Za tę cenę polecam kupić bezpośrednio w Amazonie (159$ z opłatami to ~540zł), bo nie musisz wcześniej przechodzić przez pośrednika polskiego w postaci sprzedawcy z allegro. Piszą na aukcji, że to skraca czas realizacji, ale jakoś wątpie by obsługiwali szybciej niż Amazon (zamówienie - 2-3dni Kindle w drzwiach, wymiana 3-4dni nowa sztuka dociera).
Sprzedaż e-booków w Polsce wciąż raczkuje, na Amazonie dostępne są pojedyncze pozycje i prenumeraty (np. Polityka, choć w ramach testowania serwerów udało mi się dostać za darmo prenumeratę Polityki, Newsweeka, Wprostu, Rzeczpospolitej i paru innych, mimo że jeszcze tego nie oferują => wygląda na to, iż rynek prenumerat będzie się rozwijał)
Niedawno ruszył ebookpoint z którym wiązano spore nadzieje (brak zabezpieczeń i sprzedawanie wielu formatów), jednak oferta na obecną chwilę jest mierna - wybór(i zawartość oferty) jest słaby oraz ceny mimo promocji wysokie.
Jest Nexto, Virtualo, Złote Myśli i masa pomniejszych sklepów, które wyrastają jak grzyby po deszczu. Po darmowe polskie sprawdź bookini.pl
Rozejrzyj się dokładniej przed kupnem, mnie oferta nie zainteresowała, gdyż ~80% czytam po angielsku. Po polsku spożywam głównie podręczniki akademickie dostępne np. w Bibliotece Cyfrowej.
Wspominasz o ePub - owszem, Kindle nie czyta go, ale nie ma problemu z konwersją (choćby darmowym programem calibre).
Kwestia PDFów - część osób narzeka, że nie ma funkcji reflow, że na zoomie trzeba czytać etc. Osobiście rzadko spotykam się z tym problemem. Myślę, że ok. 10% pdfów, które trafiły na mojego Kindla (a przez ostatni rok była to spora ilość) należałoby przekonwertować (też proste przy pomocy calibre), ale głównie aby zwiększyć wygodę, bo wciąż można korzystać z nich, jest to jedynie nieco bardziej uciążliwe.
Prawie wszystkie książki self-publish są optymalizowane pod Kindla, większość tych z księgarni internetowych również, więc po prostu wgrywasz na urządzenie.
Wyjątkiem może być korzystanie z bardzo dokładnych schematów/wykresów. Mi na kierunku technicznym wystarcza do czytania wykresów i schematów, ale zoom się przydaje. Przy większych obrazach rozdzielczość (800x600) może okazać się za dużym ograniczeniem.
Możesz skorzystać z Kindle Previewer, aby sprawdzić jak dany plik wygląda na Kindlu.
Jeśli bardzo zależy Ci na PDF Reflow, to oferuje to alternatywne oprogramowanie Doukan (wraz z innymi opcjami dodatkowymi), które jest dogrywane do urządzenia => przy uruchomieniu masz do wyboru amazonsoft albo doukana.
Po więcej informacji zajrzyj na http://swiatczytnikow.pl