Przejdź do forum
króle na asy
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

króle na asy

204 Posty
42 Użytkownicy
0 Reakcje
11.2 K Wyświetlenia
doxdoxdox0
Dołączył: 18.07.2011

david juve, wciaz nie odpowiedziałeś na pytanie:

To wytłumacz mi czemu Ty jesteś na tym skubanym zamiast tym komu soft pomaga? Nigdy nie słyszałem o żadnym graczu, który twierdziłby, że soft mu pomaga... Gdzie Ci wszyscy gracze, którym oddaje?!

generalnie, nawet jeżeli ci bym miał uwierzyć w notoryczne badbeaty i coolery, oraz że to to głównie hamuje cię w rozwoju to dalej żaden dowód na rigged soft. jak ułozysz wszystkich graczy online na krzywej gaussa pod względem ratio farta, ktoś będzie ciągle flipy wygrywał, a ktoś ciągle je będzie wdupiał (w sensie dużo więcej/mniej niż 50%). nawiązując do pytania evleisure, pewnie większość graczy, którzy źle runują wyleją gorzkie żale na forach, natomiast niewielu będzie się chciało pochwalić tym, że lecą dziesiątki stacków nad ev. taka natura człowieka


Odpowiedz
Cytat
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

Miałem duży downswing na ipokerze, gdzie na około 50 allinów pre wygrywałem 65% zamiast 80% i szansa na coś takiego to ok. 0,25%. Potem przeniosłem się na starsy, które ograbiły mnie z rakebacku spod lady, którego miałem na ipokerze. Był to downswing na ok 20 buinów. Potem się odbudowałem. Przeszedłem nl5 mając 2,2bb i nl10 majać 1,5bb. Potem poprawiłem mega swoją grę i miałem już 4-5bb/100 na nl10. Shotuje nl25 i spotyka mnie najwększy downswing od ponad 200 tyś rąk, który pożera cały mój zysk z nl5 i nl10. Analizuje baze i patrze, że non stop wpierdalam KK vs AA a mega rzadko mam AA vs KK. I po takim wszystkim mam nadal myśleć, że mam po prostu pecha?

Przecież ta gra jest po prostu bez sensu. Co człowiek wygra to straci. Jaką ja mam pewność, ze jak się po raz kolejny odbuduje, to nie zajebią mi kasy jeszcze raz? Na tym forum było już kilka tematów na temat shotowania wyższych stawek i inni równierz mieli nagły downswing podczas takiej próby


Odpowiedz
Cytat
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

mam dla Ciebie rade, moze najlepsza jaka dostaniesz w tym temacie. traktuj pokera jako hobby, zwykla pasje ktorej nie przeliczasz na $. zyj z czego innego i nie licz na zadne siano z poksa. traktujac to jako czyste hobby nie bedziesz czul frustacji.
ja sie meczylem ponad rok aby pokonac nl 25, doszddlem do nl 100, chwile z tego zylem. nigdy nie bylem na tyle zajebisty aby jakos spekrakulranie pokonac nl 100. przeszedlem do korpo porem na wlasna spolke i z mojego doswiadczenia kasa jaka sie zarabia w biznesie jest lepsza niz w pokerze, latwiejsza i mniej stresow (male swingi). po 3 latach przerwy wrocilem i buduje sobie rolla for fun, od mikro chce cruszowac nl1k ale nie dla siana, a dla hobby. lepsze sianomozna robic mniejszym kosztem emocjonalbym. pisze to dlatego poniewaz jezeli ktos martwi sie ze nie moze przejsc nl 25 zwalajac na rigged soft to ni wina waskiego gardla w sensie felernego softu, a mindsetu i skilla.


Odpowiedz
Cytat
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

p.s (sorry z tel pisze i ciezko mi edytowac) nie neguje istnienia waskiego gardla,wystepuje w kazdej dziedzinie gdzie sa pieniadze lub slawa. ludzie zawsza lgna do kasy. pokwr kiedys byl prosty, ale z uplywem czasu wszyscy sue szkola. tak jest w kazdej dziedzinje. ludzie konkuruja zei jedynie nieliczni zgarniaja wisienke na torcie. w kzDej dziedzinie trzeba pokonac cale stado ktore nieustannie sie szkola. poker juz ni jest nisza.


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez dawid87juve
Gram w pokera 2 lata profesjonalnie

Napisane przez dawid87juve
Z tego co napisałeś wynika, że vs 3bet na pozycjach ep i mp wolisz raczej callować niż 4betować. Nie obawiasz się, ze spadnie As?

:yaoming :

Kocham dział mindset. Te wszystkie gorzkie żale od ludzi, którzy po prostu nie umieją grać. Na każdym roku debilne wytłumaczenia, na których aż się prosi, aby uczyć psychologii, bo są to podręcznikowe przykłady mechanizmów obronnych którymi ludzie nie dopuszczają do siebie faktu, że coś jest ich winą.

Spoiler

Nie, ta liczba na dole to nie zagrane ręce. To rozegrane turnieje. O czym to świadczy? O niczym.

Hyper Horror.

W powyższym temacie też można ciekawe wykresy zobaczyć.

A ten płacze na forum jak go na 20BI swingnęło na micro :badteeth:

Bawiłeś się kiedyś kalkulatorem wariancji czy po protu opisałeś historyjkę, która zdarza się co drugiemu graczowi i myślisz jaki to jesteś wyjątkowy, jak to Cię strasznie los potraktował i że jeżeli soft nie jest rigged to nie ma innego wytłumaczenia?

Napisane przez dawid87juve
I po takim wszystkim mam nadal myśleć, że mam po prostu pecha?

Nie... Ja nie mówię, że miałeś pecha i to wina wariancji. Moim zdaniem jesteś po prostu słabym graczem.

Jak kiedyś założę w tym dziale temat z narzekaniami to pozwalam temu, kto spotka mnie face2face dać sobie w twarz!


Odpowiedz
Cytat
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

Napisane przez evLeisure

A ten płacze na forum jak go na 20BI swingnęło na micro :badteeth:

No i widzisz jakim jesteś ignorantem. Płacą ci za to?

Przecież w tym wątku jasno napisałem krótką historię moich zmagań z pokerem, a Ty wyciągasz celowo z kontekstu to jedno, żeby pokazać jakim słabym graczem jestem, nie znam się na kalkulatorach wariancji, a tak naprawdę nie wiesz jak gram i nie możesz móc to twierdzić. Wiem, że 20 buinów to nie jest dużo, ale akurat występują w najmniej pożądanym przeze mnie momencie.

Wcześniej pisałem, ze od 2 lat stale systematycznie uczyłem się gry. Widać moje postępy. Przeszedłem nl5, potem nl10. Potem poprawiłem czerwoną linię i ogólny winrate. Sam mam świadomość, że jestem lepszym graczem niż choćby pół roku temu. Zaczynam rozumieć gdzie się zarabia, co trzeba robić, żeby wygrywać, czuje edga. Ale najważniejsze jest to, że NIE MA TO ŻADNEGO PRZEŁOŻENIA NA WYNIKI FINANSOWE. Po prostu, pomimo bycia coraz to lepszym pokerzystą, nie mam z tego kasy i to mnie wpienia. Gdybym przez te 2 lata uczył np. języka obcego to bym znał je już 2. Poker to tylko strata czasu. Ja zrobiłem wszystko co w swojej mocy, ale jak widać zawsze softy muszą mi przeszkadzać. Co wygram to potem wpierdole, a przecież nie tiltuje. Mam tego dość. Dla mnie poker jest rigged. Bo co trochę zarobię to spotyka mnie tajemniczy downswing.


Odpowiedz
Cytat
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

I jeszcze jedno. Nie możesz powiedzieć, że jestem słabym graczem, bo mam dodatni winrate na stawkach na których najwięcej grałem. Po ponad 200k h mam ok. 2bb/100 na nl10. Wiem, że to nie jest oszałamiający wynik, ale coś potrafię grać. W tych czasach to wcale nie jest zły wynik. Tylko, że inni gracze o podobnym skillu co ja gdy wchodzą wyżej to jakoś zostają, a mnie zawsze musi spotkać downswing, żebym zszedł niżej. Czyżby wąskie gardło działało? :thinking:


Odpowiedz
Cytat
simqn
Dołączył: 29.06.2011

Jeżeli na takiej próbce masz taki winrate to IMO jesteś słabym graczem.
no offence


Odpowiedz
Cytat
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

Gdybym dostawał AA vs KK tak samo często jak KK vs AA, to miałbym te 3bb/100, już wtedy byłbym dobrym graczem :fuckyeah


Odpowiedz
Cytat
hellokitty83
Dołączył: 02.08.2012

zapowiadalo sie na ciekawy watek /dylemat zrzucac-nie zrzucac KK w wyjatkowych sytuacjach pre/

dawid-jesli poker sprawia,ze jestes w tak zlym emocionalnym stanie, to zrob sobie przerwe. potem zobaczysz czy pomogla i mozesz grac dalej bez notorycznego sledzenia swoich grafow i obliczania ile razy co gdzie wtopiles bedac faworytem /jest to nastepna forma tiltu imo/
niektorzy przy shocie na wyzszy limit potrafia sie tam utrzymac od razu ale znam duzo graczy, ktorzy shotowali každý ze swych poprzednich limitow kilka razy. poczatkowe niepowodzenia nie podciely im skrzydel. mieli dyscypline aby dropnac limit po wykorzystaniu czesci rolla przeznaczonego na shota, ponawiajac probe po nagrindowaniu pieniedzy nizej.

nie ma sensu odnosic sie do tego,co tu piszesz o waskich gardlach itp itd- brzmi to jak bajka o zelaznym wilku. mysle,ze nie mozesz pisac tego na serio.

také a breake. potem ogarnij roll,ktory ci pozostal.zobacz na jaki limit wystarczy /ale szczerze bez numerow w stylu "mam skilla na NL10 to jade tam ze 100usd"/. wylacz pokazywanie net winnings i grafow w sofcie. umow sie z kims z forum na sweat ssn abys wiedzial,ze jestes na dobrej drodze do bycia lepszym graczem.

dobry gracz /skillwise/ bedzie zawsze z tylu za gorszym skillowo ale silnym mindsetowo.

gl :)


Odpowiedz
Cytat
simqn
Dołączył: 29.06.2011

Pieniądze i winrate robi się innych spotach, niż top range na top range...


Odpowiedz
Cytat

Oj, nie popłacz się.

Jeżeli poker to strata czasu, wszystko jest winą softu i tajemniczych downswingów to żegnamy. Na cholerę tutaj piszesz? Rzuć to i tyle. Jak zrobiłeś "wszystko, co w Twojej mocy"...

Ohh... Ile wydałeś pieniędzy na prywatne coachingi?

Napisane przez dawid87juve
miałbym te 3bb/100, już wtedy byłbym dobrym graczem :fuckyeah

Ta, ale na NL100.


Odpowiedz
Cytat
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

Nie, ja chyba jednak zrezygnuje. Zamiast grać naucze się jakiegoś języka obcego. Jestem pewien, że wyjde na tym lepiej niż na pokerze. I żaden downsing, wariancja nie odbierze mi tego czego się nauczyłem.


Odpowiedz
Cytat
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

Napisane przez evLeisure
Oj, nie popłacz się.

Jeżeli poker to strata czasu, wszystko jest winą softu i tajemniczych downswingów to żegnamy. Na cholerę tutaj piszesz? Rzuć to i tyle. Jak zrobiłeś "wszystko, co w Twojej mocy"...

Ohh... Ile wydałeś pieniędzy na prywatne coachingi?

Napisane przez dawid87juve
miałbym te 3bb/100, już wtedy byłbym dobrym graczem :fuckyeah

Ta, ale na NL100.

Wydałem trochę kasy na prywatne coachingi. No tak 3bb/100 to za mało, pewnie 4 też. Panowie ignoranci zawsze będą ujadać. A piszę tutaj, żeby przekazać początkującym graczom moją pokerową historię, która ma jasny przekaz:
Możecie po 2 latach gry, systematycznego poprawiania skilla i będąc mimo wszystko wygrywającym graczem (co IMO nie jest złym wynikiem) nie mieć żadnych korzyści finasnowych z tej gry. Pamiętajcie o tym


Odpowiedz
Cytat
simqn
Dołączył: 29.06.2011

Jeżeli ktoś jest wygrywający to musi mieć jakieś korzyści finansowe xD

Na micro nie powinno grać się dla pieniędzy. A wgl masz chociaż np flopzille?


Odpowiedz
Cytat
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

Napisane przez simqn
Jeżeli ktoś jest wygrywający to musi mieć jakieś korzyści finansowe xD

Na micro nie powinno grać się dla pieniędzy. A wgl masz chociaż np flopzille?

No właśnie nie zawsze tak jest bo wystarczy shotować wyższy limit i mieć tam pecha, zeby cały zysk stracić. Miałem flopzille, ale teraz mam Poker Rangera, tzn. miałem bo nie bede juz go uzywał. [treść wyedytowana]

//oferta niezgodna z regulaminem PokerRanger - crmsnlord


Odpowiedz
Cytat
Swiezak
Dołączył: 03.01.2014

.


Odpowiedz
Cytat
Fakee1
Dołączył: 04.02.2014

Napisane przez dawid87juve

Napisane przez simqn
Jeżeli ktoś jest wygrywający to musi mieć jakieś korzyści finansowe xD

Na micro nie powinno grać się dla pieniędzy. A wgl masz chociaż np flopzille?

No właśnie nie zawsze tak jest bo wystarczy shotować wyższy limit i mieć tam pecha, zeby cały zysk stracić. Miałem flopzille, ale teraz mam Poker Rangera, tzn. miałem bo nie bede juz go uzywał. [treść wyedytowana]

//oferta niezgodna z regulaminem PokerRanger - crmsnlord

wystarczy go shotowac z odpowiednio konserwatywnym BRM, jesli ktos sie tak boi tego badruna


Odpowiedz
Cytat
ZolnierzSkez
Dołączył: 17.03.2012

Napisane przez dawid87juve
Amoratank doskonale opisuje pokerową rzeczywistość.

No i to jest ten moment, w ktorym pora odinstalowac soft.


Odpowiedz
Cytat
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009

Napisane przez dawid87juve

Wydałem trochę kasy na prywatne coachingi. No tak 3bb/100 to za mało, pewnie 4 też. Panowie ignoranci zawsze będą ujadać. A piszę tutaj, żeby przekazać początkującym graczom moją pokerową historię, która ma jasny przekaz:
Możecie po 2 latach gry, systematycznego poprawiania skilla i będąc mimo wszystko wygrywającym graczem (co IMO nie jest złym wynikiem) nie mieć żadnych korzyści finasnowych z tej gry. Pamiętajcie o tym

Z całym szacunkiem, ale jeśli po 2 latach gry, coachingach i systematycznej pracy masz 2bb/100 na NL10 to jesteś bardzo słabym graczem/ nie masz predyspozycji do tej gry. I to jest po prostu fakt. To, że Ty uznajesz to za dobry wynik to nie oznacza, że jest to dobry wynik i takie są realia, które prawdopodobnie potwierdzi Ci większość forum.

Podejrzewam, że jakbym kupił sobie gitarę, brał coachingi i grał na niej 2 lata, to też byłym słabym grajkiem - po prostu brak predyspozycji, słuchu, zrozumienia - czy tego czegoś co jest potrzebne.

No i naturalnie masz rację, możecie przez 2 lata gry gówno z niej wynieść, ale jeśli się do tego nadajecie, to dorabiając sobie np. do studiów, możecie wynieść jakiś kapitał na start w dorosłe życie, bo dwa lata to jest szmat czasu i na pewno wystarczy, żeby od zera zadomowić się na NL100, albo i wyżej jeśli oprócz ciężkiej pracy macie do tego dryg.


Odpowiedz
Cytat