Witam!
Na wstępie ostrzegam, że blog ten może być aktualizowany przeze mnie rzadko lub często (jak u innych będzie to zmotywowane passą ;)).
Może się lekko przedstawię:
Na imię mam Piotrek (ale wole Prezes;)), gram w Pokera od ponad roku. Początki oczywiście jak wszyscy w necie potem doszła gra live. Najpierw małe turnieje w akademiku, a od wiosny Wrocławska Liga Pokerowa.
Zakładam bloga głównie po to żeby trochę przeanalizować swoją grę jak i zarówno przedyskutować swoje zagrania z chętnymi czytania ![]()
Co gram?
Głównie turnieje, rzadko stoliki, sporadycznie turnieje S&G. Nie trzymam się reguł BankrollMenagment bo jakoś mnie nie przekonuje. Poker Trackera również nie prowadzę gdyż gram ostatnio tylko na Bettsonie a tam w turniejach niestety nie działa...
No to żeby pierwszy post nie był jałowy to może rzucę dwa moje zagrania z dzisiejszego turku, które chodzą mi po głowie.
Zagrania nie są może jakieś rozbudowane ale miały duży wpływ na moją dalszą grę, gdyż bardzo uszczupliły mój stack
1.
Blindy 800-1600
Ja na MP dostaję AQoff mam około 44tys.
podbijam do 5k
same pasy do cut-off, który gra all-in za połowę mojego stacka. Sprawdza go big blind swoim all-inem.
I teraz czy dobrze jest się pchać na 3 do takiego rozdania? (miejsce w kasie już jest)
2.
Blindy 3k-6k
Stack około 45k
Ręka AQoff
Jestem na dużym blindzie do kolesia na pozycji utg+2 foldy. On zagrywa za 20k. Do mnie pasy.
No i teraz jaka decyzja? Bronić blinda czy lepiej odpuścić? A może zagrać za wszystko? (przy przegraniu zostaje 10k)
Warto nadmienić, że jest to strefa gry o małe pieniądze, w której A3off jest kartą na raise i kradzież.