Przejdź do forum
Praca po latach gry
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Praca po latach gry

28 Posty
20 Użytkownicy
57 Reakcje
7,403 Wyświetlenia

Przez ostatnie 5 lat nigdzie nie pracowałem. Za niedługo zamierzam wrócić do normalnej pracy, ale mam dziurę w CV, o którą pewnie spytają na rozmowie kwalifikacyjnej. Nie jedna osoba tutaj musiała być w podobnej sytuacji. Jak to tłumaczyliście? Mówiąc, że graliście? Wiem, że ludzie różnie reagują na temat pokera, więc sam z reguły odpowiadałem, że robię "różne rzeczy w sieci". Pracy szukam w IT, więc tam takie bzdury nie przejdą.


Odpowiedz
Cytat
27 odpowiedzi
paulussus
Dołączył: 01.12.2007

Miałem szczęście i znalazłem po znajomości, ale też bym chętnie się dowiedział jak pracodawcy podchodzą do takiej 'dziury' i czy ktoś chwalił się na rozmowie o swojej grze w pokera.


Odpowiedz
Cytat
tapczandzwo
Dołączył: 19.07.2014

pracuje w biurze projektowym, czasem zdarza sie ze ktos przyniesie cv z roznymi rodzajami "przerw"

najgorzej wyglada, jesli ktos skonczyl studia i ma rok przerwy - wyglada to, jakby zrobil sobie wakacje i zaczynal dopiero szukac pracy. Mala szansa na przyjecie takiego kogos, moze ze wzgledu na to, ze taka praca nie jest dla kazdego i umiejetnosci sa wazne.

przerwa 5 lat imo wyglada duzo lepiej - raczej mala szansa, ze ktos byl bardzo leniwy i przez 5 lat lezal na brzuchu i nic nie robil. Wyglada to duzo wiarygodniej, jesli powiesz ze pracowales w domu wykonujac rozne prace w sieci. Problem IT polega na tym, ze trzebaby je jasno spercyzowac.

Na jakie stanowisko szukasz pracy? Czy moglbys napisac, co wplynelo na twoja decyzje o rezygnacji z gry? Zmiany na starsach?


Odpowiedz
Cytat
arturszef
Dołączył: 07.01.2007

Wystarczy powiedzieć, że pracowałeś za granicą na czarno ja tak zrobiłem kiedy musiałem się zatrudnić bo potrzebowałem kwita że pracuję.


Odpowiedz
Cytat
celiac7
Dołączył: 20.10.2015

gorzej jak się okaże, że ma dwie lewe ręce do pracy :P

żart... artuszef dał chyba najlepsze możliwe rozwiązanie :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
Kubek1988
Dołączył: 03.12.2008

Popierdolony ten świat że "trzeba" wstydzić się tego jak człowiek uczciwie zarabiał pieniądze robiąc coś wymagającego więcej analitycznych umiejętności, myślenia i pracy niż 95% zawodów... ja bym się tym jeszcze pochwalił, a jak ktoś by mi z tego powodu przypiął jakąś łatkę, zaszufladkował ze względu na swoją ignorancję, to ja osobiście bym ie chciał z kimś takim pracować albo co gorsza mu podlegać...

PS. zawsze można półprawdę powiedzieć że własna działalność, krótkoterminowa spekulacja, zarządzanie ryzykiem czy takie tam śpiewki..


Odpowiedz
Cytat
tematznany
Dołączył: 29.04.2008

Napisane przez Kubek1988
Popierdolony ten świat że "trzeba" wstydzić się tego jak człowiek uczciwie zarabiał pieniądze robiąc coś wymagającego więcej analitycznych umiejętności, myślenia i pracy niż 95% zawodów... ja bym się tym jeszcze pochwalił, a jak ktoś by mi z tego powodu przypiął jakąś łatkę, zaszufladkował ze względu na swoją ignorancję, to ja osobiście bym ie chciał z kimś takim pracować albo co gorsza mu podlegać...

PS. zawsze można półprawdę powiedzieć że własna działalność, krótkoterminowa spekulacja, zarządzanie ryzykiem czy takie tam śpiewki..

:f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

Hej, ja po trzech latach przerwy od pracy w dziurze w cv wpisałem, że grałem w pokera online.
Byłem na kilku rozmowach o prace i ostatecznie dostałęm się do korpo, dział marketingu. Ponad połowa rozmowy dotyczyła pokera.


Odpowiedz
Cytat
TheBluffPL
Dołączył: 23.05.2009

Napisane przez Janosikgdy
Hej, ja po trzech latach przerwy od pracy w dziurze w cv wpisałem, że grałem w pokera online.
Byłem na kilku rozmowach o prace i ostatecznie dostałęm się do korpo, dział marketingu. Ponad połowa rozmowy dotyczyła pokera.

interesujące :)
z jednej strony wiadomo jak to wygląda dla nieobeznanego w temacie, a z drugiej może być dobrym punktem zaczepienia w czasie rozmowy, jak ktoś z HRu ma pojęcie o grze to już w ogóle mamy win-win.

sam coraz częściej rozważam choć spróbowanie czegoś nowego i waham się jak uzupełnić swoje CV. łatwo można je "podkręcić" i się przygotować do ewentualnych pytań. wiadomo, że praca zawodowa to coś innego, ale z drugiej strony w codziennym życiu z kimkolwiek nie rozmawiam na temat kart to zawsze spotykam się z podjarką rozmówcy, więc może warto wykorzystać swoją wiedzę i doświadczenie z gry i przenieść to do rekrutacji. zawsze w jakiś sposób wyróżniamy się z szarego tłumu, a to w obecnym świecie ma duże znaczenie

pozostaje kwestia legalności gry i tego czy ktoś nie wpadnie na pomysł uprzejmego donosu na nas odpowiednim urzędom... ale nie dajmy się zwariować :)


Odpowiedz
Cytat
Sebkrol
Dołączył: 13.02.2011

W przypadku donosu , powodzenia dla urzędników próbujących to udowodnić :D no chyba że ktoś na własne konto wypłacał pieniądze


Odpowiedz
Cytat
sojowyjarz
Dołączył: 30.05.2010

Ja wpisałem sobie granie w pokera jako hobby do cv i na dwóch poważniejszych rozmowach nikt się o to nie dopytywał.


Odpowiedz
Cytat
MrM1lo
Dołączył: 10.01.2010

Dane z CV są utajnione. Nie mogą być dowodem na to, że ktoś grał, ale.. w przypadku kontroli z US w firmie, to urzędnicy mogą zajrzeć do każdej teczki, a w teczkach są CVki, ale nie sądzę, by na takich rzeczach się skupiali.

Odnośnie przerw w pracy, to z doświadczenia w HR powiem Wam, że niestety nie jest to mile widziane. Już lepiej wpisać prawdę, bądź trochę ją nagiąć.
Gra w pokera online - jeden spec od HR będzie miał otwarty umysł, a drugi pomyśli: hazardzista, degen, mogą być problemy, skoro grał 5 lat i szuka roboty, to znaczy, że sporo przegrał itp. Także to jest ryzyko.

Lepiej patrzy się na: 2010-2013 - podróże po świecie. Odwiedziłem Włochy, Niemcy, Francje itp. itd. Pracowałem dorywczo w różnych miejscach, szukałem swojej drogi w życiu, potrzebowałem przeżyć przygodę życia. Obecnie szukam stabilizacji w kraju.

Ale jak pracodawcy korzystają z formularzy rekrutacyjnych i trzeba tam wpisać w odpowiednie miejsca doświadczenie, zaznaczyć lata pracy, wybrać specjalizacje itp., to jak sobie przefiltruje w systemie odpowiedzi z formularza to Wasze CV nawet nie trafi na pulpit tylko do odstrzału.

Sam jak szukam przedstawicieli handlowych, konsultantek, doradców klienta to filtruje to wszystko przez lata doświadczenia, oczekiwania finansowe, dyspozycyjność, prawo jazdy i lata jazdy.
Sam rzut oka na CV, kiedy jest w standardowej wersji to na prawdę chwila. Jeżeli jest INNE, czyli wyróżnia się spośród szablonów, to przykuwa uwagę na dłużej. Szybkie przewinięcie do doświadczenia i jak widać, że część CV: Doświadczenie zawodowe, to 1-2 pozycje to CV "leci do kosza".
Kiedy jest duży opis, to wtedy szybkie skupienie na specjalizacjach i charakterze pracy. Szukam PH, a ktoś przez 5 lat pakował truskawki to lipa. Zdjęcie nie jest wymagane w CV, ale naprawdę warto wrzucić do CVki odpowiednią fotkę (koszula, marynarka, uśmiech). Zadbany wygląd, brak błędów w CV to większe zaufanie do potencjalnego kandydata. Bez tego to ściana tekstu i nazwisko.

Ja raz miałem sytuacje, że ktoś wpisał w zainteresowaniach poker, esport, to sobie pogadaliśmy.
Był też gość z ogromną luką w CV (kilka lat), ale opisał to jako podróże i opowiadał o różnych krajach. Gorzej jak traficie na specjalistów HR, którzy zadają debilne pytania typu czy na pewno białe jest białe.


Odpowiedz
Cytat
Kubek1988
Dołączył: 03.12.2008

@Tematznany

Zarabianie uczciwe tylko prawo jest do dupy bo uczciwego zarabiania w imię przedziwnych pobudek niejednemu zabrania...

Ps. Jak czytam o metodach i podejsciu ludzi rekrutujacych to już wiem dlaczego robię od lat wszystko by nie musieć w tym cyrku uczestniczyc.... Nie wiem jak duża pensja i fajna, prestizowa robota musiałaby być żeby mi się etatu zachciało... W tym momencie to dla mnie ostatecznosc jeśli wszystko inne naf czym pracuje zawiedzie.


Odpowiedz
Cytat
MrM1lo
Dołączył: 10.01.2010

@Kubek1988

Trochę źle na to patrzysz.. nie można generalizować. Nie każdy rekruter i nie każda rekrutacja to cyrk. Jest wiele przyjaznych pracodawców i wiele profesjonalnych rozmów. Kwestia doświadczenia, specjalności i stanowiska.. Inne będą etapy rekrutacji dla dyrektora, inne dla asystenta. Nie można świata ograniczać do wyłącznie swojej percepcji.
Teraz też rynek się zmienia. Mamy najmniejsze bezrobocie od lat. To pracodawca jest w roli tego, który się stara o pracownika. Niestety kolejne pokolenia to osoby często niesamowicie roszczeniowe z małym doświadczeniem, wiedzą lub żenującym podejściem do pracy czy chociażby kompetencji miękkich. Oczekując profesjonalizmu, szacunku i uczciwej współpracy należy dawać to samo od siebie. Niestety wiele osób o tym zapomina, myśląc, że w pracy przysługuje ogromna ilość przerw, dowolna ilości dni urlopu i brak odpowiedzialności za swoje czyny.
Ludzie potrafią się umówić na spotkanie i nie stawić się na nim bez ówczesnego poinformowania o nieobecności. Wpisują też rzeczy w CV, które w bardzo prosty sposób sprawdzić, szczególnie gdy wpisana firma jest z tej samej branży.. Nagle z wpisanego w CV rocznego doświadczenia robią się dwa miesiące i jest problem.


Odpowiedz
Cytat
Kubek1988
Dołączył: 03.12.2008

Jeśli chodzi o generalizowanie to chyba rekruterzy są daaaleko przede mną, przez sekundę potrafią człowieka na podstawie jakiegoś świstka zaklasyfikować człowieka, wrzucić do odpowiedniej szufladki, założyć że jak nie ma na coś papierka to się w czymś nie sprawdzi, zakładają że ludzie powinni być jednowymiarowi i chcieć przez całe życie robić jedno i to samo, A same rozmowy to w większości (ofc nie 100% ale jednak większość) cyrk bo zaczęło się to sprowadzać do gadania nie najszczerszej prawdy tylko do gadania tego co rekruter chce usłyszeć lub piszą w poradnikach, takiego słodkiego pierdzenia - totalna obłuda. Może na jakieś mega wysokie stanowiska to wygląda nieco lepiej, tylko żeby na takie aplikować to trzeba xxx lat się męczyć z tym upokarzającym podejściem. No bo przecież absurdalnie śmieszne są pytania "dlaczego chce pan/pani pracować w naszej firmie?" gdy sobie ktoś po prostu chce gdziekolwiek dostać robotę żeby zarobić/dorobić? Ma powiedzieć szczere "w sumie to nie chcę ale hajs mi z nieba nie spadnie?" To jest taki dość skrajny przykład ale tego jest pełno. Albo pytania "Ile by Pan/i chciał/a zarabiać?" - no kurwa na pewno jak najmniej... jak się powie prawdę czyli "jak najwięcej" to ma się minusa ze wielce "roszczeniową postawę". Co do tego ostatniego to mam zupełnie inne zdanie - dobrze że się ludzie zaczynają cenić a nie idą za byle darmo byle robić. Skoro komuś się taka postawa jakoś opłaca to w czym problem? Pewnie to jest problem tylko dla tego osobnika który by chciał za pół darmo zatrudnić :) Być może moja postawa też jest wg. niektórych roszczeniowa. I bardzo dobrze, dzięki temu krok po kroku osiągam to co chcę i nie muszę jak koleżanki i koledzy się co chwila żalić jaki to szef zły, jaki to był zapieprz ostatnio czy za jakie marne grosze oni muszą pracować.


Odpowiedz
Cytat
RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

@up

+ milion.

A pytania z cyklu "jeśli byłby Pan zwierzęciem, to którym?" są najbardziej idiotyczne :D


Odpowiedz
Cytat
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

Napisane przez RobertByku2
@up

+ milion.

A pytania z cyklu "jeśli byłby Pan zwierzęciem, to którym?" są najbardziej idiotyczne :D

Nie wiem co o tym myśleć. W sumie nigdy do zoo nie złozyłem cv:f_drink:


Odpowiedz
Cytat
Sebkrol
Dołączył: 13.02.2011

przesadzacie, jak ktoś nie ma za bardzo doświadczenia to o czym ma być rozmowa ? poza tym nawet jesli rozmowa nie jest na merytoryczny temat to przeciez i tak mozna ocenic trochę osobę po tym co mówi i w jaki sposób odpowiada na pytania itd. Poza tym pewnie też można wyciągnąć jakieś wnioski po tym, że jak ktoś nawet nie przygotował się do typowych "gównianych" standardowych pytań to pewnie świadczy to też o jego podejściu do pracy

Ale takie sytuacje raczej są powszechne przy rekrutacjach gdzie jest duża liczba kandydatów a stanowiska raczej nie mają dużych wymagań


Odpowiedz
Cytat
RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Napisane przez Janosikgdy

Napisane przez RobertByku2
@up

+ milion.

A pytania z cyklu "jeśli byłby Pan zwierzęciem, to którym?" są najbardziej idiotyczne :D

Nie wiem co o tym myśleć. W sumie nigdy do zoo nie złozyłem cv:f_drink:

Ha i tutaj Cię zaskoczę, to pytanie usłyszałem w trzech różnych firmach z branży... sprzedażowej! I to znanych firm. Jak usłyszałem takie pytanie to nie wytzymałem i powiedziałem, że głupszego pytania nie słyszałem.

Do ZOO nigdy nie skadałem... Może spróbuję LOL!


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez tapczandzwo
Na jakie stanowisko szukasz pracy? Czy moglbys napisac, co wplynelo na twoja decyzje o rezygnacji z gry? Zmiany na starsach?

Idę w soft dev. Przesiadkę planowałem od dawna, to nie nagła decyzja.

Zastanawiałem się nad umieszczeniem w CV wzmianki typu "200x-2015 różne zajęcia, nie związane z IT" i w zależności od tego z kim będą rozmawiał, powiedzenie prawdy lub wywinięcie się od odpowiedzi. Choć taki tekst na CV wygląda trochę głupio.


Odpowiedz
Cytat