Witam jestem Paweł w pokera grałem już na Full tilt poker, czyli kawałek. Grę w pokera dziele z byciem rolnikiem (tak, tak przerzucam gnój i układam karty). Poza tym kibicuje Realowi Madryt. W pokerze jestem po to żeby zarobić miliony aby być wolnym i bezpiecznym finansowo. Zakładając tego bloga liczę na jakąś poprawę moich wyników (może mnie to zmobilizuje do lepszej gry). Moją mają największą słabością w grze jest słaby mindset (co jakiś czas zaliczam tzw meltdowny) podczas których zamiast przegrać mniejszą kwotę przegrywam większą. Poza tym słomiany zapał, prokrastynacja, brak ambicji (ludzie śmieją się ze mnie, że jestem biednym rolnikiem, także członkowie rodziny). Na początek to tyle...
dołączyłem do bankroll challenge
thats my blog: https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/thread.php?threadid=519687
My starting bankroll: 320
My goal: 550
może to nie jest zbyt ambitny cele ale zważywszy na to, że w zeszłym miesiącu przegrałem 592 dolce no to cóż...
zestaw cech do pokera gorszego wybrać nie mogłeś. trzeba zapierdalać więcej niż inni, być odważnym, brać ryzyko na klate i się nie wkurwiać i mieć ambicje bić kolejne limity a nie grać o miliony. ale tak ma 95% ludzie więc luz. jesteś rolasem to pewnie jesteś chociaż zdyscyplinowany. dobre i to
W pokerze jestem po to żeby zarobić miliony aby być wolnym i bezpiecznym finansowo.
poker nie daje zadej wolnosci siedzisz przykuty do fotela i grindujesz x godzin dziennie jestes uzalezniony od pokerromow fieldu prawa w danym kraju
pieniadze zobatrz co robi inflacja teraz, jak niemasz kasy to kombinujesz jak zarobic jak masz wieksza kase to masz wiecej zmartwien tak naprawde . w pokerze istnial mit gry intelektualnej rozwojowej
gdzie naprawde spotkasz maly % intelektualistow
i sporo hazardzistow. powodzenia w robieniu milionow
Oby kolejny limitless się objawił. Dla garstki jest gruby hajs, dla niewielu codzienny zarobek, dla większości droga do frustracji. Niestety jak poprzednik napisał codzienny grind po 8-10-12 godzin gry i jeszcze analiza, edukacja a i tak możesz być na minusie. Izolacja, samotność w czterech ścianach okupiona ogromną ceną. Ale trzymam kciuki, bo gra w poksa z dobrymi wynikami to mistrzostwo świata które podziwiam
Napisane przez voult1
Oby kolejny limitless się objawił. Dla garstki jest gruby hajs, dla niewielu codzienny zarobek, dla większości droga do frustracji. Niestety jak poprzednik napisał codzienny grind po 8-10-12 godzin gry i jeszcze analiza, edukacja a i tak możesz być na minusie. Izolacja, samotność w czterech ścianach okupiona ogromną ceną. Ale trzymam kciuki, bo gra w poksa z dobrymi wynikami to mistrzostwo świata które podziwiam
Ot to, brawa dla Pana
Czekamy na wykresy i wyniki. Daj więcej informacji odnośnie limitów, celów itp.
To życzę powodzenia i wytrwałości w dążeniu do swoich wymarzonych celów bo widzę spadłeś mocno patrząc na ręce które wrzucałeś.
Na pewno będę zaglądał i chętnie pomogę jak będę w stanie.
Pozdrawiam
@ alekzg
Jesteś z Zielonej Góry??
Dzisiaj poker opiera się głównie na dobrej selekcji gier czyli zazwyczaj grind w godzinach od 21/22+ i mieleniu godzin to nie czasy gdzie się odpalało kiedy bądź soft, pogrindowało się 2 godzinki i fajrant. Pojęcie wolności w pokerze zdewaluowało
Napisane przez Lukasz1226
To życzę powodzenia i wytrwałości w dążeniu do swoich wymarzonych celów bo widzę spadłeś mocno patrząc na ręce które wrzucałeś.
Na pewno będę zaglądał i chętnie pomogę jak będę w stanie.
Pozdrawiam@ alekzg
Jesteś z Zielonej Góry??
Tak
Napisane przez BRIGANTOS
Dzisiaj poker opiera się głównie na dobrej selekcji gier czyli zazwyczaj grind w godzinach od 21/22+ i mieleniu godzin to nie czasy gdzie się odpalało kiedy bądź soft, pogrindowało się 2 godzinki i fajrant. Pojęcie wolności w pokerze zdewaluowało
U mnie na sng na pewno nie, z reguly wtedy mam najwiecej tych samych ludzi. Moze mysla tak jak Ty
Chyba ,ze chodzi tylko o cash games, tam to nie wiem jak jest .
Szczerze, to ujowy okres do budowania rolla w cash. Ogółem źle buduje się rolla w cashówkach
O co chodzi z okresem? Wojna, strach przed recesją, wakacje, same najgorsze sytuacje. Już przez same wakacje zazwyczaj bywała posucha w cash. Tak tylko wspomniałem, bo mindset to wszystko, a tu widzę nie idzie zbyt dobrze. Daje tylko do świadomości, że może brakować rybek, gówno regów itd. To tylko moje zdanie, powodzonka

