tak jak zagrane, najczęściej zagrasz bet flopa, on callnie, T spadnie blank, już nie betniesz, a na river on zabetuje i bedziesz foldował (sam siebie valuebetując na flopie, gdy mogłeś przeczekać i w zależności od tego czy Ci spadnie - betować)
Dzięki za komentarze, rzeczywiście mam problem z rozgrywaniem AK. Wklejam kilka rozdań, które sprawiły mi najwięcej problemów. Mam nadzieję, że pomożecie mi i naświetlicie fundamentalne problemy z jakimi się borykam.
Pre Flop: Call 20 Flop: Trafiłem seta ale jest możliwość też Flasha dla tego tylko go sprawdzam, obstawiam go na Jx lub jakąś PP(AA-88). Turn: Dalej sprawdzam bo mam monsera na każdy raise w wysokości puli zrzucam. River: Sprawdziłem bo wszystkie jego raise były w wysokości połowy puli obstawiałem go na TP lub jakąś wysoką PP ale była też możliwość Flasha.
Gdzie popełniłem błąd lub czy dobrze to rozegrałem ? Może powinienem agresywniej rozgrywać swoje monstery ?
Pre Flop: 3,5 x raise bo mam bardzo dobrą rękę startową. Flop: Niestety minąłem się z flopem spadł nieszczęsny K♦ , bet za połowę puli potraktowałem jako zwyczajny Cbet w celu wyrzucenia mnie z puli. Turn: kolejny raise z jego strony zrzucam
Może powinienem go sprawdzić ? Chociaż otwarcie z UTG i dopłacenie do mojego 3Betu świadczy o jakiejś lepszej ręce przynajmniej tak mi się zdaje.
Pre Flop: Dopłaciłem bo mam całką niezłą rękę. Flop: Nie trafiłem więc gram x/F Turn: Spadł A♥ więc zrobiłem donk bet, dostałem min raise więc sprawdziłem River:spadła mało znacząca karta więc kontynuowałem i podbiłem na co przeciwnik zareagował All In, spasowałem.
Nie potrafię rozgrywać rozdań OOP, zawsze jak trafię to nie wiem czy powinienem Donk betować czy zagrać x/R. Liczę na wasze komentarze i spostrzeżenia.
Po mojej świetnej passie na 888 i uzbieraniu kasy na HM2 myślałem, że nic mnie już nie powstrzyma. Ogarnęła mnie taka pewność siebie, że sam sobie się dziwię jak to się mogło stać. Aktualnie dostałem po dupie, rzeczywistość mnie przygniotła i pokazała gdzie moje miejsce w szeregu. Całe szczęście pozbierałem się do kupy i jedziemy dalej, teraz już spokojniej i skupiając się na moich błędach (tragicznych błędach) post flop. Liczę na waszą pomoc i doświadczenie.
Świetna nuta, która zawsze dobrze mi się kojarzy i poprawia mi humor
"Lepiej mieć wynik obdarzony 100% błędem, niż nie mieć żadnego."
Mój blog: OD NL2 DO NL50
1) Gram swoje na flopie i podbijam do 0,5-0,55$ gotowy jestem iść na stacki.
2) Rób wyższe podbicia.
3) pre-flop drobna korekta do 0,16$ flop raz można sprawdzić i też bym prawdopodobnie odpuścił na turnie.
4) na turnie i riverze gram raczej x/c dla kontroli puli i indukcji blefów. betując na A wyrzucasz cały jego air.
1.Wolałbym wyjaśnić sytuację betem na flopie - w multiwayu ten flashowaty board jest bardziej niebezpieczny wyższe sety. P.S Flush a nie flash
2.Well played
3. W sumie ten raise na T niby nieduży ale pewnie też bym zrzucił bo zastanów się co by było na R? Tylko Q nas ratuje i jak podbije a nie trafimy to fold i kasa z T przepada więc chyba zagrane dobrze.
4.AJo możesz dodać sobie czasem do 3bet range jak jesteś OOP vs późne pozycje typu CO i BU, czasem MP - AJs można jeszcze zostawić na flat call bo ma już większe pole manewru po wyłożeniu flopa. Też bym to spasował.
Uwagi inne:
- nie pisz przy pocketach "o" np. 22o bo wiadomo że pockety nie mogą byś tego samego koloru
- pokora to jedna z cnót w pokerze - jakbym widział siebie jakiś czas temu
1.Według mnie tragedii nie ma. Zasadniczo jeśli masz jakieś ready na nich, że są fishami to możesz raisować ale jeśli to jakieś "regi" to ja bym nie raisował bo oni są strasznie strachliwi na monoboardach(z reguły, wiadomo, ze nie zawsze) i wyizolujesz się na silniejszy zakres- flushe i wyższe sety.
2. Ogólnie well played. Mogłeś wyżej strzelić na F ale to szczegół
3. Zasadniczo mogł grać przez call jakieś AK albo KQ. Z drugiej strony sizing za pół puli jest dosyć nieprzekonujący. Mimo wszystko fold, micro stawki więc ziomki są raczej szczerzy. Do tego nie mam pojęcia co na kolejny niski bet na R.
4.Również bym spasował. Ogólnie donk bet grasz jeśli prawdopodobieństwo dostania betu od przeciwnika jest niskie(grasz na jakieś calling station)/nie możemy pozwolić na checkback bo rozdawanie kart za darmo będzie dla nas słabe.
x/r jeśli przeciwnik jest dosyć agresywny i jest możliwość, że nie zrzuca rąk typu TPGK, słabe dwie pary, OESD, FD na raisy(wiadomo, że mocniej na NL2 to nikt nie zrzuci:f_cool:)
Siemanko,
jak to w życiu bywa są wzloty i upadki. Wczoraj miałem właśnie wzlot i rozegrałem piękną sesję na plus. Już myślałem, że jestem łomem bez szczęścia i każdy mój set musi być rozgromiony przez lepszy set a tu proszę takie zdziwienie :f_o:. Wrzucam kilka rąk do analizy.
Turn: ($0.47) 9 (2 players)
Hero checks, CO bets $0.29, Hero raises to $1, CO raises to $2.14, Hero calls $0.84 all in
Pre Flop: Standardowy OR pod Set mining. Flop: Tutaj zagrałem x/c ponieważ moja ręka nie jest jeszcze taka tragiczna i board nadaje się do Cbet. Obstawiałem go na jakąś niską PP, Ax, Qx, FD. Jeżeli będzie utrzymywał agresję na T to wtedy zrzucam. Turn: Trafiłem pod seta gram x/r ponieważ chcę wyciągnąć value od taki układów jak TP, niskie Sety, niskie PP.
Mam tylko jedno pytanie, czy ten call na F był prawidłowy ? Może za bardzo z myśleniem się rozpędziłem ?
River: ($0.26) A (2 players) Hero bets $0.25, BB raises to $0.62, Hero raises to $1.88, BB calls $1.26
Pre Flop: Kradzież BB. Flop: Trafiłem OESD więc zagrałem CBet. Turn: x/f nie trafiłem więc nie mam czego tutaj szukać. River: i tutaj chyba popełniłem największy błąd. Pierwszą moją myślą było, że trafiłem świetny układ trzeba teraz ściągnąć kasę, powinienem raczej zagrać b/c zamiast b/r. Mam za dobry układ żeby go zrzucić ale mogłem chociaż wziąć pod uwagę, że on też mógł coś trafić a nawet coś lepszego ode mnie skoro mnie przebił.
Dawno już nie było ale, wszyscy lubią wykresy więc macie. Szału nie ma ale to dopiero początek
Spoiler
"Lepiej mieć wynik obdarzony 100% błędem, niż nie mieć żadnego."
Mój blog: OD NL2 DO NL50
nie poddawaj sie, ja tez mam wzloty i upadki, moze sprobuj zagrac na partypoker, tam jest chyba najnizszy poziom na stolikach na micro stawkach i na 888 poker podobnie, i jak to mówią Kontroluj Bestię !!!
Kurde grasz 12 tydz. I Jestes w dupie. Filmiki szkoleniowe nie pomagaja? Gra zakresami nie wychodzi? Podobno nl 2 jest takie proste hehe powodzenia ja mam tak samo 😉
Siemanko, Nie byłem tutaj jakiś czas. Sprawy osobiste zajmowały mi wystarczająco dużo czasu aby uniemożliwić mi grę w pokera.
Tak na prawdę to jestem śmierdzącym leniem, który na samą myśl, że trzeba trochę popracować nad sobą i swoją grą ucieka i się poddaje. Na szczęście się ogarnąłem i od wczoraj zacząłem grać :pcuser:. Nie był to może najlepszy start lekki minus ale wnioski wyciągnięte tej sesji uświadomiły mi, że NL2( tzw piekło szatana ) jest do przejścia :happy:.
Mamy już wtorek. Wcześniej ustaliłem sobie, że będę robił wpisy i uaktualnienia w niedzielę ale to się u mnie nie sprawdza więc niech będzie wtorek.
Plan na ten tydzień:
:diamond:[0/10] - Przeanalizować 10 rozdań wciągu tygodnia.
:diamond:[0/1] - Obejrzeć 1 film szkoleniowy.
:diamond:[0/5000] - Rozegrać 5tys rąk.
Nie są to jakieś super duper rzeczy do zrobienia ale przecież od czegoś trzeba zacząć
lość rozegranych rąk: 400
Typ gier: cash NL2
Zysk/strata: -2,12$
Aktualny bankroll: 37,53$
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 14 tydzień
Jak widać szału nie ma ale kto powiedział, że będzie lekko:f_grin:.
Chciałbym podziękować ludkom, którzy tu od czasu do czasu zaglądają nawet jeśli ni nie piszecie i tylko obserwujecie to i tak bardzo wam dziękuję za poświęcony czas
Pozdro i samych monsterow
"Lepiej mieć wynik obdarzony 100% błędem, niż nie mieć żadnego."
Mój blog: OD NL2 DO NL50
Wtorek przyszedł szybciej niż myślałem, więc czas nadszedł na podsumowanie minionego tygodnia [10/10] - Przeanalizować 10 rozdań wciągu tygodnia. [1/1] - Obejrzeć 1 film szkoleniowy. [3997/5000] - Rozegrać 5tys rąk.
Nie jest źle, udało mi się zrobić prawie wszystko z listy. Duża większość sesji była na plus co mnie bardzo cieszy. Gram prostego pokera bez kombinowania i udziwniania. Staram się powoli doszkalać w podstawach i brnąć do przodu z BM. Aktualny BM to 53,59$.
Dodaję też coś dla wzrokowców.
Tak to mniej więcej wygląda. Jestem z siebie bardzo zadowolony ponieważ jakoś spokojniej reaguję na złe zagrania i nie jaram się też jak wygrywam sporo pesos. Coraz rzadziej liczę sobie w czasie sesji czy jestem na plus lub minus. Nic dodać nic ująć, spokojnie brnę przed siebie pokonując nowe przeszkody :coolface:.
Zadania na ten tydzień: [0/10] - Przeanalizować 10 rozdań wciągu tygodnia. [0/2] - Obejrzeć 1 film szkoleniowy. [0/5000] - Rozegrać 5tys rąk.
Co do ilości rozdań to postanowiłem grać dłuższe sesje, będę stopniowo zwiększał czas przy stolikach. Aktualnie gram 60 min. Następną sesję planuje wydłużyć o 10 min. Coś do posłuchania, ostatnio znalazłem w czeluściach internetu.
nie ma co pier*****, że coś tam, że ciężko
Tym o to miłym akcentem kończę dzisiejsze wypociny, do zobaczenia za tydzień a może wcześniej, kto to wie
"Lepiej mieć wynik obdarzony 100% błędem, niż nie mieć żadnego."
Mój blog: OD NL2 DO NL50