Ahoj czytelnicy,
Jestem Mateusz i klikam w karty na starsach pod nickiem MaTitheone. Bloga zakładam w bardzo nieoryginalnym celu - żeby się W KOŃCU ogarnąć, zarówno pokerowo jak i życiowo. Popełniłem trochę błędnych decyzji w życiu, ale nie będę się nad tym rozwodził, dopiero 20stka na karku, jeszcze dużo przede mną.
W Pokera już te parę lat gram, ale wciąż czuję się momentami jak raczkujący pokerzysta, głównie przez duże braki w wiedzy teoretycznej i zbyt częste granie "bo to mi się wydaję, że jest ok", srsly czasami oglądając szkolenia prosów czuję jakby używali innego języka, a gdy bawiłem się w gamblera na mid/high stakes mtt to ogarniacze rozkur**ali mnie tak, że czułem się jak dziecko, któremu wyrywa się z ręki lizaka, dlatego no, póki co zostaję przy micro MTT żeby powoli solidnie, PRAWIE zgodnie z BRM piąć się w górę.
Ostatnio wpadł luckboxowy shipek w Sunday Spark (no dobra 2nd, ale po dealu na moją korzyść :fuckyeah ) Talary na granie są, teraz tylko nie przetorbić. Wykres MTT póki co:
(oj ponosiła kiedyś nastoletnia fantazja na mid/high stakesach, teraz póki co poblokowane mtt powyżej 22$ xd)
Z gry live, rok temu wybrałem się na turnieje do Pardubic i Ostravy (10th w ME
) do tego dość regularnie w ostatnim czasie grywam w Hiltonie w Wawie (może ktoś mnie kojarzyć, taka agro małpa z fantazją over 9000 :D) to takie delikatne nabieranie doświadczenia, bo na wycieczkach do Czech aż smutno było jak ręce dostawały padaczkę za każdym razem, gdy ukazywał się monster.
Nie stawiam wszystkiego na karierę pro pokerzysty, studiuję dziennie ekonomię, ale będę grał dopóki poker będzie mi sprawiał przyjemność, a dodatkowy pieniądz zawsze się biednemu studenciakowi przyda ![]()
Poza kartami jestem uzależniony od muzyki elektronicznej z naciskiem na Progressive House/Electro House/Trance i jakieś tam perełki Hardstyle'u, muzyka ta nawet w najgorsze dni daje mi zajebistego kopa i umila wielogodzinne grindy, do tego w przeszłości byłem odnoszącym jakieś pomniejsze sukcesy grajkiem w gry, głównie CS'a i Dote (nadal w wolnym czasie klikam).
Na blogu czasami poruszę tematy związane z wymienioną muzyką, i będę w spoilerach wrzucał w postach jakieś moje ulubione tracki, może nawet znajdzie się ktoś tu chętny na wypad na Tomorrowland za rok (tegoroczny zaczyna się już w ten weekend, livestreamy nadchodzą <3 )
Na blogu będę opisywał przygody głównie z micro MTT, część wygranych $ zainwestowałem w nowy PC na którym właśnie sobie w międzyczasie wszystko ustawiam, do tego zakupiłem Pokerrangera i Notescaddy i postaram się poprawić umiejętności analizy mojej gry, do tego rozważam zakup coachingu u któregoś z prosów co by mnie mógł naprowadzić/rozrysować mniej więcej kierunek w którym mam iść. Nie zabraknie także tematów z pokerem nie związanych, coś o muzyce i festiwalach muzycznych, filmy, trochę degenu, trochę zdrowszego trybu życia, coś się pomyśli
W najbliższym czasie na pewno ostro będę grindował MicroMillions, planuję zagrać około 50 eventów, bo trochę problemów zdrowotnych i biegania za lekarzami jest w tle (nic co jakoś specjalnie wpływa na grę, ale trzeba to ogarnąć) do tego 30tego zagram na pewno finał sezonu w Hiltonie (w sumie nawet nie dużo mi brakuje do top 4 w rankingu i wywalczenia darmowej wejściówki, ale jednak wolę odpuścić i grindować MM, bo value piękne)
Grywał będę:
Turboski do 5.5$
Rebuye do 5.5$ (czasami wyjątkowo 11tki jak się będę "mocno" czuł, bo w nich widzę spore value)
Freezeouty do 11$
w MM sobie pozwolę trochę przekroczyć limity ze względu na value, dodatkowo w MM poza Holdemem zagram też zapewne trochę niszowych eventów, w 5card draw się czuję b.dobrze, omaszki też może jakieś micro buyin inne także spróbuję.
Póki co to tyle, grind już dziś zaczynam jak tylko zainstaluję wszystko co potrzebne na nowym PC i ruszam z MM także do zobaczenia przy stołach :pokerface:, na koniec wrzucam utwór, który rozpoczął moją przygodę lata temu z tym gatunkiem muzyki i po dziś dzień jest nie do zajechania.



