Napisane przez kNoq001
@Rubin nie chciales zasmiecac a zrobiles dubla 
jakis tani dysk 128 ssd? w sumie chce glownie na windowsa i hm'a, moze byc nawet 64gb bo nie trzymam duzych baz danych aczkolwiek nie wiem czy bardziej nie oplaca sie brac 128
Tak jak pisze Artur90 opłaca się inwestować w 250 GB.
Jak chcesz tanio, to tutaj bezkonkurencyjny w stosunku cena/jakość jest Crucjal MX100 na 16 nm kościach microna.
http://www.x-kom.pl/p/189870-dysk-ssd-crucial-256gb-2-5-sata-ssd-mx100-7mm.html
Te 16 nm kości występują w tym crucjalu dopiero od modelu 256 GB w z wyż.
W niektórych sklepach widziałem go nawet za 390 zł.
Dlaczego warto inwestować w 250 GB?
1. Lepsza cena za 1 GB przestrzeni dyskowej.
2. Więcej miejsca daje rezerwę na przyszłość. Po co masz się cisnąć za kilka miesięcy jak potrzeby Ci wzrosną, albo system spuchnie.
3. Masz lepszą wydajność.
Tutaj parę słów. Ze względu na budowę, dyski 250 GB od swoich mniejszych braci różnią się najczęściej ilością kości pamięci.
Więcej kości plus odpowiedni kontroler i dysk może działać wielowątkowo (szybciej, wydajniej). Dlatego jak przejrzysz parametry czy nawet testy, to zauważysz że dyski 250 są dużo szybsze od swych mniejszych braci.
128 GB to "wąskie gardło".
W przypadku tanich dysków, im większy dysk tym szybszy. Zwłaszcza jeśli chodzi o zapis.
Spoiler
Zwróć szczególną uwagę na zapis:

W przypadku drogich dysków, a zwłaszcza pro, wydajność 250-tek nie odbiega już od wydajności większych braci.
Spoiler

I jeszcze link do artykułu o Plextorze M6 Pro.
Zwróć uwagę na szybkość zapisu:
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/specyfikacja_techniczna_wydajnych_dyskow_ssd_plextor_m6_pro
Jak widzisz, od 250 GB kończy się wąskie gardło.
Różnice są tak znaczące że w większości testów, tani crucjal MX100 256 GB wydajnościowo leje dupsko drogim i profesjonalnym dyskom 120 i 128 GB.
A w najgorszym wypadku wypada na podobnym poziomie.
4. I chyba najważniejsze. Zyskujesz dłuższą żywotność dysku!
Jak wiadomo SSD to nadal nowa technologia i często zawodna (nie zapominajcie o tym i bez względu na reputację firmy produkującej dysk, róbcie kopie zapasowe).
Ale największą bolączką tej technologi jest fakt iż komórki pamięci mają ograniczoną ilość cykli zapisu.
Czyli można by rzec że każdy dysk ma już zapisany swój koniec, w postaci TB danych które jest wstanie za życia przetrawić.
Oprogramowanie współczesnych dopracowanych dysków SSD dba o to żeby komórki zużywały się jednakowo i równomiernie, tym samym dbając o jego długą żywotność i stałą wydajność.
Więc zakładając że przez cały okres eksploatacji używasz dysku tak samo. To kupując 256 zamiast 128 dwukrotnie wydłużasz jego żywotność.
Tylko ilość "przetrawionych" danych określa żywotność dysku SSD, bo jeśli nie trafisz wadliwego egzemplarza, to tam nie ma co się z użyć od samego działania bo nie masz ruchomych części.
No i wiadomo, im lepsze podzespoły, rodzaj kości pamięci i lepsze oprogramowanie producenta sterujące dyskiem. Tym sprzęt więcej zniesie "przetrawi" danych.
Mam nadzieję że pomogłem 
Pozdrawiam.