Od razu zaznacze, ze blog bedzie nudny i zamierzam go prowadzic w 99% dla siebie.
Robie gruba kreche od tego co bylo. Nie bede pisal ile wtopilem i ile mi zostalo i z jakim BRM bede gral - bo i tak zrobie po swojemu.
Myslalem troche o poksie dzisiaj i stwierdzilem, ze HS jest dla mnie dosc ciezkie. Gierki sa grywalne (glownie przez randomowych fishy), ale z regularsami mamy ciezka przeprawe i wygrywa ten ktory jest bardziej zmobilizowany, bardziej skoncentrowany w danym dniu. Baaardzo maly edge mam nad nimi oraz zdarzaja sie tacy przeciwko, ktorym przegrywam, bo sa lepsi.
Prawdopodobnie dalbym rade miec dodatni winrate w granicy doslownie kilku bb/100 ale za to gierki sa bardzo meczace, bo trzeba byc skupionym na maxa.
Pomyslalem sobie dzisiaj, ze fajnie by bylo wygrywac 1zl od rozdania. Rozdania leca jak glupie, jedno za drugim i stwierdzilem, ze chcialbym miec tyle. Stwierdzilem, ze to dosc duzo skoro gram na 6 stolikach co daje okolo 500r/h.
Wzialem kalkulator w lape, patrze na wynik i bylem dosc zdumiony, ze grajac nl400 juz osiagamy taki winrate.
Zawsze chcialem zarabiac 50,000zl miesiecznie z poksa. Taki winrate uznaje za satysfakcjonujacy, ale niestety to jest juz nl1000. Dzisiaj sobie daje siana z takimi ambicjami i zaczne od czegos realnego w 100%.
Nie daje sobie ani liczby rozdan, ani kasy do wyrobienia miesiecznie. Bede gral tyle ile moge.
Takze zaczynam farmienie nl200 i nl400 w € oraz nl400 w $ ♠_pleased: