CZemu nie wziąłeś Run it twice?
Jak ja chcę to zawsze mi odmawiają. Stwierdziłem, że też teraz zawsze bez RiT będę grał i tyle, co spadnie to spadnie.
Siemka, panowie. Dzisiaj turniejowo a od jutra wracamy na cash. Udało się wygrać ponownie bilet do 150$ GG Masters i dwa miejsca płatne w 10$ Step 3. W Weekly Freeroll też miejsce płatne i bilet do Step 3 wygrany.



W sumie spoko sobota. Teraz czas na mundial. Z fartem.
Cześć, pora podsumować niedzielę. Niestety nie mogłem sprzedać biletu do $150 GG Masters więc było grane ale bez historii. Odpadłem po flipie QQ<AK przed kasą. Na cash 5h gry wpadło.
14.06

Czerwiec

Tym razem bez ciekawych rozdań. Ostatnio przeczytałem bloga woocasha, szkoda, że przestał pisać w pewnym momencie. Woocash to gość który do tej pory kupił ode mnie wszystkie bilety do GG Masters. Mam taki plan aby kiedyś poprosić go o coaching w zamian za bilet. Normalnie mnie nie stać ale jakbym znowu zdobył bilet to kto wie, spytać nie zaszkodzi a najwyżej mnie wyśmieje. Dzisiaj już zagrane 2,5h i jeszcze 2,5h dzisiaj mam w planie zagrać.
Podsumowanie po 2 tygodniach:
Cash : +125,93 (tracker pokazuje +127,92 nie wiem dlaczego)
Leadebordy: +29,00
Turnieje: +206,20
Daily Freebie: +3,00
Profit: +364,13
Rozdania: 29 699
Co daje: 12,26/100 bb
Do końca miesiąca muszę rozegrać jeszcze 50K rozdań. Nie będzie łatwo ale do zrobienia.
Podsumowanie poniedziałku:

Czerwiec

Wojna domowa

Jest tutaj jakiś użytkownik który trafił głównego jacpota lub wygrał GG Care ?
Każdy tu pewnie wygrywa ggcare co kilka dni
Im niższe stawki tym trudniej wygrać, ale na micro jest bardzo duże value z tego, bo wystarczy mincash i masz 2BI. Jackpota też pewnie prawie każdy trafił.
Najwyższego jackpota trafiłem 2 razy, a na ggcare najwyższe miejsce miałem bodajże 5.
O kurcze to nieźle. Da się jakoś oszacować ile rozdań trzeba rozegrać aby trafić jednego jackpota w sensie tego głównego.
Kurcze dopiero teraz zobaczyłem, że jest Happy Hour od 7-9 na GG. Wiec od jutra pierwsza sesja poranna od 7.
Wczorajszy dzień:

Czerwiec:

Ręka dnia:

Obiad zjedzony i zaraz siadam do drugiej sesji.

Czerwona pikuje w dół. Myślę, że na tym limicie najlepiej jest robić winrate niebieską. Ale red line to jest coś o czym myślę tylko czy to ma sens na NL10 i czy moja gra się pogorszy po nie udanych blefach bo mógłbym zacząć tiltować wtedy.
Jezu ale to był rollercoaster dzisiaj. Też macie tak, że wasz nastrój jest zależny od wyniku sesji. U mnie gdy sesja na plus to czuje przez chwile się dobrze ale potem szybko jest normalnie a gdy mam sesję na minus to przez dłuższy czas mam zły nastrój. Strasznie tego nie lubię i nie wiem jak to wyeliminować.
17.06

Czerwiec

Dla pawel9

Ręka dnia

Perełki


Czwartek, piątek i sobota może być ciężko z grindem bo wyprawiamy w sobotę córki 18-tke dla jej przyjaciół i znajomych na działce i dużo przygotowań ale może coś się uda wygospodarować to pogramy.
Zły nastrój spowodowany wynikiem sesji to jest po prostu rodzaj jakiegoś tiltu. Przeczytaj „Poker Mindset”.
Jesli to możliwe to nie spoglądaj na wynik sesji.
Skup się na decyzjach, oznaczaj kłopotliwe ręce, tak żeby nie myśleć o nich np w trakcie gry.
Napisane przez MarcinEmpik
Czerwona pikuje w dół. Myślę, że na tym limicie najlepiej jest robić winrate niebieską. Ale red line to jest coś o czym myślę tylko czy to ma sens na NL10 i czy moja gra się pogorszy po nie udanych blefach bo mógłbym zacząć tiltować wtedy.
Nie ma, najważniejsza zawsze jest zielona
Akurat ja mam taki pogląd, że w pokerze każda linia ma znaczenie nawet ta żółta. Najlepiej jakby każda była na plusie wtedy o zieloną nie trzeba by się martwić 😁