Gram, gram, gram i przychodzi jak zwykle taki dzień
Uploaded with ImageShack.us
Chyba lepiej wieczorną sesję odpuścić i jakiegoś browara zrobić...
Gram, gram, gram i przychodzi jak zwykle taki dzień
Uploaded with ImageShack.us
Chyba lepiej wieczorną sesję odpuścić i jakiegoś browara zrobić...
Pograne. Koniec gry w tym miesiącu
Niestety 55k rozdań nie będzie, udało się wyklepać 50k. Miesiąc zamykam z profitem +80BB! Łałałiłi!
Graph od startu bloga do zamknięcia miesiąca:
Uploaded with ImageShack.us
W sumie jestem zadowolony z ilości gry, bo brakujące rozdania mógłbym docisnąć po powrocie z pobytu u rodziny na Świętach, ale wolę zrobić sprytny manewr i to co zagram przed nowym rokiem zaliczyć sobie już do stycznia roku przyszłego. Zrobię takie małe oszustwo, żeby trochę się wspomóc, bo w styczniu mam w planach zagrać 80k rozdań. W innych słowach, ma to być 20 dni gry, po 4k rozdań/dzień. Nigdy nie zagrałem w miesiącu więcej niż 60-65k handów, więc jakieś tam wyzwanie będzie ![]()
Bankroll w tym momencie to jakieś 5.600 EUR. Co do szotów na NL200, to chyba jednak przesunę je trochę i będę je zaczynał ewentualnie w okolicy 9-10k rolla (lub też kiedy poczuję, że crushuje obecne stawki).
Zadania na Święta:
- kontynuować pracę z "The Mental Game of Poker"
- zrobić plan rozwoju na przyszły rąk (a także na styczeń)
- przeczytać założoną na ten czas "lekturkę finansową"
- nie opi*rdalać się, nie spać do 11, etc.
Jutro jeszcze dokańczam zakupy prezentowe, a w środę czeka mnie pełna przygód, 7,5-godzinna podróż na wschód ![]()
Over and out!
mam pare pytan do ciebie:
-jak oceniasz ilosc fishow na microgaming ? (chodzi mi o takich typowo latwych graczy 50vpip, malo fpr itp)
-duzo stolikow na raz?
-jak poza gra wyglada twoj czas spedzony na pokerze?
Napisane przez mgrudzie
mam pare pytan do ciebie:
-jak oceniasz ilosc fishow na microgaming ? (chodzi mi o takich typowo latwych graczy 50vpip, malo fpr itp)
-duzo stolikow na raz?
-jak poza gra wyglada twoj czas spedzony na pokerze?
1. Takich fiszów, hmm... No zdarzają się, wiadomo, ale raczej takich super-easy-exploitable-players jest w mojej opinii niewielu. Znacznie częściej spotkać można takich bardziej tight-fiszów (typu 20/3, etc.) albo fiszów maniaków (wysokie VPIP ale też i PFR oraz agresja).
2. Tu nie do końca rozumiem... Ile ja gram, czy ile jest w ogóle na tych stawkach? Jeśli o mnie chodzi, to grywam 6-9 stołów (do niedawna największy % czasu to było 7, od niedawna 8 i pracuję nad tym, żeby ta liczba rosła do docelowo 11-12). Co do liczby stołów na całym NL100, to popołudniem-wieczorem jest ich najcześciej 15-20+. Rano ciężko o te 7-8, dlaczego często zakładam po prostu nowe i czekam/gram HU dopóki ktoś dalszy nie dołączy.
3. Tutaj negatywnie wpływa na mnie moje spojrzenie na pokera, które zakłada, że pewnie wcześniej czy później moje drogi z tą grą się rozejdą. Wiadomo, oglądam tam od czasu do czasu jakieś filmiki, przejrzę jakieś hand history na forach, czy też zrobię podsumowanie sesji/notatki. Brakuje mi jednak motywacji do włożenia większego wysiłku w to wszystko, co pewnie przekłada się pośrednio na mój winrate. Jedyne nad czym mam chęć pracować to mindset, bo wiem, że to czego tam się uczę mogę następnie dość łatwo przełożyć na inne dziedziny.
dlaczego dopiero teraz tutaj trafiłem? ![]()
pisz more pls, będę regularnym gościem ♠_thumbsup:
gl :sdrink
Apdejt, mothafuckazzzzz!!!
Gram dalej, roll koło 12k, miksuję setki i dwusetki. Coś nie mogę się zadomowić na NL200, dostaję po łbie albo nie mam czasu na grę i żeby nie storbić za dużo kasy gram sobie wtedy niżej. No ale - kwestia czasu. Może coś tu będę pisał okazjonalnie ;]
Hola!
Przyszedł dzień sądu. Po prawie miesięcznym urlopie (EURO roxx!), po którym do pokera miałem wrócić już tylko jako "part-time player" przejrzałem właśnie maile, portale pokerowe itepe i co się okazuje - wygląda na to, że tracę właśnie sporą część rolla na kolejnym po FTP upadku poker roomu na skutek nowej polityki Microgaming. Bleh. Ale nic to, przyspieszy to tylko moją decyzję o quitnięciu tej pięknej gry, z którą i tak nosiłem się już od dawna. Trochę szkoda, no ale wspomnienia zostaną ![]()
W gruncie rzeczy ta gra i tak nigdy do końca do mnie nie pasowała (albo może raczej ja do niej
). Mam nadzieję, że inaczej będzie z kolejną "ścieżką kariery", którą zamierzam podążyć, czyli zabawy w...
TRADING
Tadam, tadam! Rynki finansowe witają z otwartymi ramionami. I na pewno z cieknącą ślinką czekają na mój malutki kapitał, który pchnę w ich paszcze i niechybnie stracę
Plan oczywiście jest inny i oczy mojej wyobraźni już widzą mnie z laptopkiem na plaży leniwie wciskającego przyciski "buy" lub "sell" i od niechcenia pewną ręką rysującego kreski na wykresach walut, złota, ropy i innych fancy rzeczy. A jak będzie? Only time will tell, jak to mówią za granicą. Ale na początek czeka mnie dużo czytania, testowania i przyzwyczajania się do oprogramowania i wszelakich formacji i wskaźników na koncie demo.
Ciężki będzie pewnie dla mnie brak pokerowych dochodów, które do tej pory zapewniały spokojne życie przy braku zmartwień o pieniądze. No ale nie ma sensu poświęcać swojego czasu na coś, co już mnie praktycznie nie cieszy, tylko z otwartością i świeżością spoglądać w przyszłość. Mam na szczęście jeszcze przed sobą pewne perspektywy stabilnego (i legalnego!) dochodu poza rynkami, ale przy prawdopodobnej konieczności zakupu nowego samochodu nie wiem, czy moje finanse podołają niezbędnym do poczynienia inwestycjom. Natomiast na co dzień, dopóki (miejmy nadzieję) nie osiągnę odpowiedniego poziomu zarobków na foreksie za dostarczenie mi środków na życie odpowiadać będzie...
BUKMACHERKA
Tak tak, nie rzucam "hazardu"
Od półtorej już roku zajmuję się tą dziedziną i jak na razie jest pozytywnie. Było do przodu, a od nadchodzącego sezonu ruszam nieco grubiej. Tematu nie traktuję oczywiście jako hazard, a inwestycję i gram tylko jeśli widzę edge'a nad rynkiem. Możliwości rozwoju jest wiele, a ciekawym połączeniem zainteresowań mógłby okazać się w przyszłości trading na giełdach typu BetFair
Tymczasem na przyszły sezon plan jest prosty: kontynuuję korzystanie z wcześniej sprawdzonych typerów (dorzucam jednego nowego) i zaczynam grać na real money moje własne typy, które w zeszłym sezonie osiągnęły na testowaniu bardzo obiecujące wyniki. Będę je także prawdopodobnie zamieszczał na kilku forach (głównie zagranicznych, ale morzę dorzucę też jedno polskie) w celu zebrania bazy "followerów" i w razie kontynuowania dobrych wyników otworzy się perspektywa wystawiania własnych, płatnych typów.
Pewnie będę tu pisał raczej rzadko, ale może raz na jakiś czas pokuszę się o wrzucenie jakichś moich poglądów wyżej tematy (a także i inne).
GL guys!