Przyznam że celuję raczej w MTT + SnG, na pewno z prestiżu.
No właśnie a po co Ci prestiż? Prestiż jest Ci potrzebny jeśli czujesz że nie masz go w sobie. Uwazaj bo ludzie cale zycie przezywaja ze wzgledu na prestiz - drogie samochody, ciuchy, domy - nie chce byc szczesliwi ale miec prestiz. Masz przekonanie ze Twoja wartosc zalezy od tego co pomysla o Tobie inni. To nie jest dobre ani zle, ja Ci tylko uswiadamiam bo to ma swoje okreslone konsekwencje.
Co do FR ew. SH - tutaj spłukiwałem się z bankrolla z powodów mindsetowych. Bywały dni że z 50$ robiło się 45$ i to już blokowało mój mózg. Przyznam że jak widziałem bankroll 51$ to grało mi się super, myślałem sobie jestem do przodu. W momencie kiedy sesja wychodzi na minus, tracę wiarę w swoje umiejętności. Pojawiają się pytania czy faktycznie czas (tutaj celowo użyje słowa jakie wtedy mi towarzyszy) 'zmarnowany' na naukę strategii i filmy - nie przekłada się na grę. Dodam jeszcze że około 3 razy próbowałem przejść NL2 FR i za każdym razem koło 40$ wpadałem w tilt, wchodziłem na wyższe limity gdzie grało mi się trochę lepiej z powodu mniejszej ilości fishy, ale wystarczyło 2 pechowe rozdania żebym pożegnał się z pieniędzmi.
No widzisz. Zapytaj sam siebie - moze wlasnie to jest odmiana ktora najbardziej Ci pasuje a nie grasz jej tylko i wylacznie ze wzgledu na strach przed porazka i mindset - ktory mozna poprawic. Najlepsza droga jest wg mnie czytanie postwo w tym dziale, wyrobienie zlota i ogladanie filmikow mindsetowych - hehe nie mam w tym zadnego interesu po prostu zaden post nie zastapi 30 godzin mojego gadania na zywo:)
W momencie kiedy sesja wychodzi na minus, tracę wiarę w swoje umiejętności.
Bycie results oriented i bardzo mocne uzaleznianie sie od czynnikow zewnetrznych. Za bardzo polegasz na opinii innych. Z czasem zacznij budowac swoj swiatopoglad odnosnie swoich umiejetnosci itp. Widze ze masz bardzo silny autorytet zewnetrzny co w kontekscie pokera nie jest najlepszym pomyslem.
W chwili obecnej stroje na rozdrożu; boję się wrócić do FR/ spróbować SH, na Fixed limit zupełnie się nie znam ale wydaje mi się że jest to zbyt okrojona wersja pokera i nie zbyt mnie interesuje. Co do SnG, MTT - boję się utraty czasu, a na SnG pasma porażek..
Nie bój się porazek bo kazda porazka Cie czegos uczy i sprawia ze jestes lepszym graczem. Za kilka dni wyjdzie filmik z mojego pierwszego treningu mindsetowego dla brazu - bardzo Ci polecam - znajdziesz tam odpowiedzi na sporo swoich pytan.
Co do SnG, MTT - boję się utraty czasu, a na SnG pasma porażek..
Poker uczy Cie masy umiejetnosci tj. dyscyplina, konsekwencja, rozwijanie sie, podejmowanie decyzji, zdecydowanie, analityczne myslenie, samorozwoj - ten czas nigdy nie bedzie stracony. Idac na studia czy kupujac ksiazki inwestujesz w swoje wiedze - teraz inwestujesz w cos znacznie wazniejszego i cenniejszego - osobowosc i charakter - tego nikt Ci nie moze zabrac
Pozdr