Przejdź do forum
Jak grac wiecej?
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Jak grac wiecej?

14 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
1,342 Wyświetlenia
mgrudzie
Dołączył: 22.03.2009

Nie wiem czy to dobre miejsce na ten temat ale chyba tak.

Chce powoli zaczac wiecej grac. Obecnie ilosc czasu spedzonego nad pokerem do ilosci grania nie jest taka jakbym chcial. Wychodzi mi srednio ok 500 rak/dzien a chcialbym ta ilosc zwiekszyc tak powiedzmy do 1.5k/dzien

Inną drogą do tego (grania wiecej) to zwiekszyc czas grania powiedzmy z ~1 - 1.5h / dzien do 4h/dzien

Obecnie gram glownie rush i wyglada to tak: 2 stoliki i gram 30min+5min przerwa + 30min i potem jakos druga sesje podobnie -- nie gram codziennie.

powyzej 30min spada mi koncentracja i nie gram tak dobrze jak przez pierwsze 30min.

Jak sie za to zabrac?
Czy np tygodniowo dodawac po 200 rak / 10min gry - podzielic calosc na 3x20min z 5min przerwami?

Czy np grac codziennie tyle samo narazie co teraz?

Czy moze jakis inny pomysl


13 odpowiedzi
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Hej,

A propos koncentracji to mówiłem o tym na kilku treningach, na które zresztą zawsze uczęszczasz :D i pisałem o tym trochę tutaj Spróbujmy więc ugryźć temat z drugiej strony.

A masz po co grać więcej?

Czy masz rzeczywisty powód i długofalowy cel z tym związany? Czy może chcesz grać więcej bo inni grają więcej więc wypadałoby grać 4h dziennie?

Daj mi powód inny niż forsa po co miałbyś to robić?


Cierpie na to samo co mgrudzie, zdecydowanie gram za malo, wiec dolacze sie do tematu.

Co miesiac planuje sobie - zagram sobie 'tyle, a tyle rak', a zazwyczaj wychodzi o wiele mniej, czasami nawet o 1/3 niz sobie zakladalem.

Po co chce grac wiecej? Zeby szybciej sie rozwijac jako pokerzysta oraz szybciej realizowac swoje dlugoterminowe cele zwiazane z pokerem. Aktualnie grajac te 20k na miesiac namiastka longrunu przychodzi dopiero po pol roku. Poza tym jestem jeszcze uczniem, mam mnostwo wolnego czasu i czasem po prostu go marnotrawie -> chetnie bym go zamienil na pokera, ale pomimo tego, ze jestem swiadom, ze byloby dobre dla mnie jezeli gralbym wiecej niz gram aktualnie i tak nie mam wystarczajacej motywacji, zeby grindowac.


mgrudzie
Dołączył: 22.03.2009

- Glownie to powody zwiazane z kasa, a raczej z tym co ona daje -> Czyli tak poza pokerowo: wyzszy standard zycia, podroze, zachcianki, itp
Pokerowo : bezpieczniejszy bankroll, wyzsze stawki

- grajac wiecej zmniejszam wplyw wariancji.

- lepiej trenuje nowa wiedze, bardziej utrwalam to co juz wiem (niekoniecznie autopilot, ale pewniejsze decyzje w wiekszej ilosci przypadkow, czestsze trudne spoty przestana byc trudnymi spotami)

- nie marnuje czasu. teraz duzo czasu schodzi mi na nicnierobienie

minusy grania wiecej:
- wpadam w rutyne, trace taki swoisty ciag do pokera
- nie czuje, ze gram 'swiezy' i wypalam sie


No ciekawy jestem odpowiedzi, bo muszę przyznać, że u mnie było podobnie jakiś czas temu.

Pozdro.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez Supernite
Cierpie na to samo co mgrudzie, zdecydowanie gram za malo, wiec dolacze sie do tematu.

Co miesiac planuje sobie - zagram sobie 'tyle, a tyle rak', a zazwyczaj wychodzi o wiele mniej, czasami nawet o 1/3 niz sobie zakladalem.

Po co chce grac wiecej? Zeby szybciej sie rozwijac jako pokerzysta oraz szybciej realizowac swoje dlugoterminowe cele zwiazane z pokerem. Aktualnie grajac te 20k na miesiac namiastka longrunu przychodzi dopiero po pol roku. Poza tym jestem jeszcze uczniem, mam mnostwo wolnego czasu i czasem po prostu go marnotrawie -> chetnie bym go zamienil na pokera, ale pomimo tego, ze jestem swiadom, ze byloby dobre dla mnie jezeli gralbym wiecej niz gram aktualnie i tak nie mam wystarczajacej motywacji, zeby grindowac.

A po co Ci realizowanie dlugoterminowych celow zwiazanych z pokerem? Co Ci to da? Odpowiadaj tak dlugo az znajdziesz wartosc ostateczna, ktora chcesz osiagnac. Wierz mi ze gdybys mial grac wiecej tylko po to zeby realizowac swoje dlugoterminowe cele to juz dawno bys to zrobil.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez mgrudzie
- Glownie to powody zwiazane z kasa, a raczej z tym co ona daje -> Czyli tak poza pokerowo: wyzszy standard zycia, podroze, zachcianki, itp
Pokerowo : bezpieczniejszy bankroll, wyzsze stawki

- grajac wiecej zmniejszam wplyw wariancji.

- lepiej trenuje nowa wiedze, bardziej utrwalam to co juz wiem (niekoniecznie autopilot, ale pewniejsze decyzje w wiekszej ilosci przypadkow, czestsze trudne spoty przestana byc trudnymi spotami)

- nie marnuje czasu. teraz duzo czasu schodzi mi na nicnierobienie

minusy grania wiecej:
- wpadam w rutyne, trace taki swoisty ciag do pokera
- nie czuje, ze gram 'swiezy' i wypalam sie

Hehe juz lepiej:)

A co Ci da wyzszy standard zycia? Co Ci dadza podroze? Co Ci dadza zachcianki?

Jakbys mial postawic na wadze szalkowej wszystkie plusy i minusy zwiazane z graniem wiecej to ktora strona by u Ciebie przewazyla?

Pozdr


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Przeanalizowawszy temat jeszcze raz wydaje mi się że:

@ Supernite - masz po prostu zbyt słabe powody które Ciebie w ogóle nie motywują. Szukaj tego co naprawdę chcesz osiągnąć dzięki grania więcej - puste słowa "rozwój pokerowy" to zdecydowanie za mało. Tam muszą się znaleźć konkretne wartości które są dla Ciebie ważne i sprawią że będziesz się czuł szczęśliwy i spełniony

@ Mgrudzie - u Ciebie te powody są nieco lepsze, choć wciąż jeszcze nie o to chodzi. Natomiast masz też kontrpowody. Możliwe, że najlepszym pomysłem będzie praca na tych właśnie kontrpowodach ponieważ one działają trochę jak hamulec ręczny i sabotują wszystkie Twoje próby grania więcej.


A po co Ci realizowanie dlugoterminowych celow zwiazanych z pokerem? Co Ci to da? Odpowiadaj tak dlugo az znajdziesz wartosc ostateczna, ktora chcesz osiagnac. Wierz mi ze gdybys mial grac wiecej tylko po to zeby realizowac swoje dlugoterminowe cele to juz dawno bys to zrobil.

realizowanie wlasnych pokerowych celow ->
zbudowanie solidnego bankrolla, gra na wyzszych stawkach ->
wejscie na stawki, z ktorych bede mogl utrzymac sie z pokera ->
niezaleznosc finansowa, mozliwosc robienia w zyciu tego co sie lubi, realizacja wlasnych aspiracji, spelnianie swoich pragnien.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez Supernite

A po co Ci realizowanie dlugoterminowych celow zwiazanych z pokerem? Co Ci to da? Odpowiadaj tak dlugo az znajdziesz wartosc ostateczna, ktora chcesz osiagnac. Wierz mi ze gdybys mial grac wiecej tylko po to zeby realizowac swoje dlugoterminowe cele to juz dawno bys to zrobil.

realizowanie wlasnych pokerowych celow ->
zbudowanie solidnego bankrolla, gra na wyzszych stawkach ->
wejscie na stawki, z ktorych bede mogl utrzymac sie z pokera ->
niezaleznosc finansowa, mozliwosc robienia w zyciu tego co sie lubi, realizacja wlasnych aspiracji, spelnianie swoich pragnien.

Bingo, a teraz spraw, żebyś za każdym razem mając problemy z graniem więcej widział obraz siebie spełniającego swoje pragnienia. Chciałbym, żebyś miał świadomość, że to nie tylko granie więcej, ale również spełnianie swoich pragnień. Grając więcej zbliżasz się do Twoich celów. O wiele łatwiej jest motywować się do spełniania swoich pragnień niż do zagrania 2k rąk, czyż nie?


00thunder00
Dołączył: 05.10.2007

niezaleznosc finansowa, mozliwosc robienia w zyciu tego co sie lubi, realizacja wlasnych aspiracji, spelnianie swoich pragnien

czytajac to zdanie mysle ze to jest raczej niewlasciwe podejcie bo ostateczny cel w zyciu jako realizacja wlasnych aspiracji to chyba nic innego jak przezycie zycia jak najlepiej wiec zamiast gonic kroliczka...zlap go!:D


mgrudzie
Dołączył: 22.03.2009

Napisane przez lechrumski

Hehe juz lepiej:)

A co Ci da wyzszy standard zycia? Co Ci dadza podroze? Co Ci dadza zachcianki?

Jakbys mial postawic na wadze szalkowej wszystkie plusy i minusy zwiazane z graniem wiecej to ktora strona by u Ciebie przewazyla?

Pozdr

No tak mozna dochodzic coraz bardziej do tego czego chce kazdy, czyli jakiegos tam spelnienia w zyciu i szczescia. Nie chcesz mi sugerowac chyba, zebym zamiast kupowac cos, to pomyslal czy tak naprawde daje mi to szczescie ? Idac dalej tym tokiem myslenia chcemy oderwac sie od przywiazania do rzeczy materialnych itp :)

Rzeczywiscie masz racje ze nie jestem jakos super zmotywowany do tych rzeczy, wyobrazam sobie ze to wszystko sie juz stalo itp, ale jednak nei dziala to na mnie tak dobrze.

Jakbym mial postawic na wadze szalkowej to wlasnie nie wiem w ktora strone sie przewazy - narazie gram tyle ile mi sie chce, jak gram za duzo to sie wypalam i nei gram i tak balansuje na granicy

Napisane przez lechrumski
Przeanalizowawszy temat jeszcze raz wydaje mi się że:

@ Mgrudzie - u Ciebie te powody są nieco lepsze, choć wciąż jeszcze nie o to chodzi. Natomiast masz też kontrpowody. Możliwe, że najlepszym pomysłem będzie praca na tych właśnie kontrpowodach ponieważ one działają trochę jak hamulec ręczny i sabotują wszystkie Twoje próby grania więcej.

Mysle ze tu i tu mozna popracowac :) Na pewno te kontrpowody nie sa bez znaczenia i mysle ze warto sie nim przyjzec. Ale na pewno tez motywacja DO tez sie przyda.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

No tak mozna dochodzic coraz bardziej do tego czego chce kazdy, czyli jakiegos tam spelnienia w zyciu i szczescia. Nie chcesz mi sugerowac chyba, zebym zamiast kupowac cos, to pomyslal czy tak naprawde daje mi to szczescie ? Idac dalej tym tokiem myslenia chcemy oderwac sie od przywiazania do rzeczy materialnych itp

hehe, nie o to chodzi. Juz sam proces dochodzenia do tej odpowiedzi sporo Cie nauczy. Jesli cos nie dziala to zaczynasz robic cos innego. Twoja obecna strategia w oczywisty sposob nie dziala wiec proponuje Ci inne rozwiazanie. Jeszcze nie wiem czy zadziala, ale elastycznosc da Ci wiecej mozliwosci. Latwiej rozwiazesz swoj problem majac 5 mozliwych drog rozwiazania niz jedna i to w dodatku taka ktora nie dziala :D

Ewidentnie motywacja ktora masz jest za slaba. Skoro nie motywuje Cie samo granie to fajnie znalezc cos innego. To niekonicznie musi byc szczescie, ale np cos co chcesz sobie kupic za kase z poksa. Np zbierasz na wycieczke zagraniczna, to wyobraz sobie bardzo dokladnie jak beda wygladaly Twoje wakacje, co dokladnie bedziesz widzial, slyszla i czul. Zobacz jak najwiecej wkrecajacych szczegolow. Zobacz jak siedzisz wyogdnie na plazy w slomianym fotelu z kolorowym drinkiem. Zobacz lazurowe morze i zlocisty piasek. to ma byc obraz ktory Cie naprawde motywuje.

Jakbym mial postawic na wadze szalkowej to wlasnie nie wiem w ktora strone sie przewazy - narazie gram tyle ile mi sie chce, jak gram za duzo to sie wypalam i nei gram i tak balansuje na granicy

Po tym co napisales wydaje mi sie ze powinienes nad tym pracowac dwutorowo, tzn. zarowno zwiekszac swoja motywacje do gry jak i pracowac nad rzeczami ktore Cie powstrzymuja przed graniem wiecej. I wydaje mi sie ze ta druga metoda bedzie nieco wazniejsza poniewaz jesli cos robisz to najlepiej robic to "calym soba" w taki sposob aby kazda czastka Ciebie idealnie ulozyla sie w tym samym kierunku i pragnela osiagnac to samo.


Napisane przez mgrudzie
No tak mozna dochodzic coraz bardziej do tego czego chce kazdy, czyli jakiegos tam spelnienia w zyciu i szczescia. Nie chcesz mi sugerowac chyba, zebym zamiast kupowac cos, to pomyslal czy tak naprawde daje mi to szczescie ? Idac dalej tym tokiem myslenia chcemy oderwac sie od przywiazania do rzeczy materialnych itp :)

filozofie apropo tego ze rzeczy materialne nie daja szczescia sa dobre dla biednych _cool: