Zgodnie z zapowiedza, ruszamy z Destruktem z nowym blogiem. Wydaje mi sie, ze wiekszosc nas kojarzy, a jesli nie to wiecej informacji o mnie mozecie znalezc na moim starym blogu, ktory prowadzilem od konca maja:
Destrukt na na dniach na pewno napisze cos od siebie.
Dlaczego blog?
Napisze, jak to glownie wyglada z mojej perspektywy, bo nie chce tego robic za Destrukta.
Dlaczego blog? Przede wszystkim dlatego, ze lubie sie dzielic z ludzmi wlasnymi doswiadczeniami, przemysleniami i sprawia mi wiele radosci, jesli przy okazji ktos z tego wyciagnie cos wartosciowego dla siebie. Blog tymbardziej moze byc interesujacy dla graczy PLO, gdyz na poczatku roku nie znalem jeszcze zasad omahy i myslalem, ze kareta na rece to monster. Nastepnie miesiac po miesiacu pokonywalem droge, ktora czeka wielu poczatkujacych graczy.
Dlaczego wspolnie z Destruktem?
Jestem obecnie calkowicie inna osoba niz 2 lata temu. Niby nic dziwnego, bo czlowiek sie zmienia kazdego dnia. To prawda - ja natomiast w swoim zyciu wprowadzilem w ciagu ostatniego roku, dwoch duzo wiecej pozytywnych zmian niz przez cale swoje zycie i wcale nie chodzi tutaj tylko o pokera, ale o wiele innych dziedzin zycia. Co to ma wspolnego z tym blogiem?
Od poczatku uczylem sie PLO pod okiem Leszka i Destrukta. Wbrew temu co sie moze wydac, nie nauczylem sie tylko 3betowania preflop i thin vbetowania na river, ale znacznie wiecej. Destrukt (jako, ze z nim bede prowadzil bloga, to o nim mowa) oprocz wiedzy i umiejetnosci jej przekazywania, ma swietny mindset i podejscie do rozwoju. Duzo rozmawialismy i sporo sie rozwinalem korzystajac z jego rad. Blog bedzie ciekawy na pewno z tego wzgledu, ze jednak w niektorych sprawach mamy zupelnie inne podejscie i mozna powiedziec, ze sie uzupelniamy.
Czego mozecie sie spodziewac?
Chcemy skupic sie glownie na wpisach dotyczacych mindsetu, podejscia do rozwoju i pokera. Oprocz tego pojawia sie takze wpisy na temat samej gry - ciekawe rozdanie, przemyslenia nt. samej teorii czy po prostu jakis ciekawy koncept.
_________________________________________________________________________________________________
To tyle jesli chodzi o wstep. Na dniach na pewno pojawi sie jakis dluzszy wpis.
Jakiś czas temu postanowiłem założyć bloga i myślę, że z wielu powodów jest to dobry moment na jego rozpoczęcie Postanowiłem opisywać moją drogę do czegoś co mógłbym nazwać profesjonalnym podejściem do gry. Mam nadzieję, że czy to ja czy Variat zachęcimy Was tutaj do pisania ku wspólnemu rozwojowi. Z mojej strony, część PLO jako samej gry będzie absolutnie minimalna, bo wg. mnie sama strategia gry nie jest kluczem do osiągania mistrzostwa. Bardziej nasza strategia gry (skill) staje się efektem ubocznym naszego podejścia, mindsetu. Jakiś czas temu miałem przerwę w grze podyktowaną sprawami osobistymi, teraz wracam z zupełnie nowym nastawieniem. Blog będzie opisem tego co chcę robić poza samą grą, będzie o zwiększaniu kondycji, koncentracji, dochodzeniu do stanów flow, szczęściu odżywianiu, sporcie itp.' I myślę, że tyle tytułem wstępu
Żeby ten pierwszy wpis nie był za krótki to na koniec chciałem niesamowicie polecić dwa filmy, które jeszcze są do zobaczenia w kinie. Oglądam rocznie koło 150 produkcji, na pewno filmy są czymś, co po prostu uwielbiam. Pozwalają się na chwilę całkowicie zatrzymać i spojrzeć wygodnie w fotelu na zupełnie inne światy. Dobre filmy czasami powodują emocje, czasami budzą zachwyt, czasami inspirują. Tego zawsze oczekuje od filmu i w tym miesiącu pojawiły się dwa tytuły które były zdecydowanie najlepszymi filmami dla mnie w tym roku. W pewien sposób bardzo niszowymi, bo o wiele lepiej sprzedaje się w naszym kraju "Bitwa pod Wiedniem" - która nota bene była najgorszym filmem jaki widziałem w życiu - niż projekty bardziej "ambitne". Tak czy inaczej, są do zobaczenia w kilku kinach.
Pierwszy film mógłbym porównać do dokumentu "Home S.O.S" który pewnie wielu z Was widziało i który niewątpliwie był bardzo dobrym dokumentem. Pomiędzy tymi filmami jest jednak duża różnica, Home - według mnie - miał niestety dużo gorsze ujęcia, dużo gorszą muzykę, dużo mniej poruszał. Wykorzystali tam lektora, który komentował to co widzimy, opisywał pewne zjawiska. Dokument oczywiście również polecam jeżeli ktoś nie widział.
W filmie o którym piszę nie pada ani jedno słowo, ale każda jedna scena oddaje więcej niż tysiąc słów. Absolutnie hipnotyczny spektakl, wizualna medytacja, film o kole życia i śmierci, o nas samych, o tym jaki jest dany świat i o tym, czego nie widzimy, albo nie chcemy zobaczyć, o tym jakie są skutki naszych decyzji i gdzie zmierzamy, w imię jakich wartości. W filmie przenosimy się do około 25 krajów m.in. Tybetu, Jeruzalem, Birmy, USA, Emiratów Arabskich czy Etiopii, aby tylko i wyłącznie za pomocą obrazu - któremu nota bene akompaniuje genialna muzyka - zobaczyć życie wielu społeczności, kultur czy religii, aby doświadczyć jak żyją ludzie i co się z nami stało w ciągu ostatnich lat. Ponoć powstawał 5 lat, ale jest naprawdę perfekcyjny, nie dodałbym lub zabrał ani jednej sceny i nie mam pojęcia które ujęcie możnaby lepiej nakręcić. Serdecznie polecam, najlepszy film tego roku i to na pewno jedna z tych produkcji które obowiązkowo są do zobaczenia w kinie.
Drugi film, pewnie o wiele głośniejszy, ale na pewno jeszcze za wcześnie aby w naszym kraju mógł odnieść jakikolwiek sukces. "Marina Abramović: artystka obecna", bardzo ciężko opisać ideę filmu czy zachęcić do zobaczenia go jakimkolwiek trailerem czy recenzją. Opiszę więc tylko jedną rzecz, która wydarzyła się w kinie. Pierwszy raz - a sala była wypełniona przez ponad 50 osób - w momencie pojawienia się napisów, nikt nie wstał z miejsca, pierwsza osoba wstała po jakiejś minucie. Bardzo dobry, aczkolwiek niesamowicie specyficzny film.
O filmach wystarczy Pewnie jeszcze w którymś wpisie poruszę ten temat. Kolejny wpis na pewno już w całości poświęcę mindsetowi. Nie wiem który temat poruszę jako pierwszy, ale na pewno będzie to coś bardzo aktualnego, nad czym właśnie będę pracował.
Tyle na ten moment, za chwilę odblokują grę na którą czekałem równie długo co na Diablo III, a chodzi o "Medal of Honor Warfighter". Mam nadzieję, że będzie dużo lepiej niż z produkcją Blizzarda
Czas na pierwszy wpis w tym blogu Będzie to wstęp do tego, co dla mnie jest ważne budując swoje podejście do gry i jednocześnie będzie to spis treści tematów, które będę chciał tutaj poruszyć. Zbudowanie profesjonalnego podejścia jest dla mnie na ten moment priorytetem, który mam nadzieję nie tylko przełoży się na lepszą grę, ale też chociażby zadowolenie z tego co robię i tak naprawdę wiele aspektów zupełnie nie związanych z samą grą.
Poniżej wrzucę listę rzeczy, które wg. mnie są kluczowe w osiąganiu własnego mistrzostwa. Nad częścią z nich już pracowałem, część dopiero przede mną. Będę chciał opisac każdy temat w możliwie dokładny sposób i naturalnie liczę na Wasze opinie i przemyślenia. Opracowanie tematów pojawi się za jakiś czas w kolejnych wpisach, teraz lista tego nad czym chcę pracować.
1) Obecność, stan flow, uptime. Niezależnie od tego jak to nazwiemy mam na myśli dojście i utrzymanie stanu, w którym wykorzystujemy wszystko to, czego się nauczyliśmy i przygotowaliśmy podczas analiz. Coś jak granie a-game, ale nie w takim rozumieniu, że nie tiltujemy, ale gramy absolutnie najlepszą grę jaką potrafimy. Perfect-game, tak bym to ujął. Będę chciał poruszyć tutaj mnóstwo rzeczy, które w różny sposób wpływają na stany flow, o wszystkich z nich poniżej.
2) Motywacja i cele na sesje. Tematy bardzo powiązane ze sobą, bo z reguły potrzebujemy motywacji do celu który sobie postawiliśmy.
3) Przygotowanie do sesji. W tym punkcie będę chciał poruszyć temat głównie wizualizacji i wejścia odpowiednio w sesję. Moim zdaniem bardzo istotne aspekty, które napędzają nas do lepszej gry. Być może wspomnę też coś o przygotowaniu technicznym (usunięcie dystraktorów, wielkość monitora, ustawienie fotela itp.).
4) Energia życiowa. Nie wiedziałem jak inaczej nazwać ten punkt, ogólnie wszystko związane z naszym samopoczuciem Głównie skupię się tutaj na odżywianiu, które u mnie zmienia się ostatnio coraz bardziej i uprawianiu sportu/wysiłku fizycznym. Niezwykle w mojej ocenie ważne tematy bo wpływają bezpośrednio na jakość i długość a-game.
5) Koncentracja i skupienie. Bezpośrednio związane z byciem obecnym, ze stanem flow. Temat opiszę dokładniej za jakiś czas ponieważ chwilowo dopiero testuję niektóre rzeczy a nie chcę pisać o czymkolwiek, czego nie doświadczyłem, albo mam wrażenie że doświadczyłem z uwagi na jakiś impuls. Na pewno będę zajmował się tutaj tematami ćwiczeń oddechowych, medytacji i ćwiczeń na koncentrację.
6) Szczęście. Temat również bardzo istotny, ponieważ nasz stan szczęścia ma bezpośredni wpływ na nasze myśli, które mogą powodować chociażby stres czy negatywne nastawienie. Szczęście również wpływa na chociażby naszą efektywność więc temat jak najbardziej związany z grą i edukacją.
7) Mindset. Wszystko związane z naszym podejściem do przegranych sesji, realizacji celów, gotowością na różne scenariusze itp. Nie muszę chyba więcej pisać
8) Edukacja. Sposoby edukacji, jak analizować własną grę, jak się uczyć, jak wyciągać maksymalnie dużo z oglądanych filmów itp.
9) Zarządzanie czasem. Temat związany z motywacją do gry. Z tą różnicą że najpierw musimy znaleźć w tej grze coś, dla czego chcemy w nią grać, a później dopiero zarządzać czasem tak, aby całość była bardzo efektywnie realizowana.
10) Multitabling. Rzecz z jednej strony oczywista, ale znam mnóstwo osób, które bardzo długi okres czasu grały za dużą lub za małą ilość stolików. Ilość stolików tworzy nam różne możliwe zyski na 1h i przez to granie odpowiedniej ilości stolików uważam za niesamowicie ważną cechę dobrego gracza (większa ilość stolików wcale nie oznacza większego hourly, tak samo jak granie za małej ilości stolików będzie również pewnego rodzaju błędem).
I tyle, jeżeli pojawi się coś więcej to na pewno to dodam. Tematy będę opisywał zawsze w momencie kiedy aktualnie się nimi będę zajmował oraz jakiś czas po opracowaniu i doświadczeniu ich na sobie, aby zawsze pisać możliwie prawidziwie. Oprócz tych tematów będę czasami pisał o niektórych książkach czy filmach które zrobiły na mnie ogromne wrażenie a także rzeczach bardziej przyziemnych i subiektywnych Będzie też czasami coś z samej gry, czasami jakieś rozdanie, analiza, wnioski z filtrów nad którymi pracuję.
Wpisy nie będą pojawiały się na pewno często, ale postaram się co jakiś czas wrzucić kilka słów, przemyśleń i doświadczeń. Dlatego fajnie, że bloga nie prowadzę samemu bo przynajmniej jest to pewnego rodzaju gwarancja, że w miarę systematycznie pojawi się tutaj jakiś wpis
Na koniec zawsze postaram się wrzucić jakieś filmiki oddające to o czym aktualnie piszę. Postaram się nie wybierać tych najbardziej znanych które pewnie 90% z Was widziała tylko raczej coś mniej popularnego. Część z filmów, które będę wrzucał używam również do wizualizacji ale to już temat na inny wpis
Szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś bardziej związanego z pokerem pomimo tego co zapowiadaliście, że nie będzie tylko o tej grze. I przyznaję, że jestem bardzo miło zaskoczony po pierwszym wpisie.
W końcu w życiu chodzi o to żeby było miło, a nie tylko o zabieranie pieniędzy fishom
Zdecydowanie będę zaglądał.
BTW. 150 filmów rocznie? W tym momencie zdałem sobie, że obecnie oglądam może 15 w ciągu roku... ostatnio mam wrażenie jakby czas uciekał mi przez palce. To przez pokera!