Kiedyś graniem w pokera można było dorobić się niesamowitej fortuny. Dzisiaj "CAP" na zarobkach wybitnych jednostek jest liczony w setkach tysięcy, a nie milionach dolarów rocznie. Topowi gracze wciąż mogą liczyć na dość dobre pieniądze. Możliwe do osiągnięcia wygrane wciąż kuszące są dla graczy z państw drugiego (np. Polska) czy trzeciego świata. Dla graczy z pierwszego świata perspektywa kilku lat pokerowego treningu, żeby wejść na stawki 2/4+ i zarabiać 100k$/y, już tak różowa nie jest.
Jeśli ktoś marzy o milionach z pokera, to zostaje tylko Makau, ale po pierwsze, nosebleedy są grami prywatnymi i jeśli nie jesteś Tomem Dwanem, który przez lata promował swoją osobę w programach typu HSP i Poker After Dark, to nie masz szans na wejście. Po drugie, jeśli ktoś ma rolla na najwyższe stawki w Makau, to nie musi grać w pokera for a living i ma dużo łatwiejsze opcje powiększenia swojego majątku.
Napisane przez tastyfish
ma dużo łatwiejsze opcje powiększenia swojego majątku.
Mianowicie?
Mnie się pytasz?
Skieruj to pytanie do kogoś z listy dziesięciu tysięcy najbogatszych ludzi świata, wśród których nie ma ani jednego człowieka, którego głównym źródłem zarobku byłaby gra w pokera.
Napisane przez tastyfish
Mnie się pytasz?
Skieruj to pytanie do kogoś z listy dziesięciu tysięcy najbogatszych ludzi świata, wśród których nie ma ani jednego człowieka, którego głównym źródłem zarobku byłaby gra w pokera.
Nie wiem ilu z nich prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą i w ilu ich firmach pracuje tylko 1 osoba - właściciel.
Pokerzysta to żaden właściciel. Niewolnik wariancji.
To jest akurat prawda. Właściciel w tym przypadku to ten który patrzy jak mu ładnie rejk nabijasz.
@tastyfish - po twoich postach widać, że jesteś kolesiem który chyba zbyt często odpływa w świat fantazji - myślałeś, że będziesz sobie klikać w komputer i zarabiać pare kobli miesięcznie, no ale nie pykło - dodajmy do tego typową polaczkowość 'jak mnie się nie udało, to reszta też nie da rady' i temat gotowy. Być może w twoim wypadku lepiej zostać na kasie w biedrze, jeśli przez 2 lata nie wyszedłeś z nl10 traktując poksa na poważnie, to nie wróże Ci zbytnio przyszłości prosa. Jedno jednak w Tobie szanuję - przynajmniej nick wybrałeś odpowiedni
Nie postrzegam siebie jako fisza. Moja przygoda skończyła się na mikro, ale nie z powodu niezadowalającego winrate'u.
Teraz to już nie ma znaczenia. Za kilka lat Nl25 będzie ostatnim limitem, na którym będzie dało się znaleźć kilka dobrych miejsc przy stołach, nie dysponując skryptami.
Napisane przez tastyfish
Nie postrzegam siebie jako fisza. Moja przygoda skończyła się na mikro, ale nie z powodu niezadowalającego winrate'u.Teraz to już nie ma znaczenia. Za kilka lat Nl25 będzie ostatnim limitem, na którym będzie dało się znaleźć kilka dobrych miejsc przy stołach, nie dysponując skryptami.
O to widze ze z pokera 4 livin sie na gielde przerzucasz bo zaczynasz spekulowac. Tylko ze kazdy podrecznik spekulanta mowi by nie wybiegac kilka lat do przodu, podstawowy blad w spekulacjach, im dalej wybiegasz w przyszlosc tym ciezej przewidziec skutki. Kurde czyli na gieldzie tez bylbys tastyfishem
Ekhm, a że ja się tak zapytam - na cholerę ten temat? Przestroga przed graniem microstawek 4 living? Wiesz, wybacz ale większej głupoty dawno nie słyszałem. Bo kto się na to w ogóle decyduje? Trzeba być skrajnie nieodpowiedzialnym żeby dorosły człowiek chciał grać na mikro w pokera 4living. Nie licząc studentów, którzy czy mają te 800/mc z dorywczej 8-10h pracy 2-3 dni w tygodniu czy tyle samo z grania w pokera, bo tu akurat odpowiedź może być różna.
Trzeba być skrajnie nieodpowiedzialnym żeby dorosły człowiek chciał grać na mikro w pokera 4living
Nieprawda. Wystarczy dobry mindset i trochę skilla albo wystarczy żyć w Polsce.
Trzeba być skrajnie nieodpowiedzialnym żeby dorosły człowiek chciał grać na mikro w pokera 4living
Nie ma co słuchać takich pajaców tylko robić to co chcesz.
No tak
może źle się wyraziłem - chodzi mi o mikro do 10NL włącznie. Serio? Grać 4living na tych stawkach? Hehs...no ok, ja tam się nie wtrącam, każdy robi co uważa. Jeśli wyjdzie na tym dobrze to super. Dla mnie przechodzenie na bycie pro na tych stawkach to jakaś komedia, tyle.
Napisane przez sphinx100
Trzeba być skrajnie nieodpowiedzialnym żeby dorosły człowiek chciał grać na mikro w pokera 4living
Nieprawda. Wystarczy dobry mindset i trochę skilla albo wystarczy żyć w Polsce.
Według ciebie to prędzej ukraść $ i zniknąć z forum na rok