Mhm, rozumiem. I też jest to jeden z moich demonów, którego mogę zbyt mocno bagatelizować. Ale spróbować chcę tym bardziej, że mam z tego fun. Inaczej nie sprawdzę, czy nie będę dobry na NL50.
Ofc właśnie piszę z pracy, czekając na 21, żeby nie było, że wszystko na jedną kartę idzie.