Wyłącz hejtera a włącz myślenie. Popłaca ![]()
@matirix20
Serdeczne dzięki
a też napiszę, a co. a mi się włączył wkurw już po pierwszym poście, i po każdym kolejnym rośnie. gwiazda wróciła. tak kurwa, wszyscy czekaliśmy. sama sobie włącz myślenie, czasy się zmieniły, nie wystarczy mieć czego innego między nogami, żeby być fajnym na forum pokerowym. 8934209479350 lat jej nie było, ale chuj, dalej ekspert od wszystkiego i koneksje chodzo. włącz sobie normalność, zamiast 'byłam fajna w czasach kiedy poker był fajny, ubóstwiajcie mnie'
Cześć Feniu
Kopę lat! Cieszę się bardzo, że Cię mogę przeczytać.
Kurde, Ty widzisz ile tu sfrustrowanego gówniarstwa bez umiejętności i kasy? Pyskate to to… 😊 Ech… Chyba więcej niż kiedyś? 😃
Wymachują tymi swoimi zapałeczkami, muszkieterzy pokera psia ich mać. 😉
Łon się wkurwił i teraz pisać mi będzie. Nie znam go. Koło cipy mi lata kim on jest i czego tu chce, pętak jeden a i tak swoje zdanie napisze…
Kurwa, co za żałosny prymityw…
Fenek, powiedz mi co tam grasz i gdzie. Co porabiasz? Jak liga? Nie ma już Twojego zacnego bloga, to i nie mam gdzie zaległości nadrobić.
Tak sobie siedziałam wczoraj po tym, jak ogarnęłam całe życie doczesne i jeszcze kawałek i przysypiałam w kolejnej godzinie turnieju…
W końcu odpadłam gdzieś nieszczęśnie koło 12 miejsca…
Popatrzyłam na listę i wiedziałam, że już nie ma sensu odpalać nic więcej.
To bez sensu. Pomyślałam. Dopóki mam jeszcze zobowiązania i inne rzeczy na głowie to granie MTT na co dzień mija się z celem.
Dlatego powoli, drogą eliminacji i przemyśleń doszłam do wniosku, że muszę zacząć grać w coś innego.
Wyszło mi z tego, że MTT zostawiam na weekendy oraz urlop. Tak więc np. na czas trwania MM, wezmę urlop.
Zastanawiałam się co wybrać do grania na tygodniu i jedyną opcją, która do mnie przemawia to Cash Games.
Grałam kiedyś na samym początku, zanim na stałe przeszłam na MTT.
Tak więc mam wyzwanie. Nauczyć się grać Cashówki.
Zaczynam odpowiedzialnie od najniższych stawek. NLTH 0,02-0,01 FR jeden stolik.
Zadanie nr 1.
Zwiększyć liczbę stołów do 4.
Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jestem pełna zapału, dobrych myśli i chęci. 😃
Trzymajcie kciuki!
Polecam SH na cash, ponieważ FR już umiera i z każdym limitem wyżej będzie Ci coraz trudniej znaleźć akcje. Poza tym mam wrażenie, że na FR zawsze jest nitownia i ciężej o dobrą akcję ![]()
Powodzenia
Dzięki!
To już druga taka porada, więc coś w tym musi być. Chciałam zacząć podręcznikowo. Ale ok. Zastosuję się do Twojej rady.
Można luknąć nawet na Starsach jak chodzą FR powyżej NL25. Wydaję mi się, że o wiele ciężej znaleźć akcję. SH zdecydowanie jest bardziej perspektywiczne jeżeli chodzi o cashe. Uczysz się grać też na szerszych zasięgach co wg mnie też jest EV+ bo to są trudniejsze spoty. Także 3mam kciuki i pnij się po limitach.
Dziękuję. ![]()
Będę zdawała relację z postępów, więc będziesz mógł sam ocenić jak mi idzie.
Heja Fisze! 😝
Wczoraj rozegrałam pierwszą sesję w Cash.
Bardzo spokojnie i ostrożnie poprzerzucałam trochę $ w jedną albo drugą stronę. Zasadniczo sesja zakończona na zero.
Myślę, że grałam dobrze. Po analizie gry wykryłam dwie rzeczy.
Pierwsza z nich to ewidentny mój błąd.
Siadłam do stołu z dwójką, bardzo agresywnych graczy typu AT-AT (Any Time - Any Two). (Tak, też do tej pory myślałam, że to pojazd z GW.) 😃
AT-ATy cięły jak komary w Augustowie latem…. Ale oczywiście mądra inaczej Madzia, zamiast wstać od stołu, to postanowiła zarobić na idiotach.
Po parunastu rozdaniach mądrzejsza o nowe doświadczenia i biedniejsza o parę $, zmieniłam stół. ![]()
Dalej już szło ok, poza połamanymi rakietami vs JJ, było całkiem nieźle i zakończyłam sesję, jak już wspomniałam, na zero.
Druga rzecz, to to, że po prostu słabo szła karta. Nie było dramatu ale też nie było szału. Parę razy myślę, że mogła zagrać ostrzej. Miałam też nosa do dobrych foldów.
A właśnie, FullTilt Poker, to teraz już tylko nakładka graficzna na P^? Czy jest jakaś różnica?
GL,
PS: Nie mogę się mimo wszystko doczekać weekendowych turniejów. ♠_love:
Czekaj, czyli miałaś dwóch fiszy i zmieniłaś stół z tego powodu? Troche nie czaje.
Napisane przez Wojtalenko
Czekaj, czyli miałaś dwóch fiszy i zmieniłaś stół z tego powodu? Troche nie czaje.
Fish przegra i ucieknie, reg się doladuje i znowu można go kosic
Napisane przez art133
Napisane przez Wojtalenko
Czekaj, czyli miałaś dwóch fiszy i zmieniłaś stół z tego powodu? Troche nie czaje.Fish przegra i ucieknie, reg się doladuje i znowu można go kosic
Fish nie ucieka, trwa na posterunku do końca, do ostatniego centa.
No i tak i nie Panowie
Fish to fish. Da się go wmanewrować, przestraszyć, podpuścić.
Tutaj nie było gry.
Owszem można by się uprzeć, łamać na nich monstery aż w końcu może by się ich wysadziło. Ale po co skoro można łatwiej i przyjemniej?
Na tych stawkach check na river potrafi zdziałać cuda
Wczoraj zagrałam bardzo krótką sesję. Zakończyła się lekkim plusikiem ale czułam, że można było wyciągnąć znacznie więcej. Niestety miałam parę spraw do załatwienia i po prostu nie miałam możliwości dłużej siedzieć.
Plusem zasadniczym takiego stanu rzeczy jest to, że zakończenie sesji na plus bardzo pozytywnie podziałało na mój mindset.
Wiecie, jak nawet po paroletniej przerwie wróciłam do MTT, to z nastawieniem takim, że potrafię wygrywać i to tylko kwestia czasu, kiedy znów zacznę.
A tu, nowy format sprawia, że czuję się jak bym siadła do pokera po raz pierwszy. No może troszkę przesadzam, ale jest to niełatwa sprawa.
Szczególnie, że jak już pisałam, moją karierę w pokerze zaczynałam właśnie od gier cash. Przeszłam na MTT bo nie radziłam sobie .
Oczywiście teraz mam o niebo więcej doświadczenia z samym pokerem jako takim. Ilość rozegranych rąk, bez względu na format jaki gramy robi swoje.
Sama teoria, którą poznawałam i starałam się wprowadzać w życie na początku, teraz wydaje mi się śmieszna i naiwna.
Po raz kolejny skorzystam z okazji by napisać świętą prawdę, która zdaje się być oczywista, choć nie koniecznie dla każdego. Sama teoria, szkolenia i nauka są bardzo ważne. Ale bez wieloletniej praktyki nie znaczą nic.
Tylko dzięki praktyce można wyczuć drobne niuanse, których nikt nie jest w stanie nas nauczyć czy opisać. Szczególnie, że dla każdego człowieka wyglądają troszkę inaczej. Chodzi mi o ten poziom umiejętności, kiedy już wiesz, że musisz zrzucić AK lub QQ i robisz to. A na koniec okazuje się, że była to dobra decyzja.
To są właśnie te umiejętności, które sprawiają, że wygrywasz w pokerze…
Czego i Wam i sobie z całego serca życzę!
Cześć łapkowicze!
Na wstępie kolejnego wpisu chciałam Wam bardzo podziękować za łapki w dół. Tak, tak! Właśnie za te. Są dla mnie wyjątkowo ważne. Łapkę w górę może kliknąć praktycznie każdy kto chce być miły i sympatyczny. Łapki w dół wymagają większego zaangażowania emocjonalnego.
A jeśli blog budzi emocje to już jest na doskonałej drodze by stać się kultowym.
Już się przyzwyczaiłam, że wszystko co robię staje się wcześniej czy później kultowe, dlatego przygotowałam dla Was Ten wpis 😃
Tak mi się przypomniała dawna moja wojenka z Kleopatrą 😃 hihihihi
Ciekawe co tam u niej słychać?
Nie było by całej sprawy gdybym z czystej ciekawości nie zarejestrowała się do tego samego turnieju co ona.
Dlaczego to zrobiłam? Ano dlatego, że imponowały mi jej osiągnięcia. Chciałam zasiąść z nią przy jednym stole i być może, normalnie po ludzku zakumplować się.
Turniej jak turniej. Ale w pewnym momencie wylądowałyśmy na jednym stole. Coś koło finału. Może 3, może cztery ostatnie stoliki.
W tamtych czasach chat na P* był bardzo aktywny. Lidzie rozmawiali ze sobą, żartowali. Czasami przy stole tworzył się naprawdę zajebisty klimat.
To co ta laska tam wyrabiała, to po prostu mnie zniesmaczyło. A to jak po suckoucie jechała po przeciwniczce, powinno i trafiło do Supportu. Ja, jak dobrze wiecie nie przebieram w słowach ale bez przesady. I tak sobie pomyślałam, czy ja chcę, aby najpopularniejsza Polska pokerzystka w ten sposób wystawiła nam wizytówkę?
Olałabym to gdyby nie to, że tu w PS pojawił się mini wywiad. Z krystaliczną, ciężko pracującą Kleo, która miała prowadzić vloga dla P*…. Serio???
I się zaczęło. 😃
Najzabawniejsze było w tym wszystkim to, że akurat shipnęłam tamtego turka.
Po latach dowiedziałam się, że jeszcze długo mnie obsmarowywała za plecami. Dobrze. Znaczy że zabolało. 😝
To było dawno. Teraz już nie budzi takich emocji jak kiedyś. Ciekawa jednak jestem jak nasza Kleo radzi sobie teraz, nie tylko w pokerze, jeśli jeszcze gra ale i w życiu. I nie złośliwie, bo sama nie koniecznie mam powody do chwalenia. Ot żyję sobie. Jestem zadowolona z tego co mam. Ale bez fajerwerków.
A tu wstęp dla tych, którzy chcieliby zacząć przygodę z MTT
Pierwszą rzeczą jaką się zajmiemy będzie odpowiedni dobór turniejów.
Ma to kluczowe znaczenie jeśli chodzi o jakikolwiek progres.
Najpierw musimy ustalić kilka rzeczy jak: co ile rosną blindy czy wysokość stacka.
Zawsze należy kierować się wygodą. W turnieju powinniśmy czuć się jak w wygodnym fotelu.
Zneutralizować presję czasu czy małą ilość żetonów, do minimum. Komfort to podstawa. Dlatego wybieramy zwykle turnieje z blindami co najmniej, co 10 minut. Początkowy stack powinien mieć nie mniej niż 1500 chips. A najlepiej 2000+.
W drugiej kolejności należy zwrócić uwagę na strukturę wzrostu wartości blindów. Im jest ona bardziej rozciągnięta tym lepiej. Przykładowo idealnym będzie. 15/30, 25/50 itd.
Następnie patrzymy na Late Registration. Najlepiej jak nie ma w ogóle. Ale godzina jest do przyjęcia. Dwie godziny, to już masakra.
Następnie patrzymy na pulę gwarantowaną. I tu jest dość prosto, bo nie gramy MTT bez puli gwarantowanej. Musimy jednak patrzeć na to ile osób szacunkowo gra w takim turnieju. Idealnym układem będzie, kiedy wygrana za ostanie miejsce płatne, będzie większe bądź równe wpisowemu.
Wyjątkiem tu są turnieje z limitowaną liczbą uczestników. Tu wszystko jest klarowne od początku do końca.
Pomniejszymi sprawi są takie sprawy jak pora w jakiej odbywa się turniej i ile szacunkowo może potrwać.
Przykładowo, ja miałam sytuację, że musiałam wziąć urlop w pracy, żeby dokończyć grę, bo źle oszacowałam czas trwania.
Unikamy MTT z Rebuy i Addon Lub gramy nie korzystają z nich. Ew. Jeśli się opłaca. 1R,1A. Ale tylko wtedy, jeśli powyższe wymagania się sprawdzają.
Patrzymy, czy jesteśmy odpowiednio przygotowani. Dobrze jest mieć swój zestaw do gry. Każdy wybiera sobie coś innego, ale powinno być tam coś energetycznego, coś kalorycznego, coś lekkiego i woda. Kilka takich zestawów powinno czekać zawsze w lodówce. Przed sesją wietrzymy pokój i pamiętamy by wietrzyć go regularnie w przerwach turnieju. Optymalnie wykorzystujemy 5 minutową przerwę. Toaleta, ćwiczenia (przy okazji opiszę kilka odświeżających umysł i ciało) lub nawet szybki prysznic. Dobrze mieć w zapasie krople do oczu, coś przeciwbólowego, stoperan 😝.
Wczesna faza.
Wczesna faza to tak naprawdę czas, w którym możemy się rozegrać, sprawdzić naszą pokerową kondycję, obserwować graczy przy stole. Jest to też czas, w którym czekamy aż wszyscy „niedzielni gracze, fishe i donki wytłuką się nawzajem. Pierwsza godzina to w zasadzie gra tylko z premiumami na ręce. Reszta to instant fold. Każda parka w pockecie to check – fold. Na BB można sprawdzać jeśli nikt nie betował z K9. Na SB nie dokładaj zbyt często z marginalnymi rękoma. (tu uwaga. Nigdy nie zbieraj kart do strita, koloru itp.. W tym miejscu czyli na butonach, to częsty błąd, że można popłynąć ze zbieraniem, albo jakąś top parką)
Nie Wchodzić w rozdania z więcej niż 3 przeciwnikami. Familly pot, to zło ;D
AA, KK, AK, QQ, JJ, TT – w zależności od stolika. Ale ogólnie agresywnie. Z późnej pozycji można spróbować izolacji. 6 bet będzie odpowiedni. Jak nam nie dopisze flop, to cbet. W innym wypadku, pot, pot, pot, lub allin.
Jeśli mamy pasywny stolik to troszkę gorzej. Nie ma sensu grać small ball we wczesnej fazie, tak samo jak się nie opłaca kraść Blindów. Gra toczy się o zbyt małą stawkę i interesuje nas w zasadzie tylko duble up.
Naszą agresję i zakres determinuje jeden czynnik. Tj. Ile mamy BB w stacku. Dobrze jest grać tak, by utrzymywać się lekko ponad średnią. I z tym nurtem płynąć. Jeśli spadamy poniżej średniej, rozluźniamy trochę zakres.
Ale tu jest taki mały myk. Jeśli za bardzo spadniemy i zostaje nam już naprawdę mało BB (tj. 5 i mniej) Zaczynam grać na short stacku, według specjalnej zasady. Każdy full ring, to jest zwykle 7 darmowych rozdań. Czekamy wtedy na dowolną parkę na ręce, A10+ i K9s+, to allin. Nie ważne ile będziemy czekać. Tyle czekamy. Nawet jeśli przez to odpadniemy. Szczęściem, Nasz czas wydłuża jeszcze (lub ratuje nas) darmowe oglądanie flopa na BB.
Nie patrz na to, że np. przez pierwszą godzinę cały czas tracisz blindy. Dopóki nie spadniesz poniżej 10 BB możesz grać jak najbardziej spokojnie.
Big stack, wygląda tak samo jak gra ze średnim stackiem albo nawet troszeczkę bardziej tight. (Blindy nam nie grożą). Nie ma co się za bardzo rozluźniać. Na to przyjdzie pora w późniejszej fazie.
Nie wiem czy u ciebie to występuje, ale wiele osób cierpi na „syndrom pierwszej liczby”. Występuje to na granicy tysięcy, setek tysięcy, czy milionów. Różnica pomiędzy 1050 a 950 to tylko 100, ale w oczach wielu, to jak strata 1000. Warto mieć to na uwadze zarówno we własnej grze, jak i wykorzystaniu tego jako słabość u innych. Często jest to moment, kiedy przeciwnik zaczyna spazzować.
Jeśli nic kompletnie nie idzie, możesz przeznaczyć 1/5 stacka na oglądanie flopa ze słabszymi kartami. Zapewne będą to niższe connectory suited. J any, Q any. Ale to po pierwszej godzinie.
Zrzucaj A any i K any. Początkowa faza to nie gra na tych kartach. Naszym celem jest duble up, reszta jest bez wartości.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to z minimalnie powyżej średniej stackiem dojdziesz do fazy przed bubblem. Jeśli udało się więcej, to oczywiście dobrze. Ale w tym miejscu, 100, 200 zawodników przed bubblem, gra się zmienia. Więc i my musimy się dostosować. Ale o tym następnym razem.
Piszcie, zadawajcie pytania. Nie wchodzę w szczegóły, bo to zapewne znacie. Jeśli coś jest niejasne, albo o czymś napisałam za mało to piszcie.
Cdn.
Ciezko znalezc wiekszy bullshit na tym forum, niz ten post wyzej. Nie polecam stosowac sie do tej strategii - chyba ze jestesmy bardzo sentymentalni i chcemy cofnac sie do gierek z 2009 roku, a przy okazji rozdac troche pieniedzy. Od tego czasu gra sporo sie zmienila i wlasciwie brak w Twoim poscie jakichkolwiek uzytecznych porad