Ryszard Ćwirlej
Cykl o milicjantach / policjantach z Poznania
Powieści kryminalne, których akcja toczy się od lat osiemdziesiątych XX wieku do czasów współczesnych, w Poznaniu i innych miejscach Wielkopolski:
Upiory spacerują nad Wartą (Wydawnictwo Replika, Zakrzewo 2007)
Trzynasty dzień tygodnia (Wydawnictwo Replika, Zakrzewo 2007)
Ręczna robota (Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2010)
Mocne uderzenie (Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2011)
Śmiertelnie poważna sprawa (Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2013)
Błyskawiczna wypłata (Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2014)
Jedyne wyjście (Wydawnictwo Filia, Poznań 2015)
Śliski interes (Wydawnictwo Muza, Warszawa 2016)
Milczenie jest srebrem (Wydawnictwo Muza, Warszawa 2017)
Masz to jak w banku (Wydawnictwo Muza, Warszawa 2018)
Ostra jazda (Wydawnictwo Muza, Warszawa 2019)
Grek:
Byłem wykidajłą. Prawdziwa historia - moja ulubiona część
"Tym razem Grek zabiera nas do lat 80 — w dyskotekach królowało wtedy Boney M., na ulicach rządzili cinkciarze i spekulanci, uliczne konflikty rozwiązywało się honorową walką na pieści, a nie strzałami z broni automatycznej.
Mogło by się wydawać, że Byłem Wykidajłą powinno być pierwszą książką tego autora. Nic bardziej mylnego. Opowieść o stawianiu pierwszych kroków w przestępczym świecie i formowaniu się pierwszych gangów spośród dyskotekowych bramkarzy i złodziei samochodów jest doskonałym uzupełnieniem poprzednich tomów. Historia Greka dopiero teraz stała się pełna, choć jestem przekonany, że nie powiedział nam jeszcze wszystkiego… "
Jak zarabiało się pieniądze jako bramkarz (etat portier) najlepiej bijący się w mieście, potem jako kelner kilka razy większe siano:
- sprzedając lewą gorzałę albo tanią jako wykwitną,
- dopisując do rachunku żeby był kilka razy większy,
- odstępując wiecznie "zarezerwowane" stoliki na godziny za dolary w wysokości około przeciętnej wypłaty w PRLu kozakom z miasta,
- upierdliwym pijanym klientom podawanie do konsumpcji zepsutych już potraw aby ich pogoniło do kibla
o raz dolewanie do alkoholu pewnego powszechnie dostępnego specyfiku aby klienci padli przy stole , o seksie nie wspomnę
Byłem gangsterem. Prawdziwa historia
Napadałem na banki. Prawdziwa historia (napady na banki i jubilerów w RFN)
Siedziałem w więzieniu. Prawdziwa historia