Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przestroga

58 Posty
20 Użytkownicy
285 Reakcje
8,557 Wyświetlenia
tastyfish
Dołączył: 03.03.2016

Kiedyś graniem w pokera można było dorobić się niesamowitej fortuny. Dzisiaj "CAP" na zarobkach wybitnych jednostek jest liczony w setkach tysięcy, a nie milionach dolarów rocznie. Topowi gracze wciąż mogą liczyć na dość dobre pieniądze. Możliwe do osiągnięcia wygrane wciąż kuszące są dla graczy z państw drugiego (np. Polska) czy trzeciego świata. Dla graczy z pierwszego świata perspektywa kilku lat pokerowego treningu, żeby wejść na stawki 2/4+ i zarabiać 100k$/y, już tak różowa nie jest.
Jeśli ktoś marzy o milionach z pokera, to zostaje tylko Makau, ale po pierwsze, nosebleedy są grami prywatnymi i jeśli nie jesteś Tomem Dwanem, który przez lata promował swoją osobę w programach typu HSP i Poker After Dark, to nie masz szans na wejście. Po drugie, jeśli ktoś ma rolla na najwyższe stawki w Makau, to nie musi grać w pokera for a living i ma dużo łatwiejsze opcje powiększenia swojego majątku.


Odpowiedz
Cytat
A1varo
Dołączył: 29.08.2008

Napisane przez tastyfish
ma dużo łatwiejsze opcje powiększenia swojego majątku.

Mianowicie?


Odpowiedz
Cytat
tastyfish
Dołączył: 03.03.2016

Mnie się pytasz?
Skieruj to pytanie do kogoś z listy dziesięciu tysięcy najbogatszych ludzi świata, wśród których nie ma ani jednego człowieka, którego głównym źródłem zarobku byłaby gra w pokera.


Odpowiedz
Cytat
ONKAM
Dołączył: 11.07.2015

Napisane przez tastyfish
Mnie się pytasz?
Skieruj to pytanie do kogoś z listy dziesięciu tysięcy najbogatszych ludzi świata, wśród których nie ma ani jednego człowieka, którego głównym źródłem zarobku byłaby gra w pokera.

Nie wiem ilu z nich prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą i w ilu ich firmach pracuje tylko 1 osoba - właściciel.


Odpowiedz
Cytat
tastyfish
Dołączył: 03.03.2016

Pokerzysta to żaden właściciel. Niewolnik wariancji.


Odpowiedz
Cytat
ONKAM
Dołączył: 11.07.2015

No ok, to zmykam bo i tak się nie dogadamy. GL!


Odpowiedz
Cytat
sphinx100
Dołączył: 18.04.2011

Pokerzysta to żaden właściciel. Niewolnik wariancji.

To jest akurat prawda. Właściciel w tym przypadku to ten który patrzy jak mu ładnie rejk nabijasz.


Odpowiedz
Cytat
Shippendales
Dołączył: 14.09.2009

@tastyfish - po twoich postach widać, że jesteś kolesiem który chyba zbyt często odpływa w świat fantazji - myślałeś, że będziesz sobie klikać w komputer i zarabiać pare kobli miesięcznie, no ale nie pykło - dodajmy do tego typową polaczkowość 'jak mnie się nie udało, to reszta też nie da rady' i temat gotowy. Być może w twoim wypadku lepiej zostać na kasie w biedrze, jeśli przez 2 lata nie wyszedłeś z nl10 traktując poksa na poważnie, to nie wróże Ci zbytnio przyszłości prosa. Jedno jednak w Tobie szanuję - przynajmniej nick wybrałeś odpowiedni :f_o:


Odpowiedz
Cytat
tastyfish
Dołączył: 03.03.2016

Nie postrzegam siebie jako fisza. Moja przygoda skończyła się na mikro, ale nie z powodu niezadowalającego winrate'u.

Teraz to już nie ma znaczenia. Za kilka lat Nl25 będzie ostatnim limitem, na którym będzie dało się znaleźć kilka dobrych miejsc przy stołach, nie dysponując skryptami.


Odpowiedz
Cytat
jimmyjames30
Dołączył: 02.08.2015

Napisane przez tastyfish
Nie postrzegam siebie jako fisza. Moja przygoda skończyła się na mikro, ale nie z powodu niezadowalającego winrate'u.

Teraz to już nie ma znaczenia. Za kilka lat Nl25 będzie ostatnim limitem, na którym będzie dało się znaleźć kilka dobrych miejsc przy stołach, nie dysponując skryptami.

O to widze ze z pokera 4 livin sie na gielde przerzucasz bo zaczynasz spekulowac. Tylko ze kazdy podrecznik spekulanta mowi by nie wybiegac kilka lat do przodu, podstawowy blad w spekulacjach, im dalej wybiegasz w przyszlosc tym ciezej przewidziec skutki. Kurde czyli na gieldzie tez bylbys tastyfishem :f_mad:


Odpowiedz
Cytat
Edited212
Dołączył: 22.06.2015

Ekhm, a że ja się tak zapytam - na cholerę ten temat? Przestroga przed graniem microstawek 4 living? Wiesz, wybacz ale większej głupoty dawno nie słyszałem. Bo kto się na to w ogóle decyduje? Trzeba być skrajnie nieodpowiedzialnym żeby dorosły człowiek chciał grać na mikro w pokera 4living. Nie licząc studentów, którzy czy mają te 800/mc z dorywczej 8-10h pracy 2-3 dni w tygodniu czy tyle samo z grania w pokera, bo tu akurat odpowiedź może być różna.


Odpowiedz
Cytat
sphinx100
Dołączył: 18.04.2011

Trzeba być skrajnie nieodpowiedzialnym żeby dorosły człowiek chciał grać na mikro w pokera 4living

Nieprawda. Wystarczy dobry mindset i trochę skilla albo wystarczy żyć w Polsce.


Odpowiedz
Cytat
MWaler
Dołączył: 10.04.2012

Jestem skrajnie nieodpowiedzialny :|


Odpowiedz
Cytat
sphinx100
Dołączył: 18.04.2011

Trzeba być skrajnie nieodpowiedzialnym żeby dorosły człowiek chciał grać na mikro w pokera 4living

Nie ma co słuchać takich pajaców tylko robić to co chcesz.


Odpowiedz
Cytat
Edited212
Dołączył: 22.06.2015

No tak :P może źle się wyraziłem - chodzi mi o mikro do 10NL włącznie. Serio? Grać 4living na tych stawkach? Hehs...no ok, ja tam się nie wtrącam, każdy robi co uważa. Jeśli wyjdzie na tym dobrze to super. Dla mnie przechodzenie na bycie pro na tych stawkach to jakaś komedia, tyle.


Odpowiedz
Cytat
MWaler
Dołączył: 10.04.2012

Wolałbym grindować NL10 4living niż pracować za najniższa krajową.


Odpowiedz
Cytat
Daemal
Dołączył: 24.07.2012

Napisane przez sphinx100

Trzeba być skrajnie nieodpowiedzialnym żeby dorosły człowiek chciał grać na mikro w pokera 4living

Nieprawda. Wystarczy dobry mindset i trochę skilla albo wystarczy żyć w Polsce.

Według ciebie to prędzej ukraść $ i zniknąć z forum na rok


Odpowiedz
Cytat
jarzix
Dołączył: 14.11.2010

jak sie gra z dobra strategia to po co komu czas tracic w takiej robocie:p


Odpowiedz
Cytat