Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
3,264 Posty
99 Użytkownicy
1578 Reakcje
86.7 K Wyświetlenia
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez tigerek73

Mam taką swoją teorię , może i też gdzieś jest opisana , ale nie wiem . Każdy mózg wysyła fale "radiowe" i to jest całe nasza tzw. dusza. Są ludzie którzy potrafią odczytywać te fale, jasnowidze. Mózg podczas śmierci kinicznej możliwe że potrafi je odczytać, dlatego ludzie mają wizję że widzą swoich zmarłych. Może też te myśli latające we wszechświecie tworzą jakiś świat "niebo". A tak po za tym to jesteśmy dziećmi kosmosu, a przynajmniej część. Albo jesteśmy plantacją jakiejś innej cywilizacji, obserwują nas i robią eksperymenty.
.

Jasne, że jest w "scjentologii" Mało, ludzie za to jeszcze potężne siano koszą więc ktoś podpierdolił ci pomysł na biznes. Serio !


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Średnio zadowolony z efektów redukcji bo jeszcze trochę smalcu zostało ---->

Spoiler

:coolface:


Odpowiedz
Cytat
ultrac
Dołączył: 23.10.2012

Napisane przez chudyand1

Napisane przez tigerek73

Mam taką swoją teorię , może i też gdzieś jest opisana , ale nie wiem . Każdy mózg wysyła fale "radiowe" i to jest całe nasza tzw. dusza. Są ludzie którzy potrafią odczytywać te fale, jasnowidze. Mózg podczas śmierci kinicznej możliwe że potrafi je odczytać, dlatego ludzie mają wizję że widzą swoich zmarłych. Może też te myśli latające we wszechświecie tworzą jakiś świat "niebo". A tak po za tym to jesteśmy dziećmi kosmosu, a przynajmniej część. Albo jesteśmy plantacją jakiejś innej cywilizacji, obserwują nas i robią eksperymenty.
.

Jasne, że jest w "scjentologii" Mało, ludzie za to jeszcze potężne siano koszą więc ktoś podpierdolił ci pomysł na biznes. Serio !

Wczoraj dostałem link właśnie do jednego z takich kanałów i na trzy godziny na youtube wsiąknąłem :| Ostre jazdy :coolface:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Wolę jednak oglądnąć coś konkretniejszego bo jak słucham "kreacjonistów" to najczęściej wyglądam tak -----> :facepalm: Chociażby sprzed chwili :

Aktualne problemy, ciekawe spostrzeżenia.

BTW: A jak chce usnąć duchy i demony z organizmu to piję litra wódki. Sprawdza się za każdym razem :yaoming:

Czasami mi się zdarza zawiesić na jakichś bzdurach jak każdemu ale im jestem starszy tym uświadamiam sobie, że mam coraz mniej czasu na rozwiązanie sporu tyczącego się tego w jaki sposób formował się Wszechświat wię wolę na to marnować swój czas i energię, tym bardziej, że tylko ja jestem w stanie do tego dojść :coolface:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

A tak na marginesie to dzisiejszy, najpoważniejszy problemem mojego jestestwa brzmi :

"Jeść czy nie jeść - oto jest pytanie "

Znaczy się rozwiązałem ów dylemat i zjadłem kwintal ciasta i szykuje się mentalnie na tonę pod wieczór

Edit: No dobra włączyłem jednak typiarę od chipów i duchów na dwie minuty by nie wyjść na gnojka i mam ogólnie pretensję do ciebie ultrac bo wyczerpałem limit mojego śmiechu na dzisiaj przez co kokowo będzie mi się oglądać "Shameless" wieczorem. Dlaczego mi to zrobiłeś :why::yaoming:


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Się nie znacie na mocnych rzeczach...


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Jeżeli chciałbym wygrać tą "debatę", która się tutaj dzisiaj toczy dotyczącą najbardziej niepoważnych rzeczy jakie się ogląda to wrzuciłbym zdjęcie swojego penisa i wszystkich was zaorał więc może nie przerzucajmy się tym, kto bardziej zmarnował sobie życie trwoniąc czas na takie bzdury bo wygrany może być tylko jeden.

Nie to, że jakoś specjalnie przeszkadza mi "spam" tylko brakuje mi w tej chwili trochę asertywności do tego typu rzeczy bo powtarzałem sobie "nie włączę, nie włączę, nie włączę " i kurwa włączyłem :ayfkm:

Wrzućcie lepiej dla balansu coś "normalnego" na czym nie zatnie się odtwarzacz w trzeciej sekundzie albo zgłoszę ten proceder KRRIT (która chuja ma do powiedzenia ale prokuratura już nie przyjmuje moich donosów bo są zbyt częste więc tylko ta instytucja przychodzi mi do głowy)


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Nie do końca dobrze zniosłem trudy tej redukcji bo jednak w zeszłym roku miałem o wiele większą kontrolę na tym etapem i ochotą na słodkie pomimo tego, że jechałem na jeszcze niższej podaży węglowodanów niż obecnie (średnio o 50 g niższej ). Wynikiem tego było kilka obrzydliwych cheat days lub niekontrolowanych odstępstw (ostatni, chyba największy wczoraj no ale święta heh) i wydaje mi się, że w tym aspekcie można było zrobić więcej przez co efekty mogłyby być lepsze. Redukcja miała potrwać jeszcze chwilę jednak byłem już tak zmęczony, że po tym jak zwrócono mi na to uwagę na forum (za co dziękuje) doszedłem do wniosku, że faktycznie nie ma sensu schodzić z body fat jeszcze niżej obecnie i należy w końcu zbudować trochę mięsa bo jak widać na ostatnim foto szkieletor ze mnie a nie wiadomo mi nic o poszukiwaniach aktorów do He-mana . Pierwszy pic nie jest mój bo nie posiadam zdjęć z tamtego okresu jednak niemal w rzeczywistości oddaje to jak wyglądałem w momencie gdy zaczynałem swoją przygodę z odchudzaniem (co spowodowało, że naoglądałem się trochę grubych ludzi wczoraj by wiernie to odwzorować :rage: ). Na tym zdjęciu typ jest tego samego wzrostu co ja. Co prawda jest lżejszy ode mnie z tamtego okresu o jakieś 1.5 kg ale z tego co pamiętam gdyby przeszczepić ten "dywan" z klaty to wypisz wymaluj ja. Wrzuciłem je poglądowo, chociaż również trochę dla efektu "wow" bo "pierwszej" trochę jednak tych kilogramów zrzuciłem co samo w sobie jest jakimś osiągnięciem i nie ukrywam, że zejście z "I stopnia otyłości" (bo to nawet nie była nadwaga) było dla mnie stosunkowo trudne i był to bardzo burzliwy okres w moim życiu , zresztą wystarczy zerknąć na datę. Z tego powodu śmiałem się nie raz i nie dwa, że jestem na wiecznej redukcji bo praktycznie wyglądało tak, że jak udało się coś zrzucić to wjeżdżał cug alkoholowy i średnio + 10 kg i po prostu kilkukrotnie (a może i nawet więcej razy) się cofałem. Uczciwie mogę napisać, że do zadowalającej wagi doszedłem dopiero na początku zeszłego roku więc trwało to 6-7 lat a powinno tbh góra rok :ayfkm:. Zresztą większość zmagań i spektakularnych porażek wisi na blogu więc ci którzy czytają wystarczy, że cofną się pamięcią w sumie nie tak daleko, bo chociażby okres listopad-grudzień roku zeszłego to jedno z największych "self owned" zagrań z mojej strony odkąd blog wisi. I "drugiej" bo .. mogę !!! . Jak wiecie drugi argument jest nie do podważanie dlatego tak chętnie na tym blogu z niego korzystam :profit: Jeżeli chodzi o aktualną redukcję to dwa pozostałe zdjęcia robiłem samodzielnie i można ocenić jak wyglądają efekty tegorocznej redukcji. Jakąś tam metamorfozę widać, jednak ja jestem nieobiektywny bo mogłem zrobić nieco więcej więc overall nie będę komentował a nawet jakby się nic nie zmieniło to i tak oceniłbym, że było warto bo pomogło utrzymać abstynencje i miałem jakiś tam cel. Jest to również trochę punkt odniesienia dla tych, którzy się zastanawiają nad wyborem takiej formy aktywności jak Insanity bo nie maja czasu chodzić na siłkę, ze względu na wygodę czy coś tam jeszcze i mają obawy czy będzie to skuteczne. W mojej opinii będzie, jeżeli poważnie się do tego podejdzie, jednak nie ma co oczekiwać cudów i z całą pewnością nie jest to dobra forma aktywności dla kogoś kto ma sporą nadwagę bądź/ też lichą kondycję chociaż ja zaczynałem właśnie ze sporo nadwagą Insanity jednak trzeba było stale mieć przy sobie wiadro więc to nie jest dobrą opcja dla osób mających problem z motywacją. Co prawda można (jak wszystko zresztą ) przechodzić ten trening jednak chyba nie na tym to polega bo jak ktoś nie chce dać z siebie 100 % to zawsze może włączyć sobie Chodakowską . Marketing tego programu jest przeładowany bulshitem bo te przemiany, które oni forsują ni jak się mają do rzeczywistości ponieważ trzeba pracować na taki wygląd latami a propagatorzy wciskają shit, że można zrobić to w 60 dni :facepalm:. Nie jest to również dobra aktywność dla kogoś, kto chce zbudować trochę masy mięśniowej, chociaż muszę zaznaczyć, że przy mądrym rozplanowaniu diety również jej nie stracimy za wiele mimo, że lecimy na deficycie Początkowo chciałem wrzucić porównanie obwodów z przed i po redukcji jednak prócz pasa, który zszedł o 10 cm nic się praktycznie nie zmieniło bo te 0.5 cm w tą czy tamtą traktuje jako błąd pomiarowy więc wychodzi również na to, że pomimo jednak (chociaż w zasadzie jedynie w ostatnich dwóch tygodniach) odstęp od diety rozkład makro miałem rozplanowany konkretnie. Kolejnym etapem jest revers jednak zacznę go dopiero za tydzień, z uwagi, że przede mną " tygodniowy "deload" co wiążę się z mniejszą intensywnością treningową więc nie chce teraz dorzucać kcal tylko zrobię to wraz z początkiem drugiego miesiąca Insanity. Właściwie dopiero teraz zacznie się zabawa bo ten drugi miesiąc jest jednak o wiele cięższy w porównaniu do pierwszego jednak zejdzie trochę ciśnienie bo będzie świadomość, że to już nie redukcja. Jeżeli chodzi o żywienie na razie nic nie zmieniam. Postaram się jeść tak jak zawsze 90/10.

Spoiler

To co ? Tyle mojej strony, dzisiaj trening bo nie ma co za długo odpoczywać ktoś ma pytania to wiecie jaka jest procedura 100 $ na konto , chudy odpowie kolejne 100 $ na konto .

Tymczasem myszki

A i pomiędzy drugim i trzecim foto widać trochę, że zmieniłem umaszczenie jednak jako fan Jacksona to chyba zrozumiale, ze się trochę wybieliłem nie ? :yaoming:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
drafu
Dołączył: 27.03.2008

10$ 2% szans to i tak niezle - i musze Cie zmartwic 2k sie nie da trafic:sorry:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Cały tydzień w tym tempie mi zejdzie więc nie będzie o czym pisać bo "deload" to nic ciekawego. Jeden i ten sam trening chociaż jeżeli pod koniec tygodnia będzie ciepło i ogarnę do tego czasu piłkę to zamienię sobie tą aktywność z Insanity na light treningi na świeżym powietrzu.

Waga z wczoraj rano, bo dzisiaj + 3kg po wczorajszym jedzeniu Overall podczas redukcji dokładnie 6.5 kg w dół . Nie chciało mi się liczyć kcal ale było tego tyle, że prawdopodobnie przebiłem spokojnie ostatni cheat day w którym to zatrzymałem się na 8 K kcal. Samego ciasta zjadłem z kilogram, ze 20 czekoladowych "jajek" i ofc śniadanie a to wszystko do południa :yaoming: No i jak widać dzisiaj czeka mnie jeszcze 2 kg pieczonej karkówki :coolface:

Będę za tydzień z nowym treningiem. Peace out


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Święta, święta i po świętach ---->

Jeżeli obecnie jesz to nie ogląda.... O jej za późno :profit:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Odpoczywam od wszystkiego ...


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Jutro jadę do większego miast po stuff do kosza :happy:

Jak ktoś się nie interesuje to terminologia może przysporzyć trochę problemu ale i tak warto to ogarnąć.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Wczoraj nie było mnie w mieście. Co najlepsze jechałem 100 km do hurtowni sportowej by się dowiedzieć, że muszę ogarnąć ich sklep, który jest czynny za dwie godziny jednak nie cały asortyment w nim dostanę bo większość leży w .. hurtowni. Mieli wyjebane nawet jak stwierdziłem, że dopłacę za fatygę. Co zrobiłem ? , przyjechałem do domu i zamówiłem to samo na necie :ayfkm: z tym, że darowałem sobie rękaw i koszulkę do kosza bo z tym różnie bywa a nie chce bawić mi się w odsyłanie (w zasadzie tylko rękaw mi jest potrzebny ). Dobrze, że miałem do załatwienia sprawę w tamtej mieścinie bo myśleli by, że to przez biednych muzułmanów w mieście wybuchają bomby gdyby się okazało, iż jechałem jedynie do tego sklepu :coolface:

Peace.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

BOOOM !

W pokera grać nie umio to zostanę fizykęę


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

A tak ogólnie to podjąłem najgorszą decyzję z możliwych jeżeli chodzi o pokera. Zamiast uczyć się nowej odmiany dołożyłem 2 stoły i będę grał 6 do końca miesiąca. Nic to, że na czterech robię 1 milion misklików i nie mogę się doliczyć stritów na 4 connected boardach :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Podejrzewam że wrócę do Ciebie, także poprawiaj skilla , a wezmę Cie na trenera. :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Ale nie ma co poprawiać, a w tym co jest nie ma sensu dłubać bo na mikro się nie przyda ayfkm: Jedyne co mogę to robić notki i z nich korzystać lub/i analizować regów w PT, ale tego nie robię bo znowu to mikro i się nie chce :why:

Znaczy się siadła motywacja po całości ale serio nawet jakby były chęci to i tak nie miałbym za bardzo nad czym pracować bo poza własną satysfakcją raczej by mi się to nie przydało na stołach, bo po co mi 3bet bluff range na river :coolface:

Dobra bredzę zawsze jest coś do poprawy, tylko mi się tak chce, że od 6 lat nie zrobiłem sobie nawet porządnego huda, a co dopiero grę poprawić


Odpowiedz
Cytat
ultrac
Dołączył: 23.10.2012

Napisane przez tigerek73
Podejrzewam że wrócę do Ciebie, także poprawiaj skilla , a wezmę Cie na trenera. :f_thumbsup:

:f_rolleyes: coś nie tak się na spinach dzieje, czy tak po tygrysiemu narzekasz?


Odpowiedz
Cytat