Siema!
Czytam w tym dziale wszystkie blogi na bieżąco, dlatego pomyślałem że fajnie będzie mieć swój własny.
Przygodę z pokerem rozpocząłem od odmiany fixed limit holdem, do której namówił mnie mój ziomek "smack91", który aktualnie także gra w omahe, nawet ma tutaj bloga. Z rozmowy z nim zrozumiałem, że jak nauczę się tabelki rąk startowych to będą wygrywał pieniądze. Rzeczywistość nie była taka różowa. Jeśli dobrze pamiętam skończyło się tym, że zamknięto Full Tilt i moje 20 albo 30 dolarów przepadło.
Po roku przerwy od pokera spotkałem starego kumpla. Zaprosił mnie do siebie, okazało się że gra HU NL600-1000. Po tym jak zobaczyłem, że wygrał przy mnie 10000 PLN wiedziałem, że muszę zacząć robić to samo. Grałem kilka miesięcy w nl holdema bez większych sukcesów.
W omahe gram od ponad roku. Zaczynałem od plo10, ale zdarzało mi się grac wszystkie stawki od plo2 do plo50, które właśnie szotuję. Gram na microgaming, w skinie nie współpracującym z pokerstrategy.
Blog będzie dotyczył praktycznie tylko omahy, czasem wkleję kilka rozdań, czasem napisze jakieś luźne przemyślenia, na pewno nie będą to systematyczne wpisy.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na początku chcę się odnieść do tematu "Największy swing? (EV)"
Największy swing? (EV)
Lechrumski wkleił Wykres, który na pierwszy rzut nie wygląda zbyt optymistycznie. Później pojawił się taki post:
Napisane przez TOMKX
podsumowując:realnie nie opłaca się grać PLO micro:
- wysoki rake
- mega wariancja
- niedostateczne umiejętnościkompilacja wszystkiego powoduje, że jak nie będziesz miał +2 do lucka to możesz zapomnieć o przejściu micro.
Jeśli to czytasz nie odbierz tego osobiście, ale to jest zwykłe pierdolenie i bardzo słabe podejście do gry. W rzeczywistości sprawa nie wygląda tak źle.
Na limitach plo2-plo5 poziom jest żaden. Siedzi kilku słabych regów, którzy dopiero zaczynają przygodę z omahą, większość regów zaczyna od stawek plo10 wzwyż. Większość graczy to fisze. Jeśli ktoś się przyłoży do nauki to po krótkim czasie będzie miał taki duży edge, że bez problemu osiągnie kilkanaście bb/100, mimo bardzo dużego raku.
Na wykresie widać jak duża wariancja jest w omaszce, ale to też nie jest wielki problem. Działa w dwie strony tak więc w 50% przypadków będziemy lecieć nad EV. W 75% przypadków nie będziemy mocno pod EV. Sam jestem w tym roku kilkadziesiąt (80?) BI pod kreską. Dopóki nie będziemy grac limitów, które pozwalają na szybkie wyrobienie supernovej, powinniśmy odpuścić sobie Starsy i grac na mniejszych roomach, gdzie płacimy więcej raku, wtedy nasza gra będzie o wiele mniej wariacyjna, bo wygrane będą pochodziły głownie z rakebacku, który nie podlega wariancji, a nie z wygranych przy stołach. Polecam wszystkim początkującym room Unibet, dostajemy stały rakeback 30%+przy first depo na obojętnie jaką kwotę dostajemy bonus 1000 euro dający dodatkowe 20 %.
Zresztą kwestie przejścia micro zamknął już smek(smack91) u siebie na blogu, który nie gra jeszcze za dobrze, multitabluję i na porządnej próbce ma prawie 10bb/100.
Właściwie nie napisałem niczego, co nie było na forum już powiedziane. Chodziło o to, że powinniśmy pracować nad grą zamiast narzekać i wtedy przejście jakichkolwiek limitów jest jak najbardziej możliwe.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mój nick przy stołach na microgaming to "enacia", jak ktoś gra ze mną czasami, chce powytykać jakieś błędy, wrzucić moje spazzy, albo pobluzgac bo cię wyfiszowałem to zapraszam serdecznie. Chętnie się wymienię uwagami.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Prima, $0.25/$0.50 Pot Limit Omaha Cash, 6 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.
Hero (SB): $84.33 (168.7 bb)
BB: $46.15 (92.3 bb)
UTG: $70.90 (141.8 bb)
MP: $182 (364 bb)
CO: $106.99 (214 bb)
BTN: $80.18 (160.4 bb)
Preflop: Hero is SB with 7
9
J
Q![]()
3 folds, BTN raises to $1.50, Hero raises to $5, BB calls $4.50, BTN calls $3.50
Flop: ($15) 6
3
A
(3 players)
Hero bets $10, BB folds, BTN calls $10
Turn: ($35) Q
(2 players)
Hero checks, BTN checks
River: ($35) K
(2 players)
Hero bets $18.50, BTN folds
Zupełnie przeoczyłem fakt, że jesteśmy na deepach, w tej sytuacji preflop zastanawiał bym się pomiędzy callem a foldem. Gram z dobrym regiem, otwiera z BU 60 % i folduje do 3betów 25%. W tej sytuacji na zwykłych stakach chcę tę rękę 3betowac. Gdyby otwierał poniżej 40% rąk szedłbym bardziej w strone calla.
Flop z asem, flop przyjaciel jakby to powiedział Bocian, bardzo dobrze trafia w mój range, z całym zakresem gram tam niewielki sizing. Jego call nie znaczy, że ma bardzo dużą moc, jest na deepie(on pewnie tego nie przeoczył), może mieć tam jakiegoś asa, fd, jakieś niskie układy typu para+oesd.
Na turnie uzupełnia się fd, sensowy wydaję się barrel bo callują mnie tylko flasze, mogę wyrzucić asy, wrapy, niższe pary wszystko co ma na mnie bardzo dobre equity, ale w tej sytuacji zawsze grałem czek z całym rangem, bo spodziewam się że on tam prawie zawsze zabetuję, hmm muszę przemyśleć tą sytuacje. Przeciwnik czeka.
Na river spada wysoka karta, ja nie jestem w ogóle scapowany, mogę mieć wszystko, przeciwnik myślący, myślę że z niskim fluszem wolałby betowac turn a nie river, wyższe zawsze by betował, easy blef, ja na tym stole wyglądam bardzo mocno, prawie zawsze mam dwie pary, strita, seta, przeciwnik wie, że musiałbym to zamieniać w blef dlatego mam bardzo duże FE sizing nie musi być duży, wybieram 18, 50 przeciwnik folduję.








