Witam.
Od razu zaczne ze jeste fishem. Gram od 2-3 miesiecy. Mozna powiedziec ze opanowalem podstawy cashowych jak i turniejowych gier. Nauczylem sie wiekszoci artykulow, bralem udzial w kilku treningach. Ogolem wydaje mi sie ze mam jakies podstawy do gry... I tu zaczyna sie problem... jak mozna sie domyslic przegrywam. Jesli chodzi o online to popelniam bledy ( wylapuje je podczas analizy), jak to ladnie Sklansky uja ,, mam syndrom Szeryfa". Jednak posiadam tez niebywalego pecha online jaki i w grach live. Wlasnie skonczylem turniej w ktorym odpadlem z A9s na bordzie A47 Q J i oczywiscie willin trzymaj T :D...Wczesniej w rozdaniu trzymalem ATs na bordze 997 KK, gdzie bord ulozyl mi sie do koloru. Znowu willin trzymal 9... Ok jelsi chodzi o 2 przyklad to mozna pokusic sie o bledne rozegranie ale 1 przyklad to juz jest typowy bad beat... ( sprawdzalem w eqilabie). to przyklady live... a online jest tak samo .... starm sie nie poddawac ale juz kolejny raz rob1ie depozyt i zaczynam sie zastanawiac czy jest sens... w tych wszystkich artykolach i startegiach.... Bo collerow i bad beatow mialem juz kilka... Ktos moze powiedziec ze wychylenie standardowe wyjasnia moja serie porazek. Ok zgoda ... ale to sa moje pieniedze ...
Prosze o jakas podpowiedz, mam namysli konkretne przyklady, z waszych doswiadczen.. np z jakim bankrollem zaczynaliscie, albo 1artykul o tym jak nie byc ,, szeryfem " bo chyba z ytym mam najwiekszy problem
Dzieki za jaka kolwiek pomoc
