Coraz częściej gdy siadam do gry czuję , że zaraz dostane wpierdol i że to nie jest dla mnie , soft mnie nie lubi a wariancja w moim przypadku istnieje tylko w jednej postaci
Gdy kolejne razy dostaje baty w spotach gdzie jestem sporo z przodu czuję , że tak już będzie do końca , mimo że w spocie mam 70% szans na wygraną to w moim przypadku te 30% które przegrywam jest tak dużą ilością , że nie będę stanie nigdy wygrywać ...
Kolejny raz zastanawiam się czy to jest dla mnie , i doszedłem do wniosku , że nie .
Rezygnuję z pokera , wykluczyłem się z gry na 30 dni na P* . Pora wziąć się za co innego . Bankroll troszkę został podratowany przez staking który przyniósł spory zysk , cóż z tego jak w 3 rozdania tracę 3 Bi trips na tripsa , K high flush na A high Flusha
oraz moje AK na 47o unka. Wiem , że takie rzeczy to normalka w tej grze , ale ja nie potrafię tego zaakceptować , więc pora się rozstać z tą grą , 30 dni przerwy a później zobaczymy . Skoro sam nie potrafię grać i już chyba się nie nauczę , zacznę stakować innych ale to dopiero w niedalekiej przyszłości . Czasem warto jest odpuścić , na forum na pewno będę zaglądał ![]()
Peace!
Posta wrzucam do działu mindset bo być może są osoby w podobnej sytuacji które na siłę próbują być poker pro a tak jak ja może nie są do tego stworzone , można zrezygnować MOŻNA !
