jest znacznie lepiej, bylem na zakupach, ogarnelem w pokoju, bylem na silowni (po kilkumiesiecznej przerwie), pozniej spacer mozg zaczal inaczej pracowac... czuje przejrzystosc inaczej odbieram to co sie dzieje w okolo mnie.

Zagralem dzis krotka sesje (1.5 godziny) skonczyla sie wynikiem +3.5bi.

Wszystko zmierza w dobrym kierunku, wierze w to ze jesli bede sie trzymal tych zalozen ktore wymienilem w tym temacie to jestem w stanie osiagnac sukces.

Dlatego od dzisiaj bede gral tylko A-Game, kiedy poczuje objawy zmeczenia lub tiltu natychmiast wylaczam komputer.

_cool: _cool: _cool:

Powodzenia:)

I uważaj na jeszcze jedną rzecz: przekonanie "Muszę zawsze grać moją A-game". Dlatego, że w momencie kiedy zdarzy Ci się grać B-game albo C-game to nie dość że grasz gorzej bo masz B(C) game to jeszcze na dodatek wkurzasz się sam na siebie bo uważasz że powinieneś zawsze grać A-game. To jest oczywiście todo czego powinieneś dażyć tylko daj sobie trochę luzu w tej kwestii żeby nie wpaść w drugie ekstremum


Chcialem powiedziec, ze od tamtego posta wszystko idzie w dobrym kierunku.

Trzymam sie scisle zalozen, ktore tutaj wypisalem.
Gram codziennie 3sesje po okolo 1.5h staram sie grac 5h dziennie.

Dodatkowo cwicze i staram sie lepiej jesc, nie stiltowalem ani razu od kiedy napisalem poprzedniego posta w tym temacie.

Na potwierdzenie daje moj wykres z ostatnich 3dni
Wykres jest w Big Betach nie blindach za 3dni jestem +15bi :)

Jedyne co widze w tym momencie to moja pokerowa świetlana przyszłośc nie przyjmuje do wiadomości innej opcji wierze w to, że jestem skazany na sukces jesli będe sie trzymał planu i założeń :)

FTW _cool: _cool: